Polska

Nie oddajesz butelek do recyklomatu? Pokazujemy paradoks systemu, któremu opłaca się nie działać

opublikowano:
Butelkomat stojący przed budynkiem, obok rozłożone banknoty.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
System kaucyjny obowiązuje już niemal pół roku. Jakie są jego efekty? Okazuje się, że wielu konsumentów nadal nie przekonało się do zwrotów opakowań, a przecież kupując dowolny napój płacą nie tylko za sam produkt, ale są również obciążani kaucją za butelkę. Co zatem dzieje się z nieodebranymi pieniędzmi i o jakich kwotach mowa? Wiele wskazuje na to, że operatorzy systemu nie muszą się zamartwiać faktem, że system nie jest w pełni skuteczny.

Od 1 października obowiązuje w Polsce system kaucyjny obejmujący część opakowań po napojach. Konsumenci podczas zakupu płacą dodatkową opłatę, którą mogą odzyskać po oddaniu pustego opakowania w sklepie. Aktualnie kaucja wynosi 50 groszy za plastikowe butelki i puszki oraz 1 złoty za szklane butelki wielokrotnego użytku.

Coraz częściej pojawia się pytanie: co jeśli konsument wyrzuci butelkę lub puszkę, zamiast oddać ją w sklepie? Oczywiści straci kaucję, ale to rodzi kolejne wątpliwości: Do kogo zatem trafi ta nieodebrana kaucja?

Kto tworzy system kaucyjny?

Nieodebrana kaucja zostanie w systemie i będzie przekazana do jednego z operatorów. Operatorzy to organizacje będące podstawą systemu. Są to spółki wprowadzające na polski rynek napoje w opakowaniach. Tworzą je sieci handlowe oraz producenci napojów gazowanych, wody lub browarów.

Obecnie na liście mamy ośmiu operatorów:

  • Zwrotka (Biosystem, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Ochrony Środowiska)
  • PolKa (Muszynianka, Piwniczanka, Fundacja Odzyskaj Środowisko)
  • Polski System Kaucyjny (Carlsberg, Żywiec, Kompania Piwowarska)
  • OK Operator Kaucyjny (Lidl, Kaufland, PreZero)
  • Eko-Operator (Remondis)
  • Reselekt (Eneris)
  • Kaucja.pl (m.in. Coca-Cola, Maspex, PepsiCo, Van Pur, Żabka)
  • Ecokaucja Polska S.A.

Ostatni z operatorów został wpisany na listę decyzją Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 28 stycznia 2026 r. Spółka nie posiada jeszcze strony internetowej, ale nie to stało się głównym tematem wokół wspomnianego podmiotu. Prezes nowego operatora systemu kaucyjnego usłyszał zarzuty w sprawie tzw. „mafii śmieciowej" i grozi mu do 15 lat więzienia. Resort klimatu i środowiska tłumaczy, że w tej sytuacji przepisy nie pozwalały odmówić zezwolenia.

Miliardy z niezwróconych kaucji

Jak czytamy w raporcie „System kaucyjny w Polsce – koszty, perspektywy, szanse”, twórcy systemu kaucyjnego zakładali, że rocznie Polacy zwrócą 5,8 mln butelek plastikowych oraz 4,5 mln puszek metalowych. Z wyliczeń przedstawionych w raporcie wynika, że łączna kaucja powinna wynieść 5,15 mld zł w skali roku.

Analitycy pokusili się również o symulację dotyczącą wysokości kaucji, która pozostanie w systemie, przy określonej zwrotności butelek i puszek. Wynika z niej, że jeśli do butelkomatów trafi 90 proc. opakowań, nieodebrana przez konsumentów kaucja wyniesie 515 mln zł rocznie. Jeśli przyjmiemy, że do systemu wróci 70 proc. opakowań, wspomniana kwota zwiększy się do 1,545 mld zł. Przy założeniu, że konsumenci zwrócą jedynie połowę opakowań „w kieszeni” operatorów pozostanie 2,575 mld zł z tytułu nieodebranej kaucji.

Blisko połowa Polaków nie zwraca butelek

Ostatnia z przyjętych wartości wydaje się być najistotniejsza, biorąc pod uwagę niedawne badanie pracowni IBRiS przeprowadzone na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Wynika z niego, że  niemal połowa społeczeństwa w ogóle nie uczestniczy w nowym mechanizmie zwrotu butelek i puszek. 21,9 proc. Polaków deklaruje, że robi to często, 24,4 proc. przyznaje, że rzadko, a aż 48,1 proc. twierdzi, że nigdy nie oddaje opakowań w ramach systemu.

Jak już wspomnieliśmy nieodebrana kaucja zostaje w systemie i trafia do jednego z operatorów. Ci z kolei zapewniają, że nie jest to forma zysku, ponieważ są spółkami o charakterze not-for-profit. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców podkreśla, że „wszystkie przychody, jakie osiągają – z nieodebranej kaucji, opłat od wprowadzających, czy zebranych surowców - mają iść na koszty funkcjonowania i rozbudowę systemu”.

