Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.

Seria afer związanych z Warszawskim Szpitalem Południowym zdominowała program Rozmowa Wikły, której gościem był Paweł Kukiz. Poseł nie ukrywał emocji, nazywając ujawniane informacje „prawdziwym horrorem”. Komentował również funkcjonowanie państwa pod rządami Donalda Tuska, działania prokuratury, w której rządzi Waldemar Żurek, politykę historyczną wobec Ukrainy oraz plany współpracy środowisk prawicowych przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.

Przysięga Hipokratesa

Rozmowa rozpoczęła się od doniesień dotyczących Szpitala Południowego w Warszawie. Kukiz podkreślił, że jako człowiek pochodzący z rodziny lekarskiej szczególnie przeżywa te informacje.

Polityk zestawił współczesne realia z doświadczeniami swojego ojca, lekarza. Według niego dawniej zawód medyka był przede wszystkim misją opartą na etosie służby pacjentowi, podczas gdy dziś coraz częściej dominuje aspekt finansowy.

- Różnica między czasami, kiedy mój ojciec był lekarzem, czyli w latach 80., 90. XX wieku a dzisiejszymi czasami jest taka, że ten doktor dwudziestosiedmioletni, który zarobił półtora miliona złotych w tym swoim zawodzie, tym się różni od lekarzy z tamtych pokoleń, że kiedy pytałem ojca, jako mały chłopak: tato, dlaczego ty po nocach wyjeżdżasz, dostajesz telefon i jedziesz do pacjenta? Przecież pracuje się od godz. 8 do 16. Ojciec odpowiadał: „bo składałem przysięgę Hipokratesa”. To jest cała istota – wspomina gość red. Marcina Wikły.

Zaznaczył przy tym, że jego ojciec był specjalistą wysokiej klasy. - Był naprawdę świetnym lekarzem. Miał mnóstwo pacjentów. W spadku po rodzicach otrzymaliśmy – ja I siostra -, a ojciec żył oszczędnie, 800 tysięcy złotych do podziału. Czyli w ciągu całego życia ojciec dorobił się 800 tysięcy, połowy tego, co ten szczyl w ciągu jednego roku. Przepraszam, że tak mówię, ale to po prostu coś niebywałego – mówił Kukiz.

Jego zdaniem najbardziej niepokojące są nie tylko same zarzuty pojawiające się w sprawie, ale także społeczne zobojętnienie wobec kolejnych afer.

Problem z funkcjonowaniem państwa

W dalszej części rozmowy poseł odniósł się do sytuacji lekarza przedstawianego jako sygnalista. Ocenił, że reakcja instytucji państwowych pokazuje głębszy problem funkcjonowania państwa.

Zdaniem Kukiza obecny model polityczny powoduje, że partie po wyborach przejmują pełną kontrolę nad instytucjami publicznymi. W jego ocenie konieczne są zmiany ustrojowe, większy udział obywateli w podejmowaniu decyzji oraz wzmocnienie mechanizmów demokracji bezpośredniej, w tym referendum.

- To pokazuje taki sposób myślenia o państwie, o kontakcie z obywatelami. No przecież jest jakaś ustawa o ochronie sygnalistów. No i co z tego? Trzeba zrobić to, o czym mówię od wielu, wielu lat: Zmienić ustrój państwa i odejść od ustroju partyjnego, gdzie państwo stworzy partię, a nie partia państwu - podkreśla

Komu służy państwo?

Polityk przekonywał, że obecny system sprzyja bezkarności elit politycznych. W jego opinii partie podporządkowują sobie kolejne instytucje państwowe, co prowadzi do utraty zaufania obywateli.

- Partia jest bezkarna, partia zarządza, partia jest dyktatorem. No tak, partia mebluje nam życie, partia mebluje nam czas wolny, daje pracę. Jest bezkarna – podkreślał Kukiz.

Odniósł się również do medialnych doniesień dotyczących śledztwa oraz sposobu prowadzenia postępowań przez prokuraturę. Według Kukiza pojawiające się informacje budzą pytania o standardy działania organów państwa oraz równość obywateli wobec prawa.

Szkoda, że nie zakazano banderyzmu

Kolejnym ważnym tematem była polityka historyczna wobec Ukrainy. Kukiz wrócił do dyskusji o przepisach dotyczących penalizacji propagowania banderyzmu. Wyraził przekonanie, że pozostawienie wcześniejszych rozwiązań mogłoby – jego zdaniem – wzmocnić pozycję Polski w rozmowach z Ukrainą dotyczących trudnej historii.

