Świat

Zuchwała kradzież w Luwrze. Skradziono bezcenne klejnoty z kolekcji Napoleona

opublikowano:
Muzeum Luwr w Paryżu – policja zabezpiecza wejście po zuchwałej kradzieży zabytkowej biżuterii z Galerii Apollina.”
Policja szuka teraz złodziei (fot. ilustracyjna Pixabay)
Dziś w muzeum w Luwrze doszło do zuchwałej kradzieży. Złodzieje ukradli zabytkową biżuterię.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • W paryskim Luwrze doszło do zuchwałej kradzieży – złodzieje ukradli zabytkową biżuterię eksponowaną w Galerii Apollina.

  • Według Le Monde i AFP, przestępcy dostali się do muzeum przy użyciu podnośnika i pił spalinowych, a cała akcja trwała zaledwie kilka minut.

  • Łupem padło dziewięć artefaktów z kolekcji Napoleona – ich wartość historyczna jest nie do oszacowania.

  • Policja prowadzi śledztwo, a muzeum w niedzielę pozostanie zamknięte.

Luwr to jedno z największych i najsłynniejszych muzeów na świecie. Zlokalizowany jest w Paryżu, w budynku dawnego pałacu królewskiego. W jego kolekcji jest ok. 350 tys. dzieł sztuki - od prehistorii po połowę XIX wieku - w tym tak ważne dla światowego dziedzictwa eksponaty, jak kodeks Hammurabiego, Wenus z Milo czy Mona Lisa.

Złodzieje uderzyli nad ranem

Jak donosi dziennik "Le Monde", Luwr w niedzielę nie otworzył drzwi dla zwiedzających. jak poinformowała minister kultury Rachida Dati, powodem było to, że wcześniej doszło do zuchwałej kradzieży. „Nikt nie odniósł obrażeń. Jestem na miejscu z pracownikami muzeum i policją” - dodała na platformie X.

Jak donosi agencja AFP, kradzież miała miejsce między 9:30 i 9:40 rano. Złodzieje przyjechali na miejsce skuterami i dostali się do środka przy pomocy podnośnika używanego przy zbiorach wiśni, dzięki któremu zyskali dostęp do windy towarowej. Następnie weszli do Galerii Apollina, gdzie przy pomocy małych pił spalinowych dostali się do zgromadzonej w niej zabytkowej biżuterii.

Ukradli klejnoty z kolekcji Napoleona 

Dziennik "Le Parisien" informuje, że ich łupem padło dziewięć artefaktów z kolekcji Napoleona. Kradzież była przeprowadzona wyjątkowo sprawnie. Po dosłownie kilku minutach złodzieje ulotnili się z łupami. Na razie policji udało się odnaleźć jedynie jeden ze skuterów, którymi się poruszali.

W galerii Apollina zgromadzono to, co pozostało z francuskich klejnotów koronnych - większość z nich została sprzedana po rewolucji. Trafiły tam też eksponaty z prywatnej kolekcji cesarzy Napoleona, Napoleona III i ich żon. Najcenniejsze były trzy diamenty, zwane Regent, Sancy i Hortensia, ale na chwilę obecną nie wiadomo, czy padły łupem złodziei.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez powiedział, że lista tego, co skradziono, dopiero jest tworzona. Zauważył jednak, że poza wartością materialną, skradzione przedmioty miały też ogromną wartość kulturową, której nie da się policzyć.

Weszli do środka po drabinie? 

Policja rozpoczęła już śledztwo. Zamknięto okoliczne ulice. BBC informuje, że śledczy skupiają się na tym, w jaki sposób złodzieje dostali się do muzeum.

Jak informuje Le Monde, to nie jest jedyna głośna kradzież, jaka miała miejsce w ostatnim czasie we Francji. We wrześniu z Narodowego Muzeum Historii Naturalnej skradziono złoto. W tym samym miesiącu z muzeum w Limonges, znanego z kolekcji porcelany, złodzieje wynieśli łupy o wartości 6,5 mln euro.

Nie jest to też pierwsza kradzież w historii Luwru. Najsłynniejsza miała miejsce w 1911 roku, kiedy włoski pracownik budowlany Vincenzio Peruggia, który pracował w Luwrze, wyniósł portret Mony Lisy. Nie udało mu się jej jednak sprzedać, więc postanowił ją zwrócić. Później tłumaczył, że ukradł ją, by wróciła do Włoch i błędnie twierdził, że została skradziona z jego państwa podczas wojen napoleońskich. Zwolniono go szybko z więzienia, a zainteresowanie mediów tą kradzieżą sprawiła, że Mona Lisa, która wisiała wtedy w bocznej sali, stała się najsłynniejszym obrazem na świecie.

źr. wPolsce24 za AFP, Le Monde, BBC

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.