Błędy na egzaminach na prawo jazdy. Alarmujący wpis doradcy prezydenta

Choć nowe przepisy obowiązują od marca 2026 roku, kontrowersje związane z egzaminami teoretycznymi nie słabną. Były szef GITD od tygodni alarmuje, że mimo korekt w systemie, w bazie pytań wciąż pojawiają się nieścisłości, które mogą prowadzić do błędnej oceny wiedzy kandydatów na kierowców. Problem ma nie tylko wymiar techniczny, ale również finansowy i społeczny. Kursanci, którzy nie zdają egzaminu z powodu wadliwych pytań, zmuszeni są ponosić koszty kolejnych podejść, tracąc jednocześnie zaufanie do państwowego systemu egzaminowania. W ich ocenie test przestaje być sprawdzianem wiedzy, a staje się loterią.
Ministerstwo Infrastruktury, kierowane przez Dariusza Klimczaka, zapewnia, że błędy nie wpływają na końcowe wyniki egzaminów i wynikają jedynie z niewłaściwej klasyfikacji pytań. Te deklaracje coraz częściej są jednak kwestionowane, zwłaszcza w kontekście doniesień o możliwych unieważnieniach już zaliczonych testów.
Tymczasem Alvin Gajadhur ujawnił, iż doszło do pierwszych przypadków unieważnienia nowych egzaminów, do czego przyczyniły się wspomniane wyżej błędy.
-Nieoficjalnie. Pierwszy przypadek. Przez błędne pytanie na egzaminie na prawo jazdy Marszałek Województwa będzie musiał unieważnić zdany egzamin teoretyczny! Odpowiedzialny za ten bałagan jest Minister Dariusz Klimczak! Rząd Donalda Tuska oszukuje przyszłych kierowców! - napisał doradca prezydenta.
Źr.wPolsce24 za X/Alvin Gajadhur











