Gospodarka

Nowy system w Biedronce uderza w pracowników. Klienci robią to nieświadomie

opublikowano:
System ocen przy kasach samoobsługowych w Biedronka realnie wpływa na premie pracowników, a jedna negatywna „buźka” może oznaczać dla nich stratę części wynagrodzenia.
Biedronka (fot.Fratria)
Pracownicy Biedronki wystąpili z głośnym apelem do klientów odwiedzających ich sklepy. Chodzi o system oceny jakości obsługi, który pojawia się przy kasach samoobsługowych. Jak się okazuje, ma on realny i znaczący wpływ na wynagrodzenia personelu.

Czy kiedykolwiek podczas zakupów w Biedronce zdarzyło ci się kliknąć jedną z ikon trzech „buziek”, wyświetlających się na ekranach kas samoobsługowych? Przez długi czas system ten służył wyłącznie do zbierania informacji na temat satysfakcji klientów. Od kwietnia sytuacja jednak diametralnie się zmieniła - wprowadzony mechanizm zaczął bezpośrednio wpływać na premie pracowników. To sprawiło, że personel z jeszcze większą uwagą zaczął śledzić każdą negatywną ocenę oznaczoną czerwoną ikoną.

Przez lata opinie klientów w handlu zbierane były głównie po zakończonych zakupach, najczęściej za pośrednictwem wiadomości SMS lub ankiet online. Odpowiedzi udzielano z opóźnieniem, często bez większego zaangażowania, a ich znaczenie miało raczej charakter statystyczny niż realnie wpływający na funkcjonowanie sklepów.

W Biedronce postawiono jednak na zupełnie inne rozwiązanie. System ocen przeniesiono bezpośrednio na ekrany kas samoobsługowych, zmuszając klientów do wyrażenia opinii jeszcze przed odebraniem paragonu. Od kwietnia kolorowe ikony przestały być jedynie formą ankiety, a stały się narzędziem bieżącej kontroli jakości pracy poszczególnych placówek i zespołów. W daleko idących konsekwencjach negatywne opinie mogą pozbawić pracowników Biedronki szansy na dodatkową premię do wynagrodzenia - i to niezależnie czy zespołowi danego sklepu udało się zapewnić odpowiedni obrót czy w pełni zaopatrzyć w sklep w towar.

Problem polega na tym, że nowy mechanizm nie uwzględnia kontekstu wystawianych ocen. Negatywna „buźka” może być efektem pośpiechu, zdenerwowania kolejką czy braku konkretnego produktu na półce, a nie realnej jakości obsługi. Tymczasem każda taka ocena trafia do systemu i wpływa na wyniki sklepu, od których uzależnione są premie pracowników, niezależnie od tego, czy mieli oni jakikolwiek wpływ na przyczynę niezadowolenia klienta. Stąd też w sieci pojawia się coraz więcej apeli ze strony pracowników Biedronki, którzy proszą klientów o zostawianie pozytywnych ocen, jeśli udało im się zrealizować wszystkie cele zakupowe.

-Jeszcze do niedawna te buźki do niczego się nie liczyły, ale od kwietnia są ankietą tajemniczego klienta. Jeśli mimo udanych zakupów klikacie czerwoną buźkę tylko dlatego, że się spieszycie albo nie czytacie komunikatu, to zwyczajnie odbieracie nam szansę na premię - czytamy w mediach społecznościowych.

