Świat

Szokujące odkrycie. Znaleziono masowe groby nielegalnych imigrantów

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-02-10 125629
Nielegalni imigranci chcą do Niemiec. Ale Berlin już ich nie chce (fot. Mstyslav Chernov/Unframe )
W Libii odnaleziono masowe groby. Pochowano w nich osoby, które chciały nielegalnie przedostać się do Europy.

Pogrążona w chaosie politycznym Libia odgrywa niezwykle istotną rolę w procederze przemytu nielegalnych imigrantów do Europy. Przez to państwo przechodzi wielu imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Przemytnicy ładują ich na łodzie i, po pobraniu wcześniej ogromnych opłat, wysyłają w rejs po Morzu Śródziemnym do Europy. Wielu nigdy do niej nie dociera, bo używane przez przemytników łodzie są zwykle w kiepskim stanie technicznym i skrajnie przeładowane, przez co ich katastrofy są niemal codziennością.

Masowe groby 

Prokurator generalny Libii poinformował, że na północ od miasta Kufra znaleziono masowy grób z co najmniej 28 zwłokami. Kilka dni wcześniej w tej samej okolicy znaleziono inny masowy grób, z którego wydobyto zwłoki 19 osób. Władze uważają, że pochowano tam osoby, które chciały dostać się do Europy.

Groby znaleziono po nalocie na miejsce należące do przemytników ludzi. Uwolniono 76 imigrantów, którzy byli tam więzieni i torturowani. Prokurator ujawnił, że gang przemytników celowo pozbawiał ich wolności i poddawał okrutnemu traktowaniu, ale na razie nie ujawniono, jakie były jego motywy. Odnalezione zwłoki zostaną poddane sekcji zwłok, ale organizacja al-Abreen poinformowała, że część z ofiar została zastrzelona. Uwolnieni imigranci są obecnie przesłuchiwani. Aresztowano trzy osoby - jednego Libijczyka i dwie z zagranicy. 

Ofiary przemytników 

To nie był pierwszy taki przypadek. W zeszłym roku w Libii odkryto masowy grób ze zwłokami co najmniej 65 imigrantów. Organizacje pozarządowe i ONZ od lat alarmują, że chcący dostać się do Europy często padają ofiarą przemocy ze strony przemytników. Są zmuszani do niewolniczej pracy, bici i gwałceni. Często dlatego, żeby wyciągnąć dodatkowe pieniądze od ich rodzin.

UNICEF informował, że tylko w zeszłym roku liczba osób, które zginęły lub zaginęły w drodze do Europy przekroczyła 2200 osób.

źr. wPolsce24 za Euronews, BBC

Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.
Świat

Lewicowy eksperyment skończony. Kolumbia bierze amerykańską broń i uderza w narkoterroryzm

opublikowano:
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie poświęconego walce z kartelami narkotykowymi
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie, na którym ogłoszono zacieśnienie współpracy z Kolumbią w walce z narkoterroryzmem.(fot. PAP/EPA)
Nowy prezydent Abelardo de la Espriella, znany jako „El Tigre”, zatwierdził wspólne operacje wojskowe z USA na terytorium Kolumbii. Decyzja, ogłoszona podczas szczytu koalicji antynarkotykowej w Panamie, to radykalne zerwanie z polityką poprzedniego lewicowego rządu i sukces administracji Donalda Trumpa w regionie.
Świat

„Za ciężkie i zbyt niebezpieczne”. Carrefour zabrania elektrykom wjazdu na parkingi

opublikowano:
Dramatyczna grafika przedstawiająca samochód elektryczny podłączony do ładowarki na parkingu dachowym. W tle widoczne są znaki ostrzegawcze symbolizujące zakaz wjazdu, ryzyko pożaru baterii oraz problem z dużą masą pojazdów elektrycznych. Ciemna, alarmowa stylistyka nawiązuje do dyskusji o bezpieczeństwie i infrastrukturze dla elektromobilności.
arrefour ogranicza wjazd samochodów elektrycznych na wybrane parkingi dachowe w Belgii. Powodem mają być obawy dotyczące ciężaru pojazdów oraz bezpieczeństwa pożarowego akumulatorów (graf. AI)
Sieć hipermarketów Carrefour podjęła decyzję, która uderza w samą istotę „zielonej” narracji. Właściciele samochodów elektrycznych nie wjadą już na parkingi dachowe przy 18 sklepach w Belgii. Powód? Są za ciężkie, a w razie pożaru – praktycznie nie do ugaszenia. To kolejny sygnał, że ekologiczna rewolucja ma swoje ciemne strony, o których politycy i aktywiści wolą nie mówić.
Świat

Nie było wyjścia. Za kraty będą trafiać już 14-latkowie. To efekt brutalizacji życia

opublikowano:
Do więzień mają w Szwecji trafiać już nawet 14-latkowie
Do więzień mają w Szwecji trafiać już nawet 14-latkowie (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
Szwecja zdecydowała się na zdecydowane zaostrzenie prawa karnego. Już od 10 września sądy będą mogły skazywać na karę więzienia osoby, które ukończyły 14 lat. To jedna z najpoważniejszych zmian w szwedzkim systemie wymiaru sprawiedliwości od lat. W tle są brutalne porachunki gangów, coraz młodsi sprawcy najcięższych przestępstw i zbliżające się wybory parlamentarne. Co ciekawe, polskie przepisy już dziś przewidują możliwość odpowiedzialności karnej 14-latka – ale wyłącznie w wyjątkowych przypadkach.
Świat

Potężny wybuch w fabryce amunicji pod Rzymem. Niemiecki koncern KNDS znów w ogniu krytyki

opublikowano:
Eksplozja w zakładach KNDS Ammo Italy w Colleferro pod Rzymem – kłęby ognia i dymu po detonacji w fabryce amunicji
Potężna eksplozja w zakładach KNDS Ammo Italy w Colleferro we Włoszech (fot. zrzut ekranu X)
Włoskim miasteczkiem Colleferro, położonym zaledwie 40 kilometrów od Rzymu, wstrząsnęła dziś potężna eksplozja w zakładzie produkującym amunicję. Należący do niemieckiego koncernu KNDS zakład KNDS Ammo Italy stanął w płomieniach po pożarze, który wybuchł w dziale prasowania prochu, a następnie doprowadził do detonacji. Tym razem nikt nie zginął. Jednak w 2007 roku w tym samym zakładzie śmierć poniósł jeden pracownik, a trzynastu zostało rannych. Czy bezpieczeństwo w takich zakładach jest we Włoszech rzeczywiście odpowiednio egzekwowane, czy przepisy pozostają jedynie martwą literą prawa?