Świat

UE jak monarchia? Wspólnotą rządzi jedna arogancka Niemka - nie konsultuje się z nikim i wszystkich lekceważy

opublikowano:
Im dłużej trwają rządy Ursuli von der Leyen w Komisji Europejskiej tym coraz wyraźniej widać, że jej sposób sprawowania władzy jest daleki od założeń unijnych
Im dłużej trwają rządy Ursuli von der Leyen w Komisji Europejskiej tym coraz wyraźniej widać, że jej sposób sprawowania władzy jest daleki od założeń unijnych (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Unia Europejska lubi mówić o przejrzystości, kolegialności i równości państw członkowskich. Tymczasem kulisy władzy w Brukseli – ujawnione przez portal Politico – pokazują obraz zupełnie inny: skrajnie scentralizowany system decyzyjny, w którym realna władza koncentruje się w rękach jednej osoby oraz jej najbliższego zaplecza.

Według relacji unijnych urzędników, Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen działa dziś w trybie zamkniętym, dalekim od kolegialnego modelu znanego z czasów Jean-Claude’a Junckera. Przewodnicząca Komisji – jak pisze Politico – pracuje w swoistym „metaforycznym bunkrze”, do którego dostęp informacyjny ma niemal wyłącznie jej szef gabinetu, Björn Seibert. Reszta Komisji dowiaduje się o decyzjach „w razie konieczności” – albo wcale.

Rzeczniczka bez wiedzy, Komisja bez przejrzystości

Symbolem tej sytuacji jest los Pauli Pinho, głównej rzeczniczki Komisji Europejskiej. To ona codziennie staje przed kamerami i pytaniami dziennikarzy, często… nie mając żadnych odpowiedzi. Nie tylko dlatego, że ich nie zna, ale dlatego, że nie ma do nich dostępu lub uprawnień, by je przekazać.

Jak zauważa Politico, Komisja Europejska stała się dziś bardziej zamknięta niż kiedykolwiek. Gdy von der Leyen trafiła do szpitala z zapaleniem płuc, informację tę podała niemiecka agencja DPA – nie sama Komisja. Dla porównania: nawet Watykan informował opinię publiczną szybciej i pełniej o stanie zdrowia papieża Franciszka.

To nie tylko problem komunikacyjny. To systemowy brak przejrzystości, w którym obywatele UE, media, a nawet sami komisarze dowiadują się o kluczowych sprawach post factum.

Upokorzona dyplomacja UE

Jeszcze bardziej wymowny jest przypadek Kaji Kallas, szefowej unijnej dyplomacji. Politico opisuje jej relacje z von der Leyen jako otwarcie złe – gorsze nawet niż te, które przewodnicząca miała z poprzednikiem Kallas - Josephem Borrellem.

Komisja odebrała Kallas kluczowe kompetencje, tworząc nowe dyrekcje zajmujące się polityką zagraniczną, które dublują jej zadania. Jednocześnie ograniczana jest rola Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, a próba wzmocnienia pozycji Kallas poprzez powołanie wpływowego zastępcy została zablokowana… przez biuro von der Leyen.

Jak relacjonuje Politico, Kallas prywatnie nazywa przewodniczącą Komisji „dyktatorem”, ale – pochodząc z małej Estonii i stojąc na czele niewielkiej frakcji – nie ma realnych narzędzi, by się przeciwstawić.

To zdanie mówi więcej o dzisiejszej Unii Europejskiej niż setki oficjalnych deklaracji o „równości państw”.

Komisja „europejska”, interes narodowy?

Komentarz europoseł i byłej premier Beaty Szydło trafnie punktuje sedno problemu: w Komisji Europejskiej powstają struktury dublujące się kompetencyjnie, łamane są wewnętrzne zasady, a realna władza skupia się w rękach przewodniczącej – bez skutecznej kontroli.

To rodzi fundamentalne pytanie: czy Komisja Europejska nadal działa w interesie całej Unii, czy raczej zgodnie z polityczną wizją i interesem najsilniejszych państw?

Jeśli nawet szefowa unijnej dyplomacji nie ma wpływu na politykę zagraniczną UE, a rzeczniczka Komisji nie wie, co dzieje się w instytucji, którą reprezentuje – to znaczy, że problem nie jest personalny. Jest ustrojowy.

Jak długo jeszcze?

Tekst Politico nie jest pamfletem ani publicystyką. To chłodna, reporterska relacja z wnętrza brukselskiej machiny władzy. A jej wniosek jest prosty i niepokojący: Unia Europejska coraz mniej przypomina wspólnotę państw, a coraz bardziej scentralizowaną strukturę zarządzaną z jednego gabinetu - jednej 67-letniej niemieckiej kobiety, której praca na wcześniejszych stanowiskach w niemieckim rządzie była oceniana bardzo kiepsko.

Jak długo jeszcze ten model będzie akceptowany – szczególnie przez mniejsze państwa członkowskie – pozostaje pytaniem otwartym. Ale jedno jest pewne: im więcej władzy skupionej w jednym miejscu, tym mniej Unii w Unii Europejskiej.

źr. wPolsce24 za politico.eu/X

Świat

Ta zbrodnia wstrząsnęła Ameryką. Zabójca prezesa United Healthcare przyznał się do winy

opublikowano:
Oskarżony o zamordowanie prezesa United Healthcare Luigi Mangione przyznał się do winy przed sądem federalnym
(fot. NYPD\Pexels)
Trwa proces Luigiego Mangione, oskarżonego o zamordowanie prezesa United Healthcare. Oskarżony przyznał się do obu stawianych mu zarzutów.
Świat

Chorwacja w ogniu. Ewakuacja mieszkańców, ranni polscy turyści

opublikowano:
Ogień szaleje w okolicach popularnego kurortu Omisz
Najgorsza sytuacja panuje w okolicach popularnego kurortu Omisz (fot. EPA/PAP)
Czterech Polaków zostało poszkodowanych w pożarach, jakie szaleją w południowej Chorwacji. Jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii; pozostałe opuściły już szpital.
Świat

Kolejki do okulistów po zaćmieniu słońca. Ciekawość była ważniejsza od ochrony wzroku

opublikowano:
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki (Fot. PAP/Art Service)
To miało być spektakularne widowisko, ale dla części mieszkańców Berlina skończyło się wizytą u okulisty. Podczas środowego zaćmienia Słońca wiele osób patrzyło na zjawisko bez odpowiedniej ochrony oczu. Lekarze ostrzegają: patrzenie bezpośrednio na Słońce może trwale uszkodzić siatkówkę.
Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.
Świat

Lewicowy eksperyment skończony. Kolumbia bierze amerykańską broń i uderza w narkoterroryzm

opublikowano:
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie poświęconego walce z kartelami narkotykowymi
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth przemawia podczas szczytu Americas Counter-Cartel Coalition w Panamie, na którym ogłoszono zacieśnienie współpracy z Kolumbią w walce z narkoterroryzmem.(fot. PAP/EPA)
Nowy prezydent Abelardo de la Espriella, znany jako „El Tigre”, zatwierdził wspólne operacje wojskowe z USA na terytorium Kolumbii. Decyzja, ogłoszona podczas szczytu koalicji antynarkotykowej w Panamie, to radykalne zerwanie z polityką poprzedniego lewicowego rządu i sukces administracji Donalda Trumpa w regionie.