UOKiK zabrał się za celebrytów. Doda, Chajzer i Rozenek-Majdan ukarani wysokimi grzywnami

„Twórcy, którzy nie oznaczają treści sponsorowanych w sposób jednoznaczny, czytelny i zrozumiały, działają nieuczciwie – wprowadzają w błąd, ukrywając komercyjny charakter publikowanych materiałów. (...) Na influencerów nałożyliśmy łącznie prawie pół miliona zł kar. Uwzględniliśmy długotrwałość i zasięg działań, a także ich wpływ na odbiorców” – wyjaśnił prezes UOKiK Tomasz Chróstny w oświadczeniu dla mediów.
Filip Chajzer oraz Doda byli zaskoczeni decyzją urzędu. O sprawie dowiedzieli się z mediów plotkarskich, zanim ich przedstawiciele zdążyli złożyć stosowne odwołania.
Małgorzata Rozenek-Majdan wydała oświadczenie
Małgorzata Rozenek-Majdan, która otrzymała najwyższą karę w wysokości 220 tys. złotych, opublikowała oświadczenie przygotowane przez swojego prawnika, Macieja Ślusarka.
„Jako pełnomocnik pani Małgorzaty Rozenek-Majdan informuję, że moja mocodawczyni z niezrozumieniem przyjęła dzisiejszą decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Z tą decyzją moja mocodawczyni stanowczo się nie zgadza i złoży od niej odwołanie” – napisano w piśmie zamieszczonym na Instagramie celebrytki.
W dalszej części oświadczenia prawnik podkreślił, że Rozenek-Majdan od początku współpracowała z UOKiK i dostosowała swoją działalność do zaleceń urzędu.
„Pani Małgorzata Rozenek-Majdan przez cały okres postępowania wykazywała pełną gotowość do współpracy z UOKiK, dostosowując swoją działalność do jego zaleceń. Warto podkreślić, że kontrola objęła treści publikowane od 2016 roku, podczas gdy oficjalne rekomendacje Prezesa UOKiK dotyczące oznaczania treści reklamowych (stanowiące wyłącznie wskazówkę dla twórców internetowych, a nie będące obowiązującym prawem) zostały wydane dopiero we wrześniu 2022 roku” – argumentuje pełnomocnik.
Czy sprawa wpłynie na działalność influencerów?
Podobnie jak Filip Chajzer, Małgorzata Rozenek-Majdan była zaskoczona faktem, że o karze dowiedziała się z mediów.
„Podobnie było w przypadku wszczęcia postępowania: w tym przypadku pani Małgorzata Rozenek-Majdan również dowiedziała się o sprawie z mediów. Taka praktyka negatywnie wpływa na stopień zaufania do urzędu publicznego” – czytamy w oświadczeniu.
Maciej Ślusarek podkreślił, że sprawa może mieć istotne konsekwencje dla całej branży influencer marketingu.
„Postępowanie w tej sprawie ma istotne znaczenie dla branży twórców internetowych, gdyż wyznaczy precedens w zakresie oznaczania współprac reklamowych i określenia zakresu ich odpowiedzialności za publikowane treści” – dodał prawnik.
Czy decyzja UOKiK sprawi, że influencerzy będą musieli zmienić sposób oznaczania reklam? Na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy trzeba jeszcze poczekać.
źr. wPolsce24 za Interia.pl