Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.

Uroczystości, obchodzone wspólnie przez prezydentów Polski, Litwy i Ukrainy, stały się symbolem ciągłości historycznej i wspólnoty losu narodów tej części Europy. W miejscu świętym dla polskiej i litewskiej pamięci narodowej prezydent Nawrocki przypomniał, że były czasy, gdy próbowano nie tylko zniszczyć państwo, ale także wymazać pamięć o tych, którzy mieli odwagę się sprzeciwić.

- Chciano, aby zniknęła także pamięć o ich czynie. Stało się jednak inaczej. Prawda przetrwała. Godność przetrwała. Sens ofiary przetrwał - podkreślił prezydent.

Powstanie styczniowe: nie szaleństwo, lecz akt miłości ojczyzny

Karol Nawrocki stanowczo odrzucił narrację, która przez lata próbowała przedstawiać powstanie styczniowe jako nieodpowiedzialny zryw skazany na klęskę. W jego ocenie rok 1863 był świadomym i moralnie uzasadnionym sprzeciwem wobec imperialnej dominacji Rosji.

1863 rok to manifest polskiej niezgody na zniewolenie. Manifest nie szaleństwa, ale miłości ojczyzny - mówił prezydent.

Przypomniał też, że był to kolejny etap długiej walki Polaków o prawo do samostanowienia: od konfederacji barskiej, przez obronę Konstytucji 3 maja, insurekcję kościuszkowską, Legiony Dąbrowskiego, aż po powstanie listopadowe. Wszystkie te zrywy miały wspólny mianownik - sprzeciw wobec rosyjskiego imperializmu.

Historia, która wraca. Ukraina dziś, Polska wczoraj

Jednym z najmocniejszych fragmentów wystąpienia było odniesienie do współczesności. Prezydent Nawrocki jasno zaznaczył, że pytanie o sens walki o wolność nie należy wyłącznie do przeszłości.

To pytanie powraca dziś z całą mocą. W świecie, w którym znów odradza się imperialna agresja. W świecie, w którym naród ukraiński już czwarty rok broni swojej wolności przed rosyjską napaścią - powiedział.

To porównanie nie pozostawia wątpliwości: w narracji prezydenta Polski historia zatacza koło, a Rosja ponownie występuje w roli agresora, który próbuje odebrać innym narodom prawo do decydowania o sobie.

Pamięć i solidarność zamiast strachu

W swoim przemówieniu Karol Nawrocki zwrócił uwagę na fundamentalną różnicę między logiką imperium a logiką wolności.

- Tyrani opierają się na strachu i na zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i na solidarności - podkreślił.

Powstanie styczniowe, mimo militarnej klęski, nazwał zwycięstwem moralnym i duchowym, które zachowało tożsamość narodów i przekazało kolejnym pokoleniom jasne przesłanie: poddawać się nie wolno. To właśnie ta postawa - jak zaznaczył - umożliwiła odzyskanie niepodległości przez Polskę i Litwę w 1918 roku oraz opór wobec totalitaryzmów XX wieku.

Rzeczpospolita pamięci i odpowiedzialności

Prezydent wskazał również symboliczny wymiar miejsc pamięci: wileńskiej katedry, cmentarza na Rossie i warszawskiej Cytadeli. Tworzą one mapę doświadczenia walki o wolność przeciwko temu samemu źródłu przemocy.

- Niech pamięć powstania styczniowego będzie dla nas zobowiązaniem - apelował.

Zobowiązaniem do jedności, wzajemnego wsparcia, obrony prawdy i odrzucenia cynizmu, który pozwala silniejszym dyktować warunki słabszym. W tym kontekście przemówienie Nawrockiego wybrzmiało jako wyraźna alternatywa wobec polityki relatywizmu i „realizmu”, który często usprawiedliwia agresję w imię interesów.

„Cześć i chwała bohaterom”

Zakończenie wystąpienia było jednoznaczne i mocne:

- Cześć i chwała bohaterom powstania styczniowego. Cześć tym, którzy dziś bronią wolności!

W Wilnie wybrzmiała wizja Polski jako państwa zakorzenionego w swojej historii, świadomego zagrożeń i gotowego stanąć po stronie narodów walczących o wolność. Dla wielu odbiorców to właśnie takie przywództwo - odważne, jednoznaczne i oparte na pamięci - stanowi dziś realną odpowiedź na wyzwania, przed którymi stoi Europa. 

źr. wPolsce24 

Świat

„Dręczyły go mroczne myśli”. Nowe fakty po masakrze dzieci w Luizjanie

opublikowano:
Shamar Elkins - ojciec siedmiorga dzieci zabił je wszystkie i jeszcze jedno, które wychowywał razem z żoną. Kobieta została ciężko ranna, walczy w szpitalu o życie
Shamar Elkins - ojciec siedmiorga dzieci zabił je wszystkie i jeszcze jedno, które wychowywał razem z żoną. Kobieta została ciężko ranna, walczy w szpitalu o życie (Fot. Fratria/Facebook/Pixabay)
Pojawiają się nowe, wstrząsające informacje w sprawie tragedii w Shreveport. Policja ujawniła dane sprawcy. To 31-letni Shamar Elkins. Zginęło ośmioro dzieci, a dwie osoby – w tym jego żona – zostały ciężko ranne. Siedmioro z zabitych dzieci było jego własnymi.
Świat

Izraelski żołnierz rozbił figurę Jezusa. Izrael potwierdził, że wstrząsająca fotografia jest autentyczna

opublikowano:
IDF potwierdziły, że zdjęcie, na którym izraelski żołnierz rozbija figurę Jezusa w Libanie, jest autentyczne
(fot. zrzut ekranu z X)
W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym żołnierz Sił Obrony Izraela (IDF) niszczy młotem figurę Jezusa. Rząd Izraela potwierdził, że jest autentyczne.
Świat

Przymusowa praca zdalna! Szokująca decyzja rządu przez kryzys paliwowy

opublikowano:
Kobieta z kubkiem pracująca przy laptopie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Choć marzec 2026 roku był dla Norwegii rekordowy pod względem zysków z eksportu ropy i gazu, kraj ten mierzy się obecnie z nieoczekiwanym kryzysem wewnętrznym. Premier Jonas Gahr Stoere przyznaje: strategia bezpieczeństwa opierała się na błędnych założeniach. Rząd rozważa wprowadzenie wyjątkowych rozwiązań.
Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.