Zaskakująca decyzja administracji Trumpa. Chodzi o Polskę i Węgry

Prezydent Donald Trump od dawna walczy z imigracją do USA. Przede wszystkim dotyczy to nielegalnych imigrantów, którzy są masowo wyłapywani i deportowani. Deklarował jednak, że chce także ograniczyć legalną imigrację. Jego zdaniem obcokrajowcom zbyt często wydaje się pozwolenia na pobyt w USA, co szkodzi Amerykanom.
Wstrzymali rozpatrywanie wniosków
W przeszłości administracja Trumpa wprowadzała zakazy wydawania wiz obywatelom konkretnych państw, zwiększała ich koszty itp. W styczniu Departament Stanu wstrzymał rozpatrywanie wniosków o wizy złożonych przez obywateli 75 państw, uznawszy, że imigranci, będący ich obywatelami, mogą stanowić zagrożenie. W sierpniu sąd federalny uznał, że wprowadzając ten zakaz, sekretarz stanu Marco Rubio przekroczył swoje uprawnienia.
W odpowiedzi na tę decyzję Departament Stanu wstrzymał rozważanie wniosków wizowych we wszystkich ambasadach i konsulatach. Osoby, które miały już umówione rozmowy, usłyszały, że zostały przeniesione na bliżej nieokreśloną przyszłość. Oficjalnie ta pauza została wprowadzona, by przeszkolić personel tak, by lepiej identyfikował potencjalnych imigrantów, którzy po przybyciu do USA będą potrzebowali pomocy państwa.
Wyjątek tylko dla dwóch państw
Teraz agencja Reutersa informuje, że w zeszłym tygodniu wznowiono rozpatrywanie wniosków wizowych. Na razie rozpatrywane są jednak jedynie wnioski, które złożyli obywatele Polski i Węgier.
Nie wiadomo, dlaczego Departament Stanu zrobił wyjątek dla tych dwóch państw. MSZ Polski i MSZ Węgier nie komentują na razie tej sprawy, komentarza odmówił także przedstawiciel departamentu.
Wiadomo jednak, że Trump jest bliskim sojusznikiem prezydenta Karola Nawrockiego, którego zaprosił do Białego Domu jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. Wspierał też w ostatnich wyborach byłego premiera Węgier Viktora Orbana.
Wcześniej administracja Trumpa zasugerowała w jednym z pism do sądu, że przerwa w rozważaniu wniosków wizowych potrwa do końca sierpnia. Reuters informuje jednak, że się przedłuży, być może o kilka miesięcy. Powodem jest to, w jaki sposób wyglądają te szkolenia. Przedstawiciele poszczególnych misji dyplomatycznych muszą zorganizować je sami, w oparciu o materiały z Waszyngtonu, a przedstawiciel Departamentu Stanu musi odwiedzić każdą misję i sprawdzić, czy szkolenie zostało przeprowadzone poprawnie. W internecie pojawiły się wpisy potencjalnych imigrantów, z których wynika, że wstrzymano im umówione na wrzesień rozmowy.
źr. wPolsce24 za Reuters









