Polska

Koalicja Obywatelska kpi z demokracji. Armia botów i ordynarna propaganda mają uratować Miszalskiego

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (fot. shutterstock)
Władza, która mieni się „demokratyczną”, po raz kolejny pokazuje swoje prawdziwe, pełne pogardy oblicze. Gdy mieszkańcy Krakowa zebrali imponującą liczbę 134 tysięcy podpisów, by odwołać skompromitowanego prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO), partia Donalda Tuska wpadła w panikę.

Zamiast stanąć do uczciwej debaty i poddać się weryfikacji suwerena, jak donosi portal demagog.pl, lewacko-liberalny układ uruchomił medialną machinę manipulacji, sądowe kneble oraz – co najbardziej bulwersujące – farmy internetowych botów. Wszystko po to, by obrzydzić krakowianom głosowanie i zmusić ich do bojkotu referendum wyznaczonego na 24 maja.

Strach w oczach „uśmiechniętej koalicji”

Prezydentura Aleksandra Miszalskiego to pasmo niekończących się porażek. Rosnące w zastraszającym tempie zadłużenie miasta, ideologiczna, uderzająca w kierowców Strefa Czystego Transportu wprowadzana wbrew woli obywateli, drastyczne podwyżki cen biletów komunalnych oraz bezczelne kolesiostwo w spółkach miejskich (które doprowadziło nawet do oddolnych protestów mieszkańców pod hasłem „Aleja Kolesi”) – to bilans rządów nominata PO.

Gdy oburzeni Krakowianie legalnie i demokratycznie wywalczyli prawo do referendum, „uśmiechnięty” włodarz natychmiast zapomniał o frazesach o „społeczeństwie obywatelskim”. Miszalski tchórzliwie odmówił udziału w publicznej debacie referendalnej, a partyjni bonzowie z KO ruszyli do ordynarnego ataku. Przewodniczący krakowskiej Platformy Szczęsny Filipiak oraz radna Anna Bałdyga tak bardzo zapędzili się w powielaniu kłamstw na temat organizatorów referendum, że zostali przez nich pozwani i… sromotnie przegrali w sądzie, otrzymując nakazy przeprosin w trybie referendalnym.

Armia fejk-kont w służbie układu. Demokracja z fabryki botów

Najbardziej przerażający jest jednak fakt, do jakich metod chwyta się obóz władzy w internecie. Jak wynika z niezależnych analiz opisywanych przez media (demagog.pl, pulskrakowa.pl), w sieci ujawniono potężną, skoordynowaną siatkę fałszywych kont i botów, które zostały zaprzęgnięte do obrony Miszalskiego.

Zadanie tej internetowej armii trolli jest jedno: za wszelką cenę zniechęcić mieszkańców Krakowa do pójścia na wybory i doprowadzić do zbyt niskiej frekwencji, co unieważniłoby głosowanie. Boty masowo zalewają media społecznościowe identycznymi wpisami, kolportując obrzydliwą, partyjną narrację. Wykorzystuje się do tego m.in. znany z rynsztokowego języka, skrajnie prorządowy profil „SokzBuraka”.

Sfabrykowane konta straszą mieszkańców rzekomym „przejęciem miasta przez prawicę” czy Grzegorza Brauna, próbując wmówić Krakowianom, że oddolny, obywatelski zryw jest „polityczną ustawką”. To jawne plucie w twarz 134 tysiącom realnych mieszkańców, którzy podpisali się pod wnioskiem o odwołanie nieudolnego prezydenta. Dla Koalicji Obywatelskiej demokracja jest piękna tylko wtedy, gdy wygrywają ich ludzie. Kiedy naród mówi „dość”, wjeżdżają boty i manipulacje.

Urzędowa propaganda za pieniądze podatników

Równolegle z internetowym hejtem, krakowski magistrat bezczelnie wykorzystuje publiczne pieniądze do pudrowania rzeczywistości przed 24 maja. Miasto drastycznie zwiększyło nakład oficjalnej, samorządowej gazetki do gigantycznej liczby 220 tysięcy egzemplarzy. Co ciekawe, w tej finansowanej z kieszeni podatnika propagandówce nie uświadczy się ani jednej rzetelnej informacji o zbliżającym się referendum. Jest za to ordynarna laurka dla Miszalskiego.

