Polska

Głośny protest w Gdańsku. „Otworzyliśmy serca, a w zamian dostajemy kult Bandery” [WIDEO]

opublikowano:
W Gdańsku fundacja „Łączy nas Polska” zorganizowała manifestację pod hasłem „Nie dla banderyzacji Ukrainy”. Uczestnicy, wśród których znaleźli się m.in. parlamentarzyści oraz lokalni działacze społeczni, ostro skrytykowali politykę historyczną Kijowa. Wydarzenie zbiegło się w czasie z międzynarodową konferencją na rzecz odbudowy Ukrainy.

Za organizację protestu odpowiada fundacja „Łączy nas Polska” z prezes Natalią Nitek-Płażyńską na czele. Zgromadzeni na miejscu Polacy podkreślali, że choć nasz kraj okazał bezprecedensowe wsparcie ukraińskim uchodźcom i armii w obliczu rosyjskiej agresji, relacje obu państw nie mogą być budowane na kłamstwie historycznym i gloryfikacji zbrodniarzy z OUN-UPA.

Otworzyliśmy serca, domy dla milionów ukraińskich uchodźców, przekazywaliśmy czołgi, kiedy inne kraje chciały przekazywać hełmy – w zamian, jak już sytuacja na froncie się ustabilizowała, ukraińskie władze zdecydowały na regularną gloryfikację bestii z OUN-UPA, odpowiedzialnych za tortury i zamęczenie ponad 100 tysięcy polskich cywilów, głównie kobiet i dzieci” – piszą w oświadczeniu organizatorzy.

Kacper Płażyński: „Ukraińcy muszą to zrozumieć”

Obecny na manifestacji poseł PiS Kacper Płażyński odniósł się do faktu, że protest odbywa się w trakcie trwania dwudniowej konferencji poświęconej powojennej odbudowie Ukrainy, na którą zjechali goście z całego świata.

To był bardzo dobry pomysł fundacji »Łączy nas Polska«, żeby wyrazić oczywisty sprzeciw. Przy takim wydarzeniu zjeżdżają się goście i z Ukrainy, ale też spoza Polski, z innych części świata. Oni muszą dowiedzieć się, czym była rzeź wołyńska. Wobec tego, że od wielu lat, niestety, Ukraińcy stosują zasadę przywracania na sztandary bestii z UPA, zamiast wymazywania ich ze swojej martyrologii, to w naszym interesie polskim, ale też pewnym obowiązku wobec ponad 100 tysięcy Polaków bestialsko zamordowanych, czy raczej zamęczonych przez Ukraińców, jest być tutaj i przypomnieć, co się wtedy wydarzyło - mówił parlamentarzysta.

Płażyński odniósł się też do kwestii budowania relacji z państwem ukraińskim:

Dla Ukraińców musi być jasne, że Polska nie zgodzi się na to, żeby do naszego kręgu cywilizacyjnego zaliczyć państwo, które przywraca na sztandary ludzi, którzy dokonali ludobójstwa na naszych obywatelach. Po prostu nie ma takiej możliwości. Ukraińcy muszą to zrozumieć.”

Brak politycznego konsensusu w Polsce?

Zapytany o to, czy w Polsce istnieje zgoda polityczna co do tak twardego stawiania sprawy, Płażyński wyraził głęboki sceptycyzm wobec działań obecnego rządu:

Niestety chyba jest tylko pozorna [zgoda]. Z tego względu, że Donald Tusk – widzimy, jak się zachowuje. Kiedy prezydent Nawrocki podjął dość stanowczą decyzję w sprawie odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu, co ma po prostu wymiar symboliczny i co wywołało zresztą bardzo dobry skutek, bo na Zachodzie zaczęto o tym mówić, ludzie na świecie dowiedzieli się, o co w tym sporze. Na tym tle jak się zachował premier Tusk? Zaczął rozgrywać i udawać, że jest jakimś mediatorem, rozjemcą. Pojawia sie pytanie, czyją władzę przedstawia i prezentuje? Polskę, czy Ukrainę, czy jakąś, nie wiem, organizację międzynarodową? Nie zachował się jak polski premier, to jest na pewno - podsumował Płażyński.

Poseł skrytykował również pominięcie przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego przy organizacji gdańskiego wydarzenia, porównując sytuację do mechanizmów dzielenia Polaków znanych z przeszłości.

Głos uczestników: „Tu nie chodzi o zemstę, tylko o prawdę”

W tłumie protestujących, wyposażonych w polskie flagi i transparenty z napisami „Ukraina bez Bandery i Putina” czy „Wobec ofiar Wołynia wymagamy prawdy”, spotkać można było przedstawicieli wielu pokoleń. Jeden ze starszych uczestników, ubrany w kibicowski szalik reprezentacji Polski, w rozmowie z naszym reporterem nie krył emocji.

Przyszedłem tu z protestem wobec tego, co robią Ukraińcy, a konkretnie władze Ukrainy. Tego nie wiem, czy wszyscy [obywatele], ale politycznie podchodzą do tego tak, że to wyraża mój opór - mówił mężczyzna. Oceniłem to jako błąd ze strony ukraińskiej i powiem tak: nie powinni dostawać tych orderów. To był błąd, polityczny błąd. Cały czas pod górkę, teraz się jeszcze okazuje, że te powroty do tradycji Banderowców… to jest nieporozumienie, to jest zła wola. Trzeba z nienawiścią walczyć, a nie ją podsycać - mówił.

