Świat

To żołnierze wybrali „Bohaterów UPA” za patronów? Ukraina próbuje gasić pożar

opublikowano:
Prezydent Ukrainy podczas wystąpienia publicznego na niebieskim tle
Ukraina tłumaczy się z kontrowersyjnej decyzji. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia „Bohaterów UPA” wywołała burzę w polskich relacjach dyplomatycznych. Podczas gdy Warszawa mówi o „rzeczy nieakceptowalnej” i naruszaniu wrażliwości historycznej, Kijów próbuje gasić pożar, przekonując, że mordercy Polaków to dla nich jedynie symbol walki z Moskwą.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał dekret nadający jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Oficjalnym powodem ma być „przywrócenie historycznych tradycji narodowego wojska”. Decyzja ta spotkała się z natychmiastową i stanowczą reakcją polskich władz.

W reakcji na decyzję Kijowa premier Donald Tusk stwierdził, że jest ona niepokojąca z punktu widzenia relacji polsko-ukraińskich. Z kolei prezydent Karol Nawrocki zaproponował, aby Kapituła Orderu Orła Białego rozważyła odebranie Zełenskiemu tego wyróżnienia, nadanego mu w 2023 roku. Argumentacja jest jasna: honorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków stoi w sprzeczności z wartościami, które reprezentuje Order Orła Białego.

Dla polskiego odbiorcy odwoływanie się do tradycji UPA jest niezwykle bolesne. Formacja ta, utworzona w 1942 roku, dopuściła się w latach 1943-1945 ludobójczej czystki etnicznej, w której życie straciło około 100 tysięcy Polaków.

Kijów apeluje o „dialog” i tłumaczy żołnierzy

W odpowiedzi na krytykę z Warszawy, szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha wystosował apel o obniżenie emocji. Twierdzi on, że nadanie imienia „Bohaterów UPA” było wyborem samych żołnierzy, którzy rzekomo nie mieli „nawet w najmniejszym stopniu antypolskich intencji”. Według Sybihy, dla współczesnych Ukraińców UPA to jedynie symbol walki z „imperialną Moskwą” i bolszewizmem.

- Nasi obrońcy zasługują na bezwarunkowy szacunek. To właśnie oni dziś, kosztem własnego zdrowia, a często także życia, utrzymują linię frontu i bronią całej Europy przed rosyjskim zagrożeniem. Płacą za to najwyższą cenę. Wiem na pewno, że nasi żołnierze nie mieli nawet w najmniejszym stopniu anty­polskich intencji – podkreśla polityk.

Ukraiński dyplomata ostrzega, że eskalacja napięć na linii Warszawa-Kijów cieszy jedynie Rosję i może doprowadzić oba narody „na skraj przepaści”. Jednocześnie Sybiha deklaruje gotowość do „konstruktywnego dialogu” w sprawie poszukiwań i ekshumacji ofiar na Wołyniu oraz zapowiada powrót do rozmów opartych na dokumentach archiwalnych, a nie politycznych hasłach.

Prawda historyczna czy geopolityka?

Choć strona ukraińska dziękuje za „przywódczą rolę Polski” w niesieniu pomocy wojennej, kwestia polityki historycznej pozostaje głęboką raną. Polscy politycy, mimo zrozumienia dla trudnej sytuacji geopolitycznej, coraz głośniej zaznaczają, że budowanie przyszłości nie może odbywać się na fundamencie kłamstwa lub przemilczania zbrodni.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Świat

Francja na krawędzi paraliżu w Halloween. 70 tysięcy policjantów na ulicach

opublikowano:
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną (graf. AI)
Francuskie władze szykują się na potężną falę niepokojów społecznych. W całym kraju w sobotę ma zostać zmobilizowanych aż 70 tysięcy funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Pretekstem do zaostrzenia środków ostrożności jest nałożenie się masowych protestów przeciw rosnącym kosztom życia oraz obostrzeń związanych z Halloween. Służby ostrzegają przed „bardzo wysokim ryzykiem zakłóceń porządku publicznego”, zakazują demonstracji w centrach miast i wprowadzają godziny policyjne.
Świat

Już nawet zagraniczne media mówią o zamachu stanu! Świat wstrząśnięty działaniami Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Zagraniczne media piszą o sytuacji w Polsce. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Wydarzenia w polskim Trybunale Konstytucyjnym wywołały falę komentarzy w największych międzynarodowych redakcjach. Zagraniczni komentatorzy piszą wprost o „politycznym polu bitwy” oraz „kryzysie instytucjonalnym”.
Świat

Ocieplenie klimatu ocaliło nas przed czymś gorszym? Zaskakujące badania

opublikowano:
Zamarznięte morze
Zamarznięte morze (fot. shutterstock)
Czy globalne ocieplenie uchroniło Ziemię przed kolejną epoką lodowcową? Według naukowców badających kanadyjską Arktykę działalność człowieka mogła zatrzymać rozpoczęty już proces zlodowacenia. Choć można uznać to za dobrą wiadomość, autorzy odkrycia ostrzegają przed wyciąganiem takich wniosków. Inni badacze mają zastrzeżenia do ich teorii.
Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.