Rosyjskie groźby nuklearne na forum ekonomicznym w Petersburgu 2026 – Polska dyskutuje o błahostkach, alarmuje Stanisław Żaryn

Na SPIEF 2026 w Petersburgu, czyli Międzynarodowym Forum Ekonomicznym organizowanym przez Rosję omawiano możliwe scenariusze konfliktów Rosji z NATO, w tym groźby użycia broni atomowej. W spotkaniu wzięła udział delegacja ze Stanów Zjednoczonych i szeroka reprezentacja biznesowo-polityczna z Niemiec.
Stanisław Żaryn, ekspert ds. bezpieczeństwa, w swoim wpisie na platformie X skomentował, czym obecnie zajmuje się polski rząd, nie zwracając należytej uwagi na tezy i scenariusze omawiane podczas spotkania w Petersburgu.
Tymczasem w polskiej debacie publicznej… przepychanki rodem z piaskownicy ws. zdjęcia opublikowanego przez różne instytucje. Media i niektórzy komentatorzy używają tego jako pretekstu do ataków na BBN. Inni mówią o kompromitacji wojsk specjalnych. A w tym samym czasie rosyjskie elity stosują szantaż atomowy, snują wizję rozszerzenia wojny i walki za wszelką cenę z Ukrainą, a potem kolejnymi krajami. Wprost sugeruje się użycie broni atomowej do przełamania oporu Ukrainy i państw NATO. Zamiast pytać co Rząd RP i Sojusznicy na to my szukamy w mediach społecznościowych zdjęć specjalsów z oficjalnej jawnej uroczystości…"
Według raportów Institute for the Study of War (ISW) i relacji „New Voice of Ukraine”, rosyjscy ultranacjonaliści Konstantin Malofeev i Alexander Dugin przedstawili trzy scenariusze dla Rosji do 2036–2050:
- „Dobry” – dominacja Rosji, zajęcie Kijowa, Odessy i Charkowa oraz rozpad UE.
- „Inercyjny” – kontynuacja obecnej wojny, z możliwością użycia broni jądrowej przeciw Ukrainie.
- „Zły”** – porażka Rosji i wejście Ukrainy do NATO.
Silna obecność USA i Niemiec mimo sankcji
Na forum pojawili się przedstawiciele USA oraz około 1600 firm z Niemiec, mimo obowiązujących sankcji. SPIEF przyciągnął delegacje z ponad 130 krajów i odbywał się równolegle z ukraińskimi atakami dronowymi na infrastrukturę w Petersburgu, w tym na terminal naftowy i bazę marynarki w Kronstadt.
W tym samym czasie w Polsce media koncentrowały się na zdjęciach żołnierzy Wojsk Specjalnych z Belwederu. Krytycy uznali je za kompromitację i „prezent dla obcych wywiadów”. Zdaniem Żaryna, takie tematy są oderwane od rzeczywistych zagrożeń i odciągają uwagę od poważnych wyzwań bezpieczeństwa narodowego.
źr. wPolsce24 za X/Institute for the Study of War/Interfax