- Ubolewam, że w 2018 roku prawa strona, czyli wtedy ówczesna władza, czyli Prawo i Sprawiedliwość przede wszystkim, spękała i wycofała ustawę o penalizacji banderyzmu autorstwa Kukiz 15. Gdybyśmy w 2018 roku tę ustawę zostawili, gdyby ona obowiązywała, to proszę mi wierzyć, jestem przekonany, że Ukraina inaczej prowadziłaby swoją politykę historyczną - stwierdził polityk.

„Potrzebna wspólna lista”

Końcowa część wywiadu dotyczyła przyszłości sceny politycznej. Kukiz zaapelował o współpracę ugrupowań określanych przez niego jako patriotyczne. Według posła najważniejszy powinien być interes państwa, a nie partyjne podziały.

źr. wPolsce24

 

Polska

Czarnek ujawnia prawdziwy cel nagonki na NBP: Chcą nas wepchnąć w strefę euro i zagrabić polskie złoto

opublikowano:
2489607_6
Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości poświęconej suwerenności gospodarczej prof. Przemysław Czarnek wygłosił bezkompromisowe przemówienie. Były minister edukacji i nauki wskazał wprost, co kryje się za bezprecedensowym atakiem rządu Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia na prezesa Narodowego Banku Polskiego, prof. Adama Glapińskiego. Chodzi o potężne rezerwy kruszcu zgromadzone przez Polskę oraz suwerenność walutową. – Chcą siłą dobrać się do złota, które należy do Narodu Polskiego! Łapy precz od polskiego złotego! – grzmiał z mównicy.
Polska

Horror w Warszawie! Atak maczetą przed szkołą na Pradze. Dwie nastolatki w szpitalu

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Do wstrząsających scen doszło na warszawskiej Pradze. W biały dzień, tuż przed placówką edukacyjną przy ulicy Mińskiej, doszło do brutalnego ataku. Dwie nastolatki odniosły obrażenia i natychmiast trafiły pod opiekę lekarzy.
Polska

Chcieli zniszczyć żywe symbole polskiej historii. Niezwykły sukces badaczy z Kórnika wprawił świat w osłupienie

opublikowano:
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane (fot. shutterstock, PAN/prof. Paweł Chmielarz)
Wandale, podpalacze i niszczycielskie siły natury uderzyły w najcenniejsze żywe pomniki naszej historii. Kiedy wydawało się, że wielowiekowe symbole polskiej tożsamości przepadną bezpowrotnie, do akcji wkroczyli polscy naukowcy. Zespół prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku dokonał czegoś, co przez lata uważano za botanicznie niemożliwe: sklonował najstarsze dęby w Polsce. Geny z czasów koronacji Bolesława Chrobrego przetrwają dla kolejnych pokoleń!
Polska

Maczeta w dłoni, przerażeni uczniowie zamknięci w salach! Groza w Olsztynie

opublikowano:
shutterstock_2553159145
Kolejny dramatyczny incydent w placówce oświatowej. Jak donosi portal wPolityce.pl, w Olsztynie doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń – na terenie szkoły pojawił się mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem. Uczniowie w obawie o własne zdrowie i życie zostali zaryglowani w budynku. Policja potwierdza interwencję, a Polacy po raz kolejny zadają zasadne pytanie: czy nasze dzieci w polskich szkołach mogą czuć się jeszcze bezpiecznie?
Polska

Brudny patosystem w otoczeniu Tuska! „Narkotyki, szantaże, brud i syf”

opublikowano:
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii?
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii? (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polską opinią publiczną wstrząsnęły kompromitujące materiały ujawniające patologiczne kulisy funkcjonowania Michała Kołodziejczaka – politycznego pupilka Donalda Tuska i byłego wiceministra rolnictwa. Na ujawnionych taśmach słychać bezwzględną przemoc psychiczną, wątki narkotykowe, zastraszanie oraz próby finansowego uciszania. Sprawę bezkompromisowo skomentowali publicyści w najnowszym „Salonie Dziennikarskim” na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Gorąca debata w „Salonie Dziennikarskim”. „Prawica nie może być potulna!”

opublikowano:
Jacek Karnowski i Piotr Semka
Jacek Karnowski i Piotr Semka (fot. wPolsce24)
Seria brutalnych incydentów w polskich szkołach, demontaż instytucji dbających o bezpieczeństwo, próby wprowadzania cenzury pod płaszczykiem walki z mową nienawiści oraz cyniczna gra rządu Donalda Tuska – to główne tematy najnowszego wydania programu „Salon Dziennikarski” na antenie wPolsce24. Publicyści bezkompromisowo zdiagnozowali kondycję współczesnego państwa i zaapelowali do obozu konserwatywnego o twardą obronę fundamentów tożsamości.