Zdrowie

Polscy lekarze narzekają na pacjentów z Ukrainy

opublikowano:
stethoscope-6497490_1280
Bezwzględny medyk grasował w Berlinie (zdjęcie ilustracyjne, fot. pixabay.com)
Mimo trzyletniego już pobytu w Polsce wielu Ukraińców wciąż nie potrafi porozumieć się w naszym języku. Narzekają na to polscy lekarze. Obawiają się oni m.in. odpowiedzialności karnej za błędy będące wynikiem nieporozumień językowych.

O tym, że polscy lekarze mają problem z porozumiewaniem się z Ukraińcami, którzy wielką falą dotarli do Polski po inwazji Rosji na ich kraj, mówiło się już w 2022 roku. Coś, co było normalne wtedy, jest coraz dziwniejsze dzisiaj.

Lekarze mają problem, by porozumieć się z Ukraińcami

- Ulewania się mi ciąg dalszy, tym razem pacjenci onkologiczni z UA. Mieszkasz 3 rok w Polsce 3 rok się tu leczysz i dalej nie rozumiesz i nie mówisz po polsku. No jak tak można >.< przecież ja moge przez to zrobić krzywdę, przez zwykłe nieporozumienie miedzy nami – napisał na X rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej i autor Kanału Zero Jakub Kosikowski.

- A teraz wyobraź sobie badanie psychiatryczne w tych realiach – dodawała rezydentka psychiatrii Anna Bazydło.

- Nie wyobrażam sobie. Tak samo pediatrii – odpowiadał Kosikowski.

Lekarze boją się odpowiedzialności karnej

Lekarze obawiają się przede wszystkim niemożności pomocy Ukraińcom, którzy nie potrafią powiedzieć, co im dolega. Chodzi jednak także o odpowiedzialność karną za błędy medyczne. Tutaj w niczym nie pomoże np. stosowanie tłumacza Google czy Chata GPT.

- Nie ma stosownej certyfikacji wiec nie zapewnia mi to żadnego zabezpieczenia pod kątem prawnym – podkreśla Jakub Kosikowski.

Statystyki całkiem optymistyczne

Co ciekawe, oficjalne statystyki i badania socjologiczne, których wyniki omawiane są w mediach, wskazują, że ze znajomości języka polskiego wśród ukraińskich uchodźców i imigrantów ekonomicznych nie jest wcale tak źle. Dla przykładu według badania grupy Openfield z 2024 roku tylko 3 proc. Ukraińców zadeklarowało, że nie potrafi porozumieć się po polsku. Aż 76 procent stwierdziło natomiast, iż zna polski dobrze lub bardzo dobrze.

źr. wPolsce24 za X/kosik_md

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Polityka

TV wPolsce24 otrzymała list z groźbą przeprowadzenia zamachów!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-25 142403
fot. wpolsce24
Redakcja wPolsce24 otrzymała list i nagranie wideo z groźbami kierowanymi w stronę prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczące przeprowadzenia ataków terrorystycznych na terenie naszego kraju. Wygłosił je zamaskowany mężczyzna stojący na tle Ukrainy. Realna groźba czy rosyjska prowokacja? "Trzeba sprawę potraktować poważnie" - komentował na antenie wPolsce24 Adam Andruszkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta RP.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.