Polska

Ona jest niepodrabialna. Minister Hennig-Kloska sugeruje, że krytycy systemu kaucyjnego to „boty”

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska uważa, że krytycy systemu kaucyjnego to boty
Paulina Hennig-Kloska uważa, że krytycy systemu kaucyjnego to boty (fot. Fratria, x.com)
Władza coraz częściej ma problem nie z rzeczywistością, ale z jej odbiorem. Najnowsze słowa minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski pokazują, jak daleko posunięta jest ta narracja.

Według pani minister „około 25% botów powoduje negatywne komentarze na temat systemu kaucyjnego”. Innymi słowy – znacząca część krytyki wobec jednego z najbardziej odczuwalnych dla portfeli Polaków rozwiązań ma być sztucznie generowana.

Miliony Polaków czy „internetowe boty”?

Problem w tym, że niezadowolenie z systemu kaucyjnego nie jest żadnym internetowym zjawiskiem oderwanym od rzeczywistości. To doświadczenie codzienne:

  • niedziałające butelkomaty,
  • kolejki w sklepach,
  • trudności z odzyskaniem kaucji,
  • wyższe koszty zakupów.

Media od tygodni opisują frustrację klientów, którzy odbijają się od niesprawnych punktów zwrotu lub tracą czas i pieniądze. Również sama minister przyznaje, że system wymaga poprawek logistycznych i nie działa jeszcze sprawnie.

A mimo to pojawia się sugestia, że negatywne opinie to w dużej mierze efekt działalności „botów”.

To rodzi zasadnicze pytanie: czy rząd naprawdę uważa, że miliony Polaków są zmanipulowane – albo wręcz nie istnieją jako realni obywatele?

Klasyczna strategia: zdyskredytować krytykę

Zamiast zmierzyć się z problemami systemu, władza zdaje się iść dobrze znaną drogą: jeśli coś nie działa – winni są użytkownicy, jeśli pojawia się krytyka – to „dezinformacja”, jeśli niezadowolenie rośnie – to „boty”.

Tymczasem dane pokazują jasno: choć część Polaków korzysta z systemu, to wciąż wielu napotyka realne trudności i niechęć wobec nowych obowiązków.

To nie jest cyfrowa iluzja. To codzienność w sklepach.

Oderwanie od rzeczywistości

Wypowiedzi o „botach” wpisują się w szerszy problem: rosnące oderwanie elit politycznych od doświadczeń zwykłych ludzi.

Bo dla przeciętnego konsumenta system kaucyjny to nie statystyki i wskaźniki recyklingu, tylko dodatkowe opłaty przy kasie, konieczność magazynowania odpadów w domu i czas tracony na zwroty.

Jeśli ktoś tego nie dostrzega, łatwo dojść do wniosku, że krytyka jest „sztuczna”.

Krytyka to nie spisek

Nie trzeba żadnych botów, by system budził sprzeciw. Wystarczy codzienna wizyta w sklepie.

Zamiast szukać winnych w internecie, rząd powinien odpowiedzieć na realne problemy dlaczego system startował nieprzygotowany, a koszty przerzucono i obowiązki na obywateli.

Bo jeśli każda niewygodna opinia ma być uznawana za „działanie botów”, to znaczy, że problem nie leży w internecie – tylko w podejściu władzy do obywateli.

A to już znacznie poważniejsza sprawa niż kilka pustych butelek.

źr. wPolsce24

Polska

Marny debiut nowych warszawskich autobusów. Izraelskiej firmie wolno więcej niż podmiotom samorządowym

opublikowano:
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Nowe, hybrydowe autobusy tureckiej marki Otokar właśnie rozpoczęły regularne kursowanie po Warszawie. Miały być jednym z symboli nowego kontraktu stołecznego transportu z prywatnym przewoźnikiem Mobilis, który w całość należy do izraelskiej firmy przewozowej Egged. Zamiast bezproblemowego debiutu pojawiła się jednak seria usterek. Pierwszego dnia zgłoszono aż 14 problemów technicznych, a następnego kolejnych pięć. Część autobusów trzeba było wycofać z tras, a rozkład ratowały pojazdy Miejskich Zakładów Autobusowych i autobusy rezerwowe innych operatorów.
Polska

Minister rolnictwa miał grozić staroście zambrowskiej. Dziś uciekał przed pytaniami wPolsce24

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Stefan Krajewski miał grozić staroście zambrowskiej. Gdy dziennikarz telewizji wPolsce24 chciał zapytać go o tę sprawę, zaczął uciekać i obrażać naszą telewizję. Warto obejrzeć ten materiał.
Polska

Hit z TVP w likwidacji! Wszyscy politycy kłamią... chyba, że są z Koalicji Obywatelskiej: "Mówią szczerze i uczciwie"

opublikowano:
Dziennikarka TVP Info Magdalena Pernet stwierdziła, że młodzi posłowie Koalicji Obywatelskiej i politycy Polski 2050 należą do osób, które nie kłamią.
Magdalena Pernet (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
W państwowej stacji TVP kolejny raz doszło do kuriozalnego chwalenia polityków partii rządzącej przez tamtejszych dziennikarzy. Tym razem ciekawą osobistą refleksją podzieliła się Magdalena Pernet, która stwierdziła, że tylko posłowie Koalicji Obywatelskiej nie kłamią.
Polska

Łętowska i Kalisz załamują ręce, Tusk zniszczył Berka. "Pocałunek śmierci"

opublikowano:
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Donald Tusk, rekomendując Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zrobił mu krzywdę, z której ten może się już nie podnieść. I nie chodzi tu o kompetencje Berka. Chodzi o sposób, w jaki został wystawiony.
Polska

Zamienili Tischnera, Miłosza i Brzezińskiego na Krala, Murańskiego i "Wielkiego Bu"

opublikowano:
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi (Fot. PAP/Albert Zawada)
Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę na zjawisko, które trudno uznać za przypadek. Środowiska przestępcze od lat darzą Donalda Tuska wyraźną sympatią – widać to choćby po wynikach głosowań w aresztach i zakładach karnych. Okazuje się, że ta sympatią jest w dużej mierze odwzajemniona.
Polska

Wielka mobilizacja w Krakowie przyniosła skutek. Łukasz Gibała: "Mamy to!"

opublikowano:
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa (fot. Fratria)
Miejska komisja wyborcza oficjalnie zarejestrowała kandydaturę Łukasza Gibały w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Jego nazwisko widnieje też już w spisie kandydatów na stronie internetowej PKW.