Gospodarka

Internauci wściekli na Allegro. Ich paczki nie docierają do wybranych paczkomatów

opublikowano:
AWIK_paczkomat_16062021_03
Paczkomatów Allegro jest dużo mniej niż paczkomatów InPostu (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
W sieci zawrzało. Coraz więcej klientów Allegro alarmuje, że platforma automatycznie zmienia ich preferencje dostawy — zamiast wybranego Paczkomatu InPost, zamówienie trafia do punktu Allegro Delivery. Internauci mówią wprost: „Czujemy się oszukani”. Sprawą zainteresował się już InPost, a eksperci zwracają uwagę na możliwe naruszenia praw konsumentów.

Z Paczkomatu na Allegro Delivery – bez pytania i zgody?

Na forach internetowych i w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej relacji użytkowników, którzy twierdzą, że Allegro samowolnie zmienia wybraną metodę dostawy. Klienci, którzy świadomie zaznaczają Paczkomat InPost, w ostatnim kroku zakupów zauważają, że system przestawił ich wybór na Allegro Delivery — często bez ich wiedzy i zgody.

Przykładowe komentarze klientów:

„Wybieram Paczkomat, wszystko elegancko – a tu zonk. Pod koniec zamówienia dostawa magicznie zmienia się na Allegro Delivery. Bez pytania, po cichu.”

„To się dzieje masowo. Sprawdzałem kilka razy. Dla mnie to nie błąd – to celowe działanie.”

„Nagrałem to. Żeby nie było, że zmyślam. Allegro zmienia metodę dostawy bez mojej zgody.”

„Mój ulubiony Paczkomat został podmieniony na maszynę Allegro. Dalej, mniej wygodnie. A odzyskanie poprzednich ustawień to droga przez mękę.”

InPost zabiera głos: Konsument powinien mieć wybór

W odpowiedzi na rosnącą falę skarg głos zabrał rzecznik prasowy InPost, Wojciech Kądziołka. W rozmowie z Super Biznesem nie krył zaniepokojenia:

„W mojej opinii ta praktyka wygląda na nieuczciwą konkurencję. To konsument powinien mieć wybór i ten wybór powinien być szanowany przez przedsiębiorcę, w szczególności w sieci.”

Rzecznik podkreślił, że tego typu działania mogą być źródłem frustracji i utrudniają korzystanie z usług w sposób, który odpowiada przyzwyczajeniom klientów.

Prawnicy: Zmiana metody dostawy bez zgody może być nielegalna

Eksperci od prawa konsumenckiego są zgodni – każda zmiana warunków umowy, w tym sposobu dostawy, musi być jednoznacznie zatwierdzona przez konsumenta.

„Jeśli klient wybrał konkretną metodę dostawy, a system samoczynnie ją zmienia bez jego wiedzy – może to naruszać zbiorowe interesy konsumentów” – zauważa jeden z prawników, komentujących sprawę dla Super Biznesu.

Internauci sugerują, że sprawie powinien przyjrzeć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) lub nawet UODO, jeśli zmiany są dokonywane automatycznie w oparciu o dane lokalizacyjne użytkownika bez odpowiedniej zgody.

źr. wPolsce24 za superbiz.se.pl/Szymon Szadkowski

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.