Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii
Szef klubu parlamentarnego CDU/CSU oraz jego "mąż" Daniel Funke "zostali rodzicami" dzięki surogatce ze Stanów Zjednoczonych. Tymczasem w Niemczech surogacja jest zakazana — i to z powodów, które sama chadecja jeszcze niedawno stanowczo podkreślała.
Zakazane w Niemczech, dostępne za granicą
Prawo w Niemczech nie pozostawia wątpliwości: surogacja jest nielegalna, a jej organizowanie może wiązać się z odpowiedzialnością karną. Sama CDU jeszcze w lutym potwierdziła swoje stanowisko, wskazując na poważne zastrzeżenia etyczne, ryzyko nadużyć i zagrożenia dla kobiet. Tymczasem szef klubu tej samej partii obszedł prawo krajowe, korzystając z rozwiązań dostępnych za granicą.
„Ponad zasadami”? Krytyka z własnej partii
Głosów oburzenia nie brakuje. Politycy CDU zwracają uwagę, że omijanie zakazu poprzez wyjazd do USA stoi w sprzeczności z duchem prawa. Pojawiają się też ostrzejsze opinie — że osoby posiadające władzę i pieniądze mogą pozwolić sobie na więcej niż zwykli obywatele.
Podobne wątpliwości podnoszą eksperci. Peter Dabrock, były przewodniczący Niemieckiej Rady Etyki, mówi o „niepokojącej” sytuacji, w której wpływowy polityk korzysta z prawnej szarej strefy. W jego ocenie szczególnie problematyczna jest rozbieżność między publicznymi deklaracjami a prywatnymi decyzjami.
Podwójne standardy?
Najmocniejszy zarzut dotyczy jednak czegoś innego: konsekwencji. Jens Spahn w przeszłości sprzeciwiał się legalizacji surogacji. Dziś sam skorzystał z tej możliwości — tyle że poza granicami kraju.
To właśnie ten kontrast napędza debatę o podwójnych standardach w polityce. Krytycy wskazują, że trudno budować zaufanie społeczne, jeśli politycy współtworzą reguły, których sami nie przestrzegają — nawet jeśli formalnie nie łamią prawa.
Ostrożne reakcje na szczytach władzy
Sprawa wywołała reakcje także na najwyższym szczeblu. Kanclerz Friedrich Merz ograniczył się do... krótkich gratulacji, unikając szerszego komentarza. Podobnie inni politycy — część z nich gratuluje, inni wyraźnie dystansują się od całej sytuacji.
Jednocześnie w tle pojawia się szersza dyskusja o przyszłości prawa rodzinnego. Minister sprawiedliwości Stefanie Hubig sygnalizuje potrzebę rozmów o nowych formach rodzicielstwa, choć podkreśla, że obecnie nie ma planów zmiany przepisów dotyczących surogacji.
Targi dzieci w Berlinie - dokument wPolsce24
Przypomnijmy, że w maju w Berlinie odbyła się kolejna edycja wydarzenia, które bez przesady można nazwać "targami dzieci". To trzydniowe spotkanie par gejowskich z prawnikami, które polega na skojarzeniu ich z surogatkami z krajów, gdzie wynajęcie macicy jest całkowicie legalne. W tym roku był też tam polski panel, skierowany do polskich par, mimo iż surogacja jest w Polsce, podobnie jak w Niemczech, jest nielegalna.
źr. wPolsce24 za dw.com











