Szokujące dokumenty z Brukseli! Płacą miliony, by zniechęcić młodych Polaków do prawicy

Jak ujawnił portal „Brussels Signal” po wnikliwej analizie bazy dotacji Komisji Europejskiej, z prestiżowego programu „Horizon Europe” popłynął potężny strumień publicznych pieniędzy na projekty mające powstrzymać polityczny zwrot młodych Europejczyków ku formacjom prawicowym. Brukselskie elity wpadły w panikę, widząc, że nowa generacja odrzuca lewicowo-liberalne dogmaty, i postanowiły sfinansować mechanizmy bezpośredniego formatowania preferencji wyborczych.
Unijny dyktat zamiast wolnej woli: uderzenie w istotę demokracji
Najbardziej bulwersujący w całym procederze jest fakt, że unijne instytucje przestały udawać obiektywizm. Z oficjalnych dokumentów wynika czarno na białym: te projekty nie mają służyć biernemu obserwowaniu nastrojów społecznych, lecz bezpośredniej interwencji politycznej.
W klasycznej demokracji władza i kierunek polityki wynikają z wolnej woli obywateli przy urnach wyborczych. Tymczasem Bruksela odwraca ten fundament do góry nogami: za miliony z kieszeni europejskich podatników tworzy narzędzia, które mają zmanipulować młodych ludzi i wybić im z głowy głosowanie na prawicę.
To jawne podeptanie zasad pluralizmu politycznego – nie wybierasz tego, co podoba się eurokratom, więc zostaniesz poddany „korygującej” inżynierii społecznej.
MEN4DEM: Chcą uczyć Polaków nowej „demokratycznej męskości”
Aż 3,01 miliona euro Bruksela wpompowała w projekt MEN4DEM („Męskość dla przyszłości europejskiej demokracji”), zaplanowany na lata 2025–2027. Założenia projektu szokują: sukcesy wyborcze partii prawicowych nazwano wprost „zagrożeniem dla demokracji”, a patriotyzm, przywiązanie do tradycji i niechęć do ideologii gender wrzucono do worka z ksenofobią i ekstremizmem.
Co gorsza, program przewiduje bezpośrednią „pracę z młodymi mężczyznami”, aby na siłę formatować ich według lewicowych standardów tzw. „demokratycznej męskości”. Projekt przygotowuje gotowe wytyczne i narzędzia nacisku na partie polityczne oraz organizacje społeczne w Polsce, Niemczech, Grecji, Włoszech, Holandii i Szwecji.
Brukselscy inżynierowie dusz chcą decydować o tym, jakie cechy charakteru u młodego Polaka są dopuszczalne, a które należy natychmiast wykorzenić.
Polowanie na młodych wyborców: projekt YOU-DARE i fabryka manipulacji
Kolejne niemal 3 miliony euro pochłonął projekt YOU-DARE, którego nazwa bez ogródek mówi o „demontowaniu argumentów płciowych prawicowego ekstremizmu”. Koordynatorzy programu otwarcie przyznają, że ich celem jest zatrzymanie fali poparcia, jaką prawica cieszy się wśród młodych mężczyzn. W tym celu tworzone jest specjalne laboratorium polityczne oraz sieć projektów pilotażowych, mających na celu „minimalizowanie atrakcyjności idei prawicowych”.
Plan zakłada walkę z prawicowymi influencerami w internecie i na portalach społecznościowych oraz kształtowanie alternatywnej, lewicowej narracji. Do tego dochodzi projekt EMMELO (2,62 mln euro) na tropienie prawicowych liderów w sieci oraz zakończony niedawno FIERCE (2,49 mln euro), który budował polityczne sojusze z radykalnymi organizacjami feministycznymi i aktywistami LGBTI.
Miliony przeciwko własnym obywatelom
Łącznie to ponad 11,1 miliona euro – równowartość niemal 48 milionów złotych – wydanych na to, by powstrzymać naturalny, demokratyczny proces wymiany elit w Europie. Gdy obywatele zaczynają odrzucać unijną poprawność polityczną, Bruksela nie waha się użyć publicznej kasy, by narzucić społeczeństwu jedyny „słuszny” sposób myślenia. To nie jest ochrona demokracji – to jej jawne sabotowanie.
źr. wPolsce24 za Brussels Signal/Europa Press









