Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.

Oto pełne świadectwo francuskiego strażaka:

„Jestem strażakiem i to, co widziałem wczoraj na ulicach Paryża, złamało mi serce. Interweniowaliśmy około 22.00 po zgłoszeniu pożaru śmietników, który wymknął się spod kontroli. Myśleliśmy, że to zwykły incydent wieczorny. Gdy przyjechaliśmy na miejsce – to było piekło.

Paryż, moje miasto, w którym dorastałem, gdzie odbyłem pierwsze warty, stało się strefą wojenną. Czarne kłęby dymu wszędzie, krzyki, eksplozje, grupy młodych – często z kręgów imigranckich – zamaskowani, groźni, szarżujący na siły porządkowe jak na polu bitwy.

Widziałem, jak koledzy policjanci są linczowani prętami zbrojeniowymi. Widziałem, jak samochód policyjny jest obrzucany kamieniami. A my właśnie wychodziliśmy zgasić pożar zagrażający rodzinom. Zostaliśmy zaatakowani przez demonstrantów, którzy wrzeszczeli na nas, nazywając nas psami.

Staraliśmy się ratować życie, a staliśmy się celami. Świętowanie to nie niszczenie. To jest Francja w 2026 roku. Kraj, w którym nie można już wyjść wieczorem bez ryzyka utraty życia. Kraj, w którym całe dzielnice są oddane ludziom, którzy nie szanują ani naszych praw, ani naszej historii, ani naszych strażaków, ani naszych policjantów.

Tej nocy, wracając do domu o 6 rano, wciąż pokryty sadzą, płakałem jak dziecko. Nie ze zmęczenia – z wściekłości i smutku. Za moje dzieci, za moich rannych kolegów. Za ten kraj, który kocham i który pozwala sobie umrzeć. Obudźcie się, zanim nie zostanie nic do uratowania.”

Szybsi niż armia Hitlera

Tymczasem uczestnicy zamieszek chełpili się w nagraniach:

„Patrzcie, nagrywajcie to. Tutaj mamy Algierczyków, Polinezyjczyków, Marokańczyków, Senegalczyków. Udało nam się przejąć Paryż jeszcze szybciej niż armii niemieckiej w 1940 roku. Zajęło nam to tylko trzy godziny.”

Hiszpański portal Canario Today zestawiał to wydarzenie z polskimi obchodami:

„Świętowanie Europejczyków w Polsce kontra świętowanie Afrykanów we Francji. Gdy nie kontroluje się granic, rozdaje narodowość i pozwala na rozwój pewnych kultur – dzieje się to, co się dzieje. Jedni świętują, a drudzy demolują.”

Dla kontrastu: po awansie Wisły Kraków do Ekstraklasy tysiące polskich kibiców świętowało w Krakowie. Rano nie trzeba było po nich sprzątać. Podobnie miliony Argentyńczyków świętowały zwycięstwo reprezentacji w 2022 roku – bez fali przemocy i pożarów. Jak podkreśliła red. Jakubowska - różnica nie jest przypadkowa gdyż w Argentynie islam stanowi ok. 0,8% populacji, we Francji ponad 11%. Efekty wieloletniej niekontrolowanej imigracji i polityki multikulturalizmu są widoczne gołym okiem.

Francja płaci najwyższą cenę za eksperyment, który w Polsce wielu nadal chce powtarzać. Relacja strażaka to nie tylko opis jednej nocy – to alarm dla całej Europy.

źr. wPolsce24

Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.