Asystentka Siemoniaka i przewodnicząca Rady Miejskiej Nysy dostała 171 tys. zł pomocy po powodzi!

Sprawa pomocy powodziowej dla przedsiębiorców z Nysy i okolic budzi coraz większe zainteresowanie. Po nagłośnieniu przypadku małżeństwa Konieczyńskich, które otrzymało 200 tys. zł wsparcia, choć ich dom położony jest wysoko ponad terenami zalewowymi, w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się kolejne nazwiska osób związanych z Koalicją Obywatelską.
Tym razem profil „Nysa Patrzy” zwrócił uwagę na Jolantę Trytko-Warczak, przewodniczącą Rady Miejskiej w Nysie oraz asystentkę społeczną ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. Radna uzyskała mandat z list Koalicji Obywatelskiej, a prowadzi również firmę VENETO, zajmującą się m.in. kosmetologią, masażami i fizjoterapią.
Według informacji przedstawionych przez „Nysa Patrzy” firma otrzymała 171 872 zł pomocy powodziowej. Autorzy publikacji zwracają uwagę, że lokal miał być nieczynny przez bardzo krótki czas, a w komentarzach pojawiły się również sugestie, że woda powodziowa w ogóle nie dotarła do budynku.
Trytko-Warczak w odpowiedzi na te zarzuty opublikowała oświadczenie, w którym przedstawia swoją wersję wydarzeń.
Polityczne powiązania tylko podgrzewają sprawę
Pomimo powyższych wyjaśnień sprawa wzbudza emocje również dlatego, że Trytko-Warczak jest osobą publiczną.
Jest przewodniczącą Rady Miejskiej w Nysie, mandat zdobyła z list Koalicji Obywatelskiej, a jednocześnie jest asystentką społeczną Tomasza Siemoniaka. Sposób, w jaki prowadzi obrady Rady Miasta jest w Nysie szeroko komentowany. Także przez polityków opozycji.
Dodatkowo, profil "Nysa Patrzy" uraczył nas próbką "pracy" przewodniczącej.
Warto zauważyć, że mieszkańcy Nysy, którzy z imienia i nazwiska zdecydowali się skomentować doniesienia o wysokości przyznanej działaczce KO dotacji utrzymują, że ta jej lokal nie ucierpiał wcale zbyt mocno w wyniku powodzi i niemal natychmiast wznowił pracę.
Rzeczywiście na profilu zakładu "Lounge Day Spa" znajdziemy informację, że już 21 września 2024 zakład zapraszał klientki do korzystania ze swoich usług.
Warto także zauważyć, że zgodnie z wykazem zamieszczonym przez "Nysa Patrzy", o "popowodziową pomoc" firma Trytko-Warczak zwróciła się dopiero w listopadzie i w lutym 2025 roku. Trudno zatem mówić o doraźnych potrzebach, na uratowanie działalności.
źr. wPolsce24 za Facebook/Nysa Patrzy











