Polska

Płacz, histeria, wyzywanie od "nazistów". Klaudia Jachira miała dać popis na lotnisku

opublikowano:
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira, której nazwisko pojawia się w medialnych doniesieniach o incydencie podczas kontroli bezpieczeństwa na warszawskim lotnisku.
Klaudia Jachira (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Do mediów wyciekła informacja o skandalicznym zachowaniu posłanki Klaudii Jachiry. Znana działaczka Koalicji Obywatelskiej miała podczas jednej ze standardowych kontroli bezpieczeństwa zwyzywać pracowników warszawskiego lotniska od „nazistów”.

Jak ujawnia portal Niezależna.pl, do incydentu miało dojść 23 października tego roku, w godzinach porannych. Klaudia Jachira, podobnie jak wielu innych pasażerów stołecznego lotniska, miała zostać poddana standardowej procedurze bezpieczeństwa, która dotyczy każdego podróżnego – bez wyjątku.

Najwidoczniej jednak posłanka Koalicji Obywatelskiej uznała, że przysługuje jej specjalny status. Wszystko miało rozpocząć się od odmowy podporządkowania się poleceniom pracowników lotniska na Okęciu.

Zdaniem Jachiry miała ona prawo przewozić dowolną ilość kosmetyków oraz płynów, których objętość miała się „sumować”. Posłanka miała negować polecenia kontrolerów bezpieczeństwa, którzy radzili jej, by przepakowała bagaż zgodnie z procedurami obowiązującymi na wszystkich międzynarodowych portach lotniczych. Jeden z pracowników próbował jej to wyjaśnić, a w odpowiedzi usłyszał, że… właśnie przestał pracować w tym miejscu.

– Po zwróceniu uwagi, że taki obowiązek jednak istnieje, zaczęła się odgrażać, że właśnie przestałem pracować na lotnisku. Twierdziła, że ma rozległe znajomości i jest prześladowana politycznie przez nasze działania – ujawnił jeden z pracowników lotniska w rozmowie z portalem Niezależna.

Nie był to koniec problemów kontrowersyjnej posłanki. Działaczka partii Donalda Tuska miała bowiem zacząć ubliżać pracownikom lotniska, wyzywając ich od faszystów i nazistów. Ale i to nie przyniosło oczekiwanego skutku.

W rezultacie parlamentarzystka miała się rozpłakać, a następnie zablokować jeden z pasów kontroli bezpieczeństwa.

Przed opublikowaniem tekstu jego autor chciał porozmawiać z Jachirą o całej sprawie. Bez skutku. Posłanka - jak pisze -"nie odbierała telefonów. Wysłaliśmy jej też SMS-y. Gdy dowiedziała się o szczegółowych pytaniach – przestała reagować także na wiadomości tekstowe". 

Źr.wPolsce24 za niezależna.pl

 

Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.