Polska

Awans za awans? Jak żona ministra została dyrektorem

opublikowano:
mid-24c05059
Minister nauki Dariusz Wieczorek (fot. PAP/Szymon Pulcyn)
Żona ministra nauki Dariusza Wieczorka została dyrektorem na Uniwersytecie Szczecińskim. Nie byłoby to możliwe, gdyby rektor nie zmienił regulaminu. Kilka miesięcy wcześniej żona rektora trafiła do Komisji Ewaluacji Nauki. Powołał ją Dariusz Wieczorek. Zwróciła na to uwagę Wirtualna Polska, która opisała osobliwe awanse.

Dariusz Wieczorek, polityk Nowej Lewicy pochodzi ze Szczecina. W tym mieście skończył liceum i Politechnikę Szczecińską. Odkąd został ministrem nauki jego rodzinne miasto może na niego liczyć. Z tego szczególnego sentymentu korzysta i Uniwersytet Szczeciński, i poszczególne osoby.

Jak dziennikarka została panią dyrektor

Żona ministra Beata Mikołajewska-Wieczorek jest zananą w Szczecinie dziennikarką. Od początku lat 90. XX wieku była związana z TVP Szczecin. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości była sekretarzem programowym szczecińskiego oddziału TVP, ale w 2019 r. złożyła wypowiedzenie.

W lecie 2024 roku została szefową Centrum Edukacji Medialnej i Interaktywności Uniwersytetu Szczecińskiego. To jednostka edukacyjno-promocyjna. Sprawuje nadzór nad uniwersytecką telewizją i radiem, ma pomagać w kreowaniu wizerunku uczelni oraz kształcić studentów w zakresie dziennikarstwa. W tym awansie nie byłoby pewnie nic niezwykłego, bo pani Mikołajewska-Wieczorek jest tu zatrudniona od początku, czyli 2021 r., gdyby nie jeden szkopuł. Wcześniej zmieniono regulamin jednostki, ponieważ małżonka ministra nie spełniała wszystkich niezbędnych warunków, aby zostać dyrektorem. 

Zgodnie z regulaminem obowiązującym na Uniwersytecie Szczecińskim: aby zostać szefem jednostki, trzeba mieć stopień doktora. Mikołajewska-Wieczorek jest magistrem – zwróciła uwagę WP.

Regulamin został więc zmieniony przez rektora US prof. Waldemara Tarczyńskiego. W nowej wersji regulaminu wymóg wykształcenia został usunięty i droga do awansu dla żony ministra została otwarta.

Jak żona rektora trafiła do ważnej komisji

Ale to nie wszystko. Na początku tego roku doktor habilitowana Małgorzata Tarczyńska-Łuniewska, żona rektora US, objęła stanowisko w Komisji Ewaluacji Nauki. 

Komisja Ewaluacji Nauki zajmuje się m. in. przygotowywaniem projektów wykazu czasopism naukowych oraz wydawnictw publikujących recenzowane monografie naukowe. Ujmując najprościej: podpowiada ministrowi nauki, które periodyki są naukowo istotne, a które niekoniecznie. Komisja ewaluuje też jakość kształcenia w szkołach doktorskich.

Małgorzata Tarczyńska-Łuniewska specjalizuje się w tematyce rynków kapitałowych i giełdy papierów wartościowych, ma tytuł profesora Uniwersytetu Szczecińskiego. „W bazie publikacji pracowników US naliczyliśmy 15 publikacji naukowych stworzonych wespół z mężem, prof. Waldemarem Tarczyńskim, rektorem US” – piszą dziennikarze WP i dodają: „Do 2023 r. Tarczyńska-Łuniewska była aktywna naukowo, w mniejszym stopniu organizacyjnie. Zmieniło się to na początku 2024 r. Wtedy - dokładnie od 3 stycznia 2024 r. - minister nauki Dariusz Wieczorek powołał ją na członka Komisji Ewaluacji Nauki - do końca 2027 r.”

Cóż za seria szczęśliwych zbiegów okoliczności.

źr. wPolsce24 za WP

Polska

Wystarczyło jedno zdjęcie z tuńczykiem. Posłanka koalicji rządzącej rozpętała burzę

opublikowano:
Projekt bez nazwy (1) ok
Posłanka Izabela Bodnar, kiedyś z Polski 2050, dziś z Unii Centrum, partyjki Pauliny Hennig-Kloski, pewnie się nie spodziewała, jaką burzę rozpęta swoim zdjęciem wrzuconym na platformę społecznościową. Zdjęcie – co bohaterkę fotografii pewnie cieszy – zostało wyświetlone ponad pół miliona razy, ale już wśród ponad tysiąca komentarzy wiele było krytycznych, nawet bardzo. A to pewnie cieszy mniej. Także goście programu „Kontra” komentujący tę wakacyjną aferkę, byli zgodni: to hipokryzja najwyższego stopnia.
Polska

Szczury plenią się w centrum Warszawy. Mieszkańcy sami już sobie nie radzą

opublikowano:
szczury2 ok
Biegają między blokami, pojawiają się przy barach i śmietnikach, kopią nory na skarpie. W centrum Warszawy roi się od szczurów. Mieszkańcy i właściciele licznych w tym miejscu punktów gastronomicznych mają serdecznie dość tej plagi.
Polska

News wPolsce24: Decydujące starcie na szczycie PiS? Kaczyński i Morawiecki mają usiąść do rozmów

opublikowano:
Politycy PiS podający sobie ręce na sali sejmowej
Niedługo może dojść do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. (fot. Fratria)
Jeszcze w tym tygodniu może dojść do kolejnego spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim, co potwierdził jeden z najbliższych współpracowników byłego premiera, Piotr Müller.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Kaczyński wyciąga rękę do Morawieckiego? "Do tanga trzeba dwojga"

opublikowano:
Moskal ok
Michał Moskal w programie Rozmowa Wikły komentował napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. Poseł PiS przekonywał, że prawica musi zakończyć spory. W rozmowie pojawił się także wątek przyszłości Mateusza Morawieckiego oraz oczekiwanego spotkania byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim.
Polska

Wrocław stanie się "Polskim Centrum Aborcji"? Sprzeciw wobec zatrudnienia aborcjonistki Gizeli Jagielskiej

opublikowano:
gizela
Gizela Jagielska (fot. wPolsce24.tv )
Pod szpitalem w Wrocławiu, największą porodówką na Dolnym Śląsku, odbył się protest, w którym wzięło udział ponad 200 osób. Manifestanci wyrażali stanowczy sprzeciw wobec możliwości zatrudnienia w placówce dr Gizeli Jagielskiej, znanej z wykonywania późnych aborcji w szpitalu w Oleśnicy.
Polska

Jedność prawicy zagrożona. Spór Morawieckiego z Kaczyńskim o Rozwój Plus

opublikowano:
AWIK_Protest_11012024_21
Prawica potrzebuje jedności. Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (fot. Fratria)
W Prawie i Sprawiedliwości narasta wewnętrzny konflikt, wynikający z powołania przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia Rozwój Plus. Władze partii uznały tę inicjatywę za struktury konkurencyjne i postawiły swoim członkom twarde ultimatum, grożąc usunięciem z ugrupowania w razie braku rezygnacji z nowej organizacji. Choć były premier deklaruje lojalność, inni politycy PiS zarzucają mu prywatne ambicje i działanie na szkodę jedności obozu patriotycznego.