źr.wPolsce 24 za Biznesinfo

 

Gospodarka

500 największych ubezpieczycieli wzajemnych zebrało 1,55 bln USD składki

opublikowano:
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne . Mężczyna ładuje samochód przed domem i czyta w komórce ciekawe treści
Ubezpieczenia wzajemne coraz bardziej popularne (fot. shutterstock)
500 największych ubezpieczycieli wzajemnych i spółdzielczych na świecie zebrało w 2024 roku ponad 1,55 bln USD składki. Ich wynik wzrósł o 7,2 proc., nieco szybciej niż cały światowy rynek ubezpieczeniowy, który w tym samym czasie urósł o 7,0 proc. Takie dane przynosi najnowszy raport Global 500 2026, przygotowany przez Międzynarodową Federację Ubezpieczycieli Wzajemnych i Spółdzielczych (ICMIF).
Gospodarka

Orlen łupi kierowców, PiS kieruje sprawę do UOKiK

opublikowano:
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN"
PiS chce, by UOKiK zbadał skąd wziął się gigantyczny zarobek Olrenu w czacie obowiązywanie programu "CPN" (Fot. Fratria)
Prof. Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista i poseł PiS, ostro ocenia wyniki finansowe Orlenu. Jego zdaniem dane dotyczące sprzedaży detalicznej paliw wskazują, że kierowcy płacili za paliwo zdecydowanie więcej, niż wynikałoby to z deklaracji koncernu. Klub Prawa i Sprawiedliwości zapowiada skierowanie sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Gospodarka

Eko-szaleństwo! Pod pretekstem walki ze śmieciami, Unia niszczy małe firmy

opublikowano:
Właściciele małych firm z powodu nowych unijnych regulacji muszą wstrzymać eksport swoich produktów do państw UE
(fot. ilustracyjna Pexels)
Wczoraj weszły w życie nowe unijne regulacje dotyczące opakowań. W założeniu miały ograniczyć liczbę opakowań wyrzucanych na śmieci – ale eksperci biją na alarm, że uderzą w małe firmy, a wiele z nich może zbankrutować.
Gospodarka

Niemiecki market próbował naciągnąć Polaka. Tak kombinują na kaucji

opublikowano:
Sklep sieci Kaufland. To tam naciągają na kaucji
Sklep sieci Kaufland (fot. shutterstock)
Kolejne kontrowersje wokół systemu kaucyjnego w Polsce. Pan Andrzej z Żor postanowił postąpić zgodnie z ekologicznymi wytycznymi i oddać do sklepu szklane butelki po piwie. Spotkała go jednak niemiła niespodzianka. Zamiast należnej złotówki za sztukę, niemiecki gigant handlowy Kaufland naliczył mu zaledwie 50 groszy. Kiedy zbulwersowany klient upomniał się o swoje prawa, usłyszał klasyczną wymówkę: „to błąd systemu”. Polak nie odpuścił, a sprawa trafiła do rzecznika praw konsumenta.
Gospodarka

Masz działkę ROD? Możesz mocno się zdziwić. Ruszyły masowe kontrole i nowe opłaty

opublikowano:
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy
Ogródek ROD w Polsce coraz droższy (fot. shutterstock)
Zamiast odpoczynku na świeżym powietrzu, uprawy własnych warzyw i zasłużonego relaksu – gigantyczne rachunki sięgające nawet kilku tysięcy złotych rocznie. W polskich miastach ruszyła fala naliczania maksymalnych stawek podatku od nieruchomości użytkownikom Rodzinnych Ogródków Działkowych (ROD). Urzędnicy bez mrugnięcia okiem sięgają do kieszeni emerytów i rodzin, traktując ich tak samo jak komercyjnych przedsiębiorców.
Gospodarka

Tysiące Polaków nabierają się na ten trik. UOKiK ostrzega: Tak manipulują nami biura podróży i portale

opublikowano:
Biura podróży celowo manipulują Polakami?
Biura podróży celowo manipulują Polakami? (fot. shutterstock)
Zegar tyka, na ekranie błyska czerwony komunikat „Został tylko 1 pokój!”, a cena nieoczekiwanie rośnie z każdym kolejnym kliknięciem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał ostrzeżenie przed nieuczciwymi praktykami platform rezerwacyjnych i biur podróży w szczycie sezonu urlopowego. Czas powiedzieć wprost: to nie jest zdrowa rywalizacja rynkowa, lecz cyfrowa manipulacja i drapieżny technokapitalizm, który żeruje na ciężko zapracowanych pieniądzach polskich rodzin.