Koło się zamyka

Wokół systemu kaucyjnego, który funkcjonuje już niemal rok, nadal rodzi się wiele niejasności. Jak wynika z raportu „System kaucyjny w Polsce – koszty, perspektywy, szanse” oraz sondażu pracowni IBRiS – w zależności od podejścia społeczeństwa – do operatorów mogą trafiać spore sumy, na które konsumenci składają się przy sklepowych kasach. Operatorzy zapewniają, że środki te przeznaczane są na „koszty funkcjonowania i rozbudowę systemu” – systemu, który sami tworzą.

źr. wPolsce24 za deloitte/ portalspozywczy.pl

Polska

Prof. Czarnek mocno: jak miałem nazwać Ukraińca? Eskimosem? Hiszpanem?

opublikowano:
Przemysław Czarnek wyjątkowo celnie podsumował ostatnie skandale związane z gloryfikowaniem morderców z UPA
Przemysław Czarnek wyjątkowo celnie podsumował ostatnie skandale związane z gloryfikowaniem morderców z UPA (Fot. PAP/Tomasz Wojtasik)
Kierownictwo PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim i kandydatem na premiera Przemysławem Czarnkiem spotkało się dziś z mieszkańcami najstarszego polskiego miasta Kalisza. W swoim wystąpieniu prof. Czarnek nie mógł pominąć skandali w obszarze polityki historycznej z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach. Padły mocne słowa.
Polska

Jak 28-letni lekarz bez specjalizacji zarobił miliony? W tle praca na rzecz Koalicji Obywatelskiej, dyżury widma, TVP i spotkania z Kidawą-Błońską

opublikowano:
Młody lekarz milioner z Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
1,6 miliona złotych w zaledwie rok – tyle w publicznym systemie ochrony zdrowia zarobił 28-letni Dawid Kacprzyk, radny Koalicji Obywatelskiej i do niedawna szef powiązanej z Platformą młodzieżówki. Kulisy jego „błyskawicznej kariery” na stanowisku szefa SOR-u w Warszawskim Szpitalu Południowym porażają. Z oficjalnych grafików wynika, że młody medyk bez specjalizacji miał pracować po kilkadziesiąt godzin bez przerwy. Co robił w tym czasie?
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Triumf Prezydenta Nawrockiego w USA! Żenujące zachowanie premiera

opublikowano:
Bartosz Grodecki w rozmowie Wikły
Bartosz Grodecki w rozmowie Wikły (fot. wPolce24)
W najnowszej rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie Telewizji wPolsce24, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki obnażył realia polityki prowadzonej przez obecny rząd i zwrócił uwagę na fundamentalne sukcesy Kancelarii Prezydenta.
Polska

Tusk jeszcze nie zauważył, ale jest pierwsza reakcja. Młody działacz Koalicji Obywatelskiej na celowniku rzecznika dyscyplinarnego

opublikowano:
Lekarz z KO zarobił miliony
(fot. wPolsce24)
Naczelna Izba Lekarska (NIL) reaguje na medialną burzę wokół młodego lekarza z Koalicji Obywatelskiej. Sprawa dotyczy Dawida Kacprzaka, stołecznego radnego KO, którego gigantyczne zarobki w warszawskich szpitalach opisały media. Po tekście opublikowanym na portalu Zero samorząd lekarski domaga się wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Polska

Szokujące nagranie z Łodzi. Dziecko na parapecie okna na trzecim piętrze

opublikowano:
Klatka z nagrania policyjnego przedstawiająca wnętrze radiowozu podczas interwencji, widoczne elementy wyposażenia pojazdu oraz dynamiczna scena z akcji służb Policji.
O krok od tragedii w Łodzi. (zrzut ekranu lodzka.policja)
Trzylatek stojący na parapecie okna na trzecim piętrze budynku mieszkalnego. Ubrany jedynie w pieluszkę, wyrzuca przez okno różne przedmioty. Do takiej dramatycznej sytuacji doszło w Łodzi. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy dziecko zostało bezpiecznie sprowadzone do mieszkania i nie odniosło obrażeń.
Polska

Koalicja obiecywała, PiS mówi: „my to zrobimy”. Więcej w naszych portfelach - Próg podatkowy 180 tys. zł

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej przed budynkiem, udzielający wypowiedzi mediom, z widocznymi mikrofonami stacji telewizyjnych oraz paskiem informacyjnym na ekranie dotyczącym polityki gospodarczej i klasy średniej w Polsce.
Przemysław Czarnek zapowiada podniesienie drugiego progu podatkowego. (fot. wpolsce24)
Rządząca koalicja 13 grudnia („cóż szkodzi obiecać”) jeszcze niedawno mówiła o zmianach w systemie podatkowym. Jednak do realizacji tych zapowiedzi jak dotąd nie doszło i najprawdopodobniej nie dojdzie... Przemysław Czarnek, kandydat na premiera z PiS, zapowiedział: „My to zrobimy” – podniesiemy drugi próg podatkowy do poziomu 180 000 zł.