Ależ wściekłość von der Leyen! Szefowa KE nie kryje rozczarowania zwrotem w sprawie umowy z Mercosur

Komisja Europejska z wyraźnym niezadowoleniem przyjęła decyzję Parlamentu Europejskiego o zwróceniu się do Trybunału Sprawiedliwości UE. Wniosek europosłów dotyczy oceny zgodności umowy handlowej z krajami Mercosur z unijnymi traktatami. Źródła w KE podkreślają, że taki krok może opóźnić realizację kluczowych celów handlowych Unii. W ich ocenie decyzja PE zapadła w trudnym momencie dla europejskiej gospodarki. Bruksela wskazuje, że UE potrzebuje dziś stabilnych i przewidywalnych relacji handlowych.
Według Komisji Europejskiej skierowanie umowy do TSUE osłabia wiarygodność Unii na arenie międzynarodowej. KE zwraca uwagę, że europejscy producenci pilnie poszukują nowych rynków zbytu. Porozumienie z Mercosur miało być jednym z narzędzi dywersyfikacji handlu. Zdaniem urzędników Komisji, przedłużanie procedur może zniechęcić zagranicznych partnerów. Bruksela uważa ponadto, że UE musi wysyłać jasny sygnał o swojej otwartości handlowej. W tym kontekście decyzja PE została odebrana jako krok wstecz. Komisja podkreśla, że konkurencyjność unijnej gospodarki jest dziś szczególnie zagrożona.
Komisja odniosła się również do argumentów podniesionych przez Parlament Europejski. W jej ocenie trzy kluczowe zarzuty zawarte we wniosku do TSUE są bezpodstawne, a także podtrzymuje stanowisko, że porozumienie zostało przygotowane zgodnie z prawem UE.
Na razie nie zapadła decyzja, czy umowa z Mercosur będzie stosowana tymczasowo. Komisja ma świadomość, że postępowanie przed TSUE może potrwać nawet dwa lata. W tym czasie planowane są konsultacje z Radą UE oraz przedstawicielami Parlamentu Europejskiego. Dopiero po tych rozmowach KE zdecyduje o dalszych działaniach.
Tymczasowe wdrożenie umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego budzi poważne kontrowersje. Wielu europosłów uważałoby taki krok za sprzeczny z zasadami demokracji. Istnieje też nieformalna praktyka, zgodnie z którą Komisja czeka na decyzję PE. Złamanie tej zasady mogłoby wywołać kolejny kryzys instytucjonalny. Sprzeciw wobec umowy zgłaszają również środowiska rolnicze. Ich zdaniem porozumienie zagrozi europejskim producentom, stąd też Komisja musi brać pod uwagę także możliwe społeczne konsekwencje swoich decyzji.
Od początku proces negocjacji umowy z Mercosur wzbudzał liczne emocje. Krytycy zarzucają Komisji Europejskiej forsowanie porozumienia mimo oporu części państw i europosłów. Szczególnie silne poparcie dla umowy płynie z Niemiec, które liczą na korzyści dla swojego przemysłu motoryzacyjnego. Berlin otwarcie apeluje o jej tymczasowe wejście w życie.
źr. wPolsce24 za RMF24











