Polska

Drożyzna powraca do polskich sklepów. Ceny żywności na historycznych poziomach

opublikowano:
Wielu Polaków liczyło na to, że po falach zawirowań gospodarczych sytuacja w domowych budżetach wreszcie się ustabilizuje. Tymczasem najnowsze analizy rynkowe przynoszą zimny prysznic. Ceny podstawowych produktów spożywczych znów gwałtownie rosną, osiągając poziomy nienotowane od lat. Wzrost kosztów produkcji, wyższa presja fiskalna, rosnące ceny paliw oraz destrukcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej uderzają bezpośrednio w kieszenie polskich rodzin i w polskie rolnictwo.

Sklepowe paragony grozy. Za co płacimy najwięcej?

Najnowszy raport dotyczący cen detalicznych w polskich marketach i sklepach osiedlowych nie pozostawia żadnych złudzeń. Zmiany nie mają charakteru kosmetycznego, mówimy o skokowych podwyżkach w grupach towarów, które stanowią trzon codziennej diety.

Najsilniej drożeją produkty pierwszej potrzeby:

  • Pieczywo i przetwory zbożowe – konsekwencja rosnących cen energii oraz rosnących narzutów transportowych.

  • Nabiał i jaja – efekt wyższych kosztów utrzymania gospodarstw i ciągłego narzucania nowych norm środowiskowych.

  • Mięso i wędliny – sektory te borykają się z drastycznym wzrostem cen pasz oraz restrykcjami weterynaryjno-sanitarnymi.

  • Warzywa i owoce – na ich ceny nakładają się nie tylko warunki pogodowe, ale przede wszystkim brak rąk do pracy i rosnące koszty pracy.

W praktyce oznacza to, że cotygodniowe wizyty na zakupach wymagają wydania znacznie większych kwot niż jeszcze kilka miesięcy temu. Dla gospodarstw domowych o średnich i niższych dochodach staje się to bezpośrednim zagrożeniem dla stabilności finansowej.

Skąd ta fala podwyżek? Anatomia drożyzny

Rosnące ceny na sklepowych półkach nie są dziełem przypadku ani chciwości rodzimych sprzedawców. To wypadkowa systemowych decyzji politycznych i gospodarczych, które od dłuższego czasu obciążają produkcję rolną i przetwórstwo.

  1. Wzrost kosztów nośników energii i paliw – polski rolnik i przetwórca płaci więcej za prąd, gaz i olej napędowy, co automatycznie przekłada się na ostateczną cenę gotowego wyrobu.

  2. Presja fiskalna i regulacyjna – wycofanie tarczy antyinflacyjnej i powrót do standardowych stawek VAT na żywność natychmiast przełożyły się na wyższe kwoty na paragonach.

  3. Koszty pracy – dynamiczny wzrost płacy minimalnej uderza w małe rodzinne gospodarstwa oraz małe zakłady przetwórcze, które nie są w stanie zamortyzować tak wysokich narzutów pracowniczych inaczej niż podnosząc ceny.

Unijna polityka klimatyczna niszczy polskie rolnictwo

Jednym z kluczowych, choć często pomijanych źródeł obecnego kryzysu, są regulacje nakładane na rolnictwo przez Brukselę. Unijny Zielony Ład oraz wyśrubowane wymogi udręki biurokratycznej sprawiają, że prowadzenie gospodarstwa rolnego w Polsce przestaje być opłacalne.

Zamiast wspierać lokalną produkcję i dbać o bezpieczeństwo żywnościowe państwa, nakłada się na gospodarzy kolejne limity, zakazy i kosztochłonne obowiązki certyfikacyjne. W efekcie małe, tradycyjne polskie gospodarstwa padają, a rynek jest zalewany tańszą, często gorszej jakości żywnością z importu – lub też polscy producenci zmuszeni są podnosić ceny, by w ogóle przetrwać na krawędzi opłacalności.

Polska wieś i konsumenci pod presją

Sytuacja, w której koszty wytworzenia żywności rosną w zastraszającym tempie, uderza w dwa filary polskiego społeczeństwa: polską wieś oraz polską rodzinę. Z jednej strony rolnicy otrzymują często stawki skupu, które nie pokrywają nawet dynamicznie rosnących kosztów nawozów i paliwa, z drugiej zaś strony konsument w mieście płaci za ten sam produkt cenę wyśrubowaną do granic możliwości przez pośredników i narzuty podatkowe.

Dla rodzin wychowujących dzieci oraz dla emerytów i rencistów żywność stanowi największą część miesięcznego budżetu. Dalszy wzrost cen w tym obszarze oznacza konieczność drastycznych cięć w innych sferach życia.

Czas na obronę polskiej suwerenności żywnościowej

Obecna fala drożyzny to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla rządzących. Bezkrytyczne przyjmowanie unijnych wytycznych klimatycznych oraz dociążanie krajowych producentów kolejnymi opłatami i podatkami prowadzi do opłakanych skutków.

Państwo polskie musi natychmiast podjąć działania ochronne: zamiast finansować biurokrację, należy realnie odciążyć polskich rolników, zredukować podatki nakładane na energię i paliwa oraz postawić twarde weto wobec unijnych pomysłów niszczących tradycyjne rolnictwo. Bez silnej, suwerennej i opłacalnej produkcji rolnej w kraju, polskie rodziny będą skazane na wieczną niepewność i rosnącą drożyznę.

źr. wPolsce24 za WiesciRolnicze.pl

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.