Sam prezydent próbuje desperacko ratować wizerunek, chwaląc się w mediach społecznościowych wyrwanymi z kontekstu danymi z raportu „Wizerunek Krakowa 2026”. Zapomniał jednak dodać, że pełny dokument obnaża fatalną sytuację miasta pod jego rządami. Raport jasno wskazuje, że Polacy postrzegają Kraków gorzej pod względem atrakcyjności inwestycyjnej i warunków do życia niż Warszawę czy Wrocław, a jako największe, palące problemy wskazują fatalną komunikację zbiorową, brak zieleni i powracający problem smogu. Miszalski woli jednak mamić wyborców kolorowymi wykresami, podczas gdy realne problemy Krakowian są zamiatane pod dywan.

Obywatelska odpowiedź już 24 maja

Działania krakowskiej Koalicji Obywatelskiej i Aleksandra Miszalskiego to podręcznikowy przykład tego, jak liberalny establishment boi się głosu Polaków. Ukrywanie planów zagospodarowania przestrzennego przed referendum, pompowanie publicznej kasy w biuletyny propagandowe, przegrane procesy sądowe za kłamstwa, a wreszcie – ukryta za ekranami komputerów armia botów.

Mieszkańcy Krakowa mają jednak doskonałą okazję, by pokazać, gdzie jest miejsce polityków, którzy zamiast dialogu z ludźmi wolą dialog z internetowymi trollami. Najlepszą odpowiedzią na tę kpinę z demokracji będzie masowy udział w referendum 24 maja i odesłanie tego skompromitowanego układu na śmietnik historii.

źr. wPolsce24 za demagog.pl, pulskrakowa.pl

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Debaty, wykłady, kursy samoobrony i koncert Skolima. Takie atrakcje przygotowała para prezydencka w Juracie!

opublikowano:
rezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka zapraszają młodzież na wydarzenie „Przyszłość.pl”, które odbędzie się w Juracie.
rezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka zapraszają młodzież na wydarzenie „Przyszłość.pl”, które odbędzie się w Juracie
Na oficjalnym profilu Kancelarii Prezydenta RP pojawiła się informacja o starcie strony przyszlosc.pl, która jest poświęcona spotkaniu z parą prezydencką w Juracie, do którego dojdzie w dniach 29–30 sierpnia. Jak się okazuje, przygotowano mnóstwo niespodzianek, w tym także koncert znanego artysty i przedsiębiorcy Skolima.
Polska

Ostre spięcie Mentzena z Żurkiem: "Pozwala Pan na nękanie przez sąd rodzinny polskiego dziecka pobitego przez Ukraińca"

opublikowano:
Waldemar Żurek i Sławomir Mentzen starli się w mediach społecznościowych w sprawie działań prokuratury dotyczących przestępstw z nienawiści, w tym wymierzonych w Ukraińców
Waldemar Żurek i Sławomir Mentzen
Na portalu X doszło do spięcia pomiędzy Waldemarem Żurkiem a Sławomirem Mentzenem. Powodem jest pomysł tego pierwszego, który powołał specjalny zespół prokuratorów do ścigania przestępstw dotyczących dyskryminacji ludności ukraińskiej.
Polska

Boją się trudnych pytań? Tak Trzaskowski z Czarzastym traktują dziennikarzy wPolsce24

opublikowano:
2452297_3
Kontrowersje wokół traktowania dziennikarzy telewizji wPolsce24 przez czołowych polityków koalicji rządzącej przybierają na sile. Podczas gdy Rafał Trzaskowski i organizatorzy Campus Polska odmawiają stacji akredytacji, sprawa systematycznego unikania pytań przez Włodzimierza Czarzastego trafiła już do prokuratury.
Polska

Kłopoty Szymona Hołowni! Były marszałek Sejmu może stracić immunitet

opublikowano:
Szymon Hołownia i Michał Kobosko mogą stracić immunitety w związku ze śledztwem dotyczącym afery Collegium Humanum.
Szymon Hołownia (fot.Fratria)
Czarne chmury zebrały się nad byłym marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią oraz Michałem Kobosko. Śledczy zebrali wystarczający materiał dowodowy, aby móc wnioskować o uchylenie ich immunitetów.
Polska

Seria afer pogrąża koalicję! O nowym rządzie może zdecydować jeden polityk

opublikowano:
Jarosław Kaczyński i Donald Tusk na tle sali plenarnej
Według najnowszego sondażu obecna koalicja rządząca traci większość w Sejmie. (fot. Fratria)
Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że choć Koalicja Obywatelska utrzymuje pozycję lidera, to wyniki mniejszych ugrupowań koalicyjnych oznaczają najgorszy możliwy scenariusz dla Donalda Tuska. Seria ostatnich afer uderzyła w obóz rządzący, a o tym, kto utworzy rząd, decydować może Grzegorz Braun.