Uczestnik pozytywnie ocenił natomiast twarde stanowisko prezydenta Nawrockiego, podkreślając, że państwowe odznaczenia dla zagranicznych przywódców powinny być przyznawane z uwzględnieniem szacunku dla polskiej pamięci narodowej.

Wspólna przyszłość, ale na zdrowych zasadach

Organizatorzy manifestacji wielokrotnie zaznaczali, że ich celem nie jest uderzenie w samą Ukrainę jako państwo walczące z Rosją, lecz zmuszenie tamtejszych elit do refleksji.

Przesłanie z Gdańska jest jednoznaczne: albo ukraińskie władze porzucą haniebną politykę historyczną opartą na kulcie zbrodniarzy, albo stracą część sympatii swojego najważniejszego sojusznika. Relacje międzynarodowe w Europie Środkowo-Wschodniej nie mogą być budowane kosztem pamięci o ofiarach Wołynia.

źr. wPolsce24

 

Polska

Polityczny PR kosztem kierowców. Obniżka paliw po długim weekendzie to kpina, nie pomoc

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Rząd ogłosił obniżkę cen paliw, ale jej wejście w życie zaplanowano dopiero po długim weekendzie sierpniowym, a obowiązywać będzie do końca sierpnia. Oznacza to, że rolnicy kończący żniwa oraz urlopowicze, którzy w większości już wrócili z wakacji, nie skorzystają z zapowiadanej ulgi. Nie ma wątpliwości – termin wybrano tak, by obietnica wybrzmiała w mediach, ale realne korzyści były jak najmniejsze.
Polska

Systemowy nepotyzm w akcji. Tusk odcina się, ale skandali przybywa

opublikowano:
Odwołana wiceprezes agencji miała przyznać środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi, mimo braku realnych szkód. Sprawę badają służby.
Państwowa pomoc dla powodzian – ale tylko dla swoich (fot. PAP/Piotr Nowak)
Kolejny skandal korupcyjny wstrząsa koalicją rządzącą. Anna Konieczyńska, odwołana wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, przyznała państwowe środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi – mimo że nie poniósł on realnych strat. To nie odosobniony przypadek – podobne nadużycia dotyczą innych działaczy partyjnych.
Polska

Drożyzna powraca do polskich sklepów. Ceny żywności na historycznych poziomach

opublikowano:
AS_DSC07276_20220910
Wielu Polaków liczyło na to, że po falach zawirowań gospodarczych sytuacja w domowych budżetach wreszcie się ustabilizuje. Tymczasem najnowsze analizy rynkowe przynoszą zimny prysznic. Ceny podstawowych produktów spożywczych znów gwałtownie rosną, osiągając poziomy nienotowane od lat. Wzrost kosztów produkcji, wyższa presja fiskalna, rosnące ceny paliw oraz destrukcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej uderzają bezpośrednio w kieszenie polskich rodzin i w polskie rolnictwo.
Polska

Przegrał z pokusą, bo zamarzyły mu się misie. Pluszowe misie. Dużo pluszowych misiów!

opublikowano:
Mężczyzna ukradł szpulę naklejek promocyjnych, za które mógł odebrać 16 pluszaków
(Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Miały być pluszowe misie, ale zamiast promocji będzie sprawa karna. 40-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia najwyraźniej nie potrafił oprzeć się pokusie, gdy przy kasie w jednym z supermarketów w Płońsku zobaczył pozostawioną szpulę naklejek promocyjnych, za które sklep rozdaje pluszowe misie. Zabrał całą rolkę i wyszedł ze sklepu. Problem w tym, że monitoring zarejestrował każdy jego ruch. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Mężczyzna oddał szpulę, ale na misie i tak nie zdążył jej wymienić.
Polska

Drogówka dostała nowe BMW. Nie będzie łatwo przed nimi uciec

opublikowano:
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100 (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Po "podkręceniu" fotoradarów, by wyłapywały najdrobniejsze przekroczenia prędkości, mamy kolejny element systemu, który przyniesie państwu miliony z drogowych mandatów. Polska drogówka zaczyna korzystać z nowych, znacznie mocniejszych radiowozów. Na lotnisku Warszawa-Babice oficjalnie przekazano policjantom 44 oznakowane BMW M340i xDrive. To jednak dopiero początek większego zakupu. Komenda Główna Policji zamówiła łącznie 100 samochodów o podwyższonych parametrach. Wraz z nimi funkcjonariusze otrzymają nowoczesne mierniki prędkości, sprzęt pomiarowy oraz specjalistyczne szkolenia.
Polska

Asystentka Siemoniaka i przewodnicząca Rady Miejskiej Nysy dostała 171 tys. zł pomocy po powodzi!

opublikowano:
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO (Fot. FB)
Kolejna osoba z lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej została bardzo hojnie obdarowana z puli pomocy dla powodzian. Profil „Nysa Patrzy” zwrócił uwagę na 171 872 zł wsparcia, które otrzymała firma Jolanty Trytko-Warczak, przewodniczącej Rady Miejskiej w Nysie i asystentki społecznej ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.