Kijów dziękuje Czarzastemu, a w Polsce mówią „dość”! Jakubiak: Nie wyjdziemy na frajerów
Do ostrej krytyki działań Kijowa dołączył poseł Marek Jakubiak, który na antenie wPolsce24 wprost kwestionuje zasadność przyznania Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia. Zdaniem parlamentarzysty, Order Orła Białego jest zarezerwowany dla Polaków za działalność na rzecz ojczyzny.
Jakubiak przypomniał, że w momencie przyznawania orderu liczył na gest ze strony ukraińskiego prezydenta wobec narodu polskiego, który otworzył swoje serca i domy przed uchodźcami. Zamiast wdzięczności, polska opinia publiczna doczekała się jednak gloryfikacji formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo.
- Byłem bardzo rozgoryczony takim brakiem taktu ze strony prezydenta Ukrainy – ocenił poseł.
Kijów chwali polską lewicę, Jakubiak ostrzega
Podczas gdy przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej, Rusłan Stefanczuk, dziękuje Włodzimierzowi Czarzastemu za jego „wyważone i odpowiedzialne stanowisko”, Marek Jakubiak bije na alarm. Poseł podkreśla, że nie wolno mylić narodu ukraińskiego z obecnym kierownictwem państwa, które jego zdaniem zarządza krajem w sposób sprzeczny z interesem własnych obywateli.
Według Jakubiaka, obecna polityka Kijowa pozostawia jedynie „niesmak i zawiedzione nadzieje”. Parlamentarzysta zaznaczył, że choć Polacy zachowali się z empatią, nie mogą dać się „wystrychnąć na dudka”.
Niemieckie wpływy i brak wiedzy o Wołyniu
W ocenie Marka Jakubiaka, obecne napięcia mogą być podsycane przez czynniki zewnętrzne. Poseł zasugerował, że działania Zełenskiego mogą wynikać z „niemieckiej ingerencji”, co porównał do wydarzeń z 1918 roku, kiedy to Berlin również ingerował w relacje polsko-ukraińskie.
Jakubiak zwrócił również uwagę na potężne braki w edukacji historycznej na Ukrainie. Przywołał przykład rozmowy z wykształconym 45-latkiem z Kijowa, który o zbrodni wołyńskiej nie wiedział kompletnie nic.
- Ukraińcy doskonale wiedzą – mówię o establishmencie – o tej historii, ale naród nie jest jej uczony – stwierdził poseł, dodając, że film „Wołyń” był na Ukrainie zakazany.
Poseł w ostrych słowach odniósł się także do prób zrównywania Akcji Wisła z okrucieństwem banderowców. Przypomniał, że podczas gdy w ramach przesiedleń ludzie trafiali do murowanych domów z prądem, UPA „mordowała i wbijała na pal”.
Czy Polska padnie na kolana?
Marek Jakubiak odrzucił również narrację środowisk sprzyjających Kijowowi, według której odebranie orderu Zełenskiemu doprowadzi do zerwania relacji. Odnosząc się do gróźb, że ukraiński prezydent mógłby się „obrazić” i więcej do Polski nie przyjechać, poseł skwitował to krótko: „Państwo polskie padnie na kolana i wybacz, wróć?”.
Kapituła Orderu Orła Białego zbierze się 8 czerwca. Wtedy okaże się, czy polskie władze wezmą pod uwagę argumenty o braku gotowości Ukrainy do „europejskiej rodziny” ze względu na mentalną gloryfikację morderców, o czym otwarcie mówi prezydent Karol Nawrocki.
Ukraina wdzięczna Czarzastemu
Włodzimierz Czarzasty, który przybrał na tę sprawę odmienną od głowy państwa optykę, już doczekał się podziękowań ze strony ukraińskiej. Włodzimierz Czarzasty wprost stwierdził, że „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy” i uznał, że utrzymanie dobrych relacji z Kijowem jest ważniejsze niż „zaostrzanie sporów dotyczących polityki historycznej”. Marszałek Sejmu skrytykował jednocześnie działania środowisk konserwatywnych, nazywając wniosek o odebranie Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia mianem „nieprzemyślanego”.
Za to stanowisko wdzięczni są Czarzastemu ukraińscy politycy. Dziękując marszałkowi polskiego Sejmu przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej, Rusłan Stefanczuk, stwierdził, że jego słowa były „wyważone i odpowiedzialne”. Stefanczuk podkreślił, że Ukraina i Polska pozostają „strategicznymi partnerami”, a wszelkie spory historyczne powinny być rozwiązywane w drodze dialogu.
źr. wPolsce24










