Świat

Finowie znów otwarli Muzeum Lenina. Ale wódz rewolucji nie jest już jego patronem

opublikowano:
Lenin-museum_3
Władze muzeum przyznały, że w ostatnich latach imię Lenina było dla nich obciążeniem (fot. M62\Wikipedia)
Finowie mają dosyć muzeum Lenina. Zastąpi je muzeum stosunków fińsko-rosyjskich.

Po przegranej przez Szwecję wojnie w 1809 roku Wielkie Księstwo Fińskie stało się częścią Imperium Rosyjskiego. Po wybuchu Rewolucji Październikowej ogłosiło swoją niepodległość. Wkrótce potem doszło tam do krótkiej, ale brutalnej wojny domowej, w której Biali pokonali Czerwonych.

W czasie II Wojny Światowej Finlandia stoczyła dwie wojny z Rosją – w pierwszej straciła terytorium, a w drugiej próbowała je odbić. Po porażce w tej drugiej Sowieci zmusili Finlandię do zachowania neutralności w Zimnej Wojnie.

Lenin stał się obciążeniem 

W ramach narzuconej przez ZSRS „przyjaźni rosyjsko-fińskiej” w 1946 roku w mieście Tampere otwarto Muzeum Lenina. Wybrano to miasto, bo to w nim Lenin po raz pierwszy spotkał się ze Stalinem. W 2016 roku ekspozycję w tym muzeum rozszerzono tak, by obejmowała szerszą historię ZSRR.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę stosunki z Finlandią uległy znaczącemu ochłodzeniu, co ostatecznie sprawiło, że to państwo porzuciło resztki neutralności i oficjalnie wstąpiło do NATO. W listopadzie zeszłego roku zamknięto więc to muzeum. Jego dyrektor Kalle Kallio przyznał, że w ostatnich latach imię Lenina stało się dla nich obciążeniem, bo ludzie nie rozumieli, jaka jest funkcja tej instytucji. 

Teraz nie zabraknie im tematów 

Jak informuje brytyjski dziennik "Guardian", teraz to muzeum otwarto ponownie. Zmieniono jednak jego nazwę. Nowa nazwa to Nootti – fińskie słowo oznaczające notę dyplomatyczną. Nowe-stare muzeum zmieni też swój charakter. Zamiast zajmować się historią wodza rewolucji i ZSRS, jego ekspozycje będą dotyczyły stosunków fińsko-rosyjskich.

Nowe ekspozycje będą dotyczyły m.in. upadku caratu i fińskiej niepodległości oraz wojen domowych w obu państwach. Zwiedzający poznają także losy Finów, którzy mieszkali w ZSRS podczas terroru Stalina, a także informacje o Wojnie Zimowej, późniejszym sojuszu Finlandii z Niemcami, zimnej wojnie, polityce „finlandyzacji”, a także o tajnych służbach, wymianie handlowej i turystyce. Dowiedzą się także o tym, co doprowadziło do wstąpienia Finlandii do NATO.

Władze muzeum chcą opowiadać zarówno fińskie, jak i rosyjskie historie, ale podkreślają, że nie współpracują w żadnej formie z Kremlem i z rosyjskimi muzeami. Kallio uważa, że jego muzeum w nowej formie zawsze będzie ważne, bo – dobre czy złe – Finlandia zawsze będzie miała związki z Rosją. Dodał, że jeśli spojrzy się na kluczowe momenty w historii Finlandii, to nie da się ich zrozumieć bez znajomości historii Rosji. Nasze historie są naprawdę powiązane ze sobą – podkreślił.

źr. wPolsce24 za "Guardian"

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.