Polska

Przegrał z pokusą, bo zamarzyły mu się misie. Pluszowe misie. Dużo pluszowych misiów!

opublikowano:
Miały być pluszowe misie, ale zamiast promocji będzie sprawa karna. 40-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia najwyraźniej nie potrafił oprzeć się pokusie, gdy przy kasie w jednym z supermarketów w Płońsku zobaczył pozostawioną szpulę naklejek promocyjnych, za które sklep rozdaje pluszowe misie. Zabrał całą rolkę i wyszedł ze sklepu. Problem w tym, że monitoring zarejestrował każdy jego ruch. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Mężczyzna oddał szpulę, ale na misie i tak nie zdążył jej wymienić.

Do nietypowej kradzieży doszło w jednym z supermarketów w Płońsku. 40-latek przebywał w pobliżu kas, gdy zauważył pozostawioną tam szpulę z naklejkami promocyjnymi. W pewnym momencie przy jednej z kas zabrakło pracownika. Mężczyzna nie zastanawiał się długo. Sięgnął po szpulę, schował ją do kieszeni i opuścił sklep.

Prawdopodobnie wydawało mu się, że na tym sprawa się zakończy. Szybko okazało się jednak, że sklepowe kamery były bardziej czujne niż on.

Około 500 naklejek. Wystarczyłoby na 16 misiów

Policjanci zabezpieczyli nagranie monitoringu i rozpoczęli ustalanie sprawcy. Przeanalizowali zapis kamer, przesłuchali świadków, a następnie ustalili samochód, którym złodziej odjechał spod supermarketu. To pozwoliło funkcjonariuszom ustalić jego tożsamość.

Podejrzanym okazał się 40-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia. Mężczyzna został przesłuchany i przyznał się do kradzieży. Jak tłumaczył policjantom, stojąc przy kasie, „po prostu wziął szpulę”. Trudniej było mu natomiast odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właściwie zdecydował się na taki pomysł.

40-latek przekonywał również, że nie wiedział, ile naklejek znajduje się na rolce. Był podobno przekonany, że mają one niewielką wartość. Tu jednak czekała go niemiła niespodzianka.

Na całej szpuli znajdowało się około 500 naklejek. Taka liczba wystarczała do odebrania aż 16 pluszowych misiów. Każdy z nich był wart około 60 zł, więc łączną wartość skradzionych naklejek oszacowano na blisko 960 złotych. Tyle że 40-latek nie zdążył zrobić z nich żadnego użytku.

Miśków nie było. Została tylko szpula i wstyd

Mężczyzna nie wymienił naklejek na pluszowe maskotki. Szpulę zabrał do domu i tam ją odłożył. Ostatecznie zwrócił ją policjantom w dniu przesłuchania i przedstawienia mu zarzutów.

Jak wynika z relacji funkcjonariuszy, 40-latek był zawstydzony swoim zachowaniem i nie potrafił wskazać racjonalnego powodu, dla którego postanowił zabrać promocyjne naklejki. Można więc powiedzieć, że pokusa była duża, ale nagrody nie było żadnej. Zamiast 16 pluszowych misiów został wstyd, policyjne przesłuchanie i zarzut kradzieży.

A sprawa wcale nie jest błaha tylko dlatego, że przedmiotem zainteresowania złodzieja były naklejki na pluszaki. 40-latek odpowie karnie za kradzież.  Za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Cała historia pokazuje też, że czasem naprawdę nie warto dać się ponieść chwili. Zwłaszcza gdy wokół jest monitoring, a „łupem” jest szpula naklejek, których i tak nie zdąży się zamienić na ani jednego misia.

źr. wPolsce24 za KPP Płońsk

Polska

Drożyzna powraca do polskich sklepów. Ceny żywności na historycznych poziomach

opublikowano:
AS_DSC07276_20220910
Wielu Polaków liczyło na to, że po falach zawirowań gospodarczych sytuacja w domowych budżetach wreszcie się ustabilizuje. Tymczasem najnowsze analizy rynkowe przynoszą zimny prysznic. Ceny podstawowych produktów spożywczych znów gwałtownie rosną, osiągając poziomy nienotowane od lat. Wzrost kosztów produkcji, wyższa presja fiskalna, rosnące ceny paliw oraz destrukcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej uderzają bezpośrednio w kieszenie polskich rodzin i w polskie rolnictwo.
Polska

Drogówka dostała nowe BMW. Nie będzie łatwo przed nimi uciec

opublikowano:
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100 (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Po "podkręceniu" fotoradarów, by wyłapywały najdrobniejsze przekroczenia prędkości, mamy kolejny element systemu, który przyniesie państwu miliony z drogowych mandatów. Polska drogówka zaczyna korzystać z nowych, znacznie mocniejszych radiowozów. Na lotnisku Warszawa-Babice oficjalnie przekazano policjantom 44 oznakowane BMW M340i xDrive. To jednak dopiero początek większego zakupu. Komenda Główna Policji zamówiła łącznie 100 samochodów o podwyższonych parametrach. Wraz z nimi funkcjonariusze otrzymają nowoczesne mierniki prędkości, sprzęt pomiarowy oraz specjalistyczne szkolenia.
Polska

Asystentka Siemoniaka i przewodnicząca Rady Miejskiej Nysy dostała 171 tys. zł pomocy po powodzi!

opublikowano:
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO (Fot. FB)
Kolejna osoba z lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej została bardzo hojnie obdarowana z puli pomocy dla powodzian. Profil „Nysa Patrzy” zwrócił uwagę na 171 872 zł wsparcia, które otrzymała firma Jolanty Trytko-Warczak, przewodniczącej Rady Miejskiej w Nysie i asystentki społecznej ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Polska

Tusk kończy wakacje i łaskawie obniża ceny paliw. Na dwa tygodnie

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Aż chciało się zawołać: „Dziękujemy, Panie Premierze!”. Po miesiącach rekordowych cen na stacjach benzynowych i zaciskania pasa przez miliony polskich rodzin, Donald Tusk postanowił zrobić Polakom „prezent”. Od 17 do 31 sierpnia podatek VAT na paliwa ma spaść z 23 do 8 proc., co wedle zapowiedzi szefa rządu obniży cenę litra benzyny i diesla o kilkadziesiąt groszy. Gdzie jest haczyk? Ta wyczekiwana łaska potrwa zaledwie... kilkanaście dni.
Polska

Polska dwóch prędkości. Jak unijny system kaucyjny wyklucza małe miejscowości i dobija polski handel

opublikowano:
MK4_lkwskl_2023_ll_DSC08782
Nawet miliard złotych rocznie zatrzymywany w kieszeniach operatorów i paraliż małych, niezależnych sklepów na polskiej wsi. Taki jest bilans wdrożonego w Polsce systemu kaucyjnego. Najnowszy raport opublikowany przez edukacyjny portal ekologiczny i analizowany przez Związek Miast Polskich pokazuje ponurą rzeczywistość: zamiast zielonej rewolucji mamy do czynienia z „cyrkiem na kółkach” i systemowym promowaniem zagranicznych sieci handlowych kosztem polskiej prowincji.
Polska

Konieczyńscy nagle „zmieniają front”. Teraz czują się zaszczuci. Telewizja wPolsce24 odsłania kolejne kulisy powodziowego skandalu!

opublikowano:
2443448_6
To jedna z najbardziej bulwersujących afer związanych z rządem Donalda Tuska. Pieniądze, które miały trafiać do zrujnowanych przez kataklizm powodzian, płynęły szerokim strumieniem do bliskich i sąsiadów lokalnej działaczki Koalicji Obywatelskiej. Gdy na miejsce przyjeżdżają dociekliwi dziennikarze Telewizji wPolsce24, „bohaterowie” skandalu natychmiast próbują zmienić narrację i uciekają przed trudnymi pytaniami.