Polska

„Zielony Ład” zostaje, bezpieczeństwo zapewnią nam wiatraki. Są konkrety ze spotkania Tusk-von der Leyen

opublikowano:
mid-25207371
Bezpieczeństwo energetyczne zapewnią nam OZE a do 2050 roku Europa będzie "neutralna klimatycznie"
Unia Europejska będzie dążyła do redukcji emisji gazów cieplarnianych do zera do 2050 roku. Bezpieczeństwo energetyczne mają nam zapewnić jej odnawialne źródła, na przykład wiatraki.

Członkowie Komisji Europejskiej, z Ursulą von der Leyen na czele, spotkali się w Gdańsku z ministrami rządu Donalda Tuska. Najważniejszