Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.

Minister ds. młodzieży Sira Rego, polityk skrajnej Zjednoczonej Lewicy, otwarcie zasugerowała, że Hiszpania powinna ograniczyć, a być może nawet całkowicie zakazać dostępu do platformy X (dawnego Twittera). Jej zdaniem to przestrzeń „niedemokratyczna”, kontrolowana przez „kilku cyfrowych silnych ludzi” i miejsce „rażących naruszeń praw podstawowych”.

Wolność słowa jako zagrożenie

Występując podczas wydarzenia poświęconego „cyfrowemu aktywizmowi” w Barcelonie, Rego stwierdziła wprost, że „następną bitwą” musi być walka z X, ponieważ platforma stała się — jak to ujęła — zagrożeniem dla praw obywatelskich. Jako przykład podała kontrowersje wokół deepfake’ów tworzonych przez chatbota Grok.

W klasycznym lewicowym schemacie problemem nie jest jednak przestępstwo czy nadużycie, lecz… sama platforma. Zamiast egzekwowania prawa wobec sprawców, pojawia się pomysł zamknięcia przestrzeni debaty.

Znany scenariusz. Brazylia już to przerabiała

Ten sposób myślenia nie jest nowy. Wystarczy przypomnieć Brazylię, gdzie lewicowy prezydent Luiz Inácio Lula da Silva dopuścił do zablokowania platformy X, gdy stała się niewygodna dla władzy i establishmentu. Oficjalnym powodem również były „zagrożenia dla demokracji”, a faktycznym — brak kontroli nad przekazem i opinią publiczną.

Dla lewicy wolny internet jest bowiem akceptowalny tylko wtedy, gdy mówi jednym, „właściwym” głosem.

"Zdrajca narodu hiszpańskiego"

Pomysł zakazu X wpisuje się w szerszy plan rządu Pedro Sancheza. Już w przyszłym tygodniu Rada Ministrów ma zająć się propozycją zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Krytycy ostrzegają, że to kolejny krok w stronę państwowej kontroli internetu.

Reakcja świata technologii była natychmiastowa. Elon Musk nazwał Sancheza „tyranem, zdrajcą narodu hiszpańskiego i totalitarnym faszystą", a twórca Telegrama Pavel Durow ostrzegł, że nowe regulacje mogą zamienić Hiszpanię w państwo inwigilacyjne, w którym pod hasłem „ochrony” wprowadza się masową kontrolę danych i cenzurę treści.

Europa kontra wolny internet

Spór ma już wymiar międzynarodowy. Amerykańscy kongresmeni określili unijną ustawę o usługach cyfrowych (DSA) jako „drakońską”, a kolejne kraje UE — m.in. Francja, Grecja, Dania i Włochy — forsują własne ograniczenia dostępu młodzieży do sieci. Australia poszła jeszcze dalej, wprowadzając realny zakaz. Przypomnijmy, że także w Polsce mamy cenzorskie zapędy rządu Donalda Tuska, póki co ukrócone skutecznym wetem prezydenta Karola Nawrockiego.

Wszystko to pokazuje jedno: pod hasłem walki o demokrację Zachód coraz częściej sięga po narzędzia rodem z autorytarnych systemów. Cenzura, blokady platform i reglamentowanie dostępu do informacji przestają być wyjątkiem — stają się nową normą.

A gdy lewica mówi dziś o „niedemokratycznym internecie”, coraz częściej chodzi jej nie o brak wolności, lecz o… nadmiar tej wolności, nad którą nie ma już kontroli.

źr. wPolsce24 za politico.eu/X

Świat

Tysiące rolników w Strasburgu! Protestują przeciwko umowie UE–Mercosur. Wśród nich Polacy

opublikowano:
Rolnicy z całej Europy, w tym z Polski, protestują w Strasburgu z setkami traktorów w pobliżu Parlamentu Europejskiego, sprzeciwiając się umowie handlowej UE–Mercosur, która ich zdaniem zagraża europejskiemu rolnictwu.
(fot. EPA/YOAN VALAT Dostawca: PAP/EPA)
Tysiące rolników z całej Europy, w tym również z Polski, protestują w Strasburgu przeciwko podpisanej przez Komisję Europejską umowie handlowej z państwami Ameryki Południowej (Mercosur). W demonstracji, która potrwa dwa dni, uczestniczy kilkaset traktorów zaparkowanych w pobliżu siedziby Parlamentu Europejskiego. Protestujący zarzucają Brukseli, że porozumienie zagraża europejskiemu rolnictwu i otwiera unijny rynek na tańsze produkty z Ameryki Południowej.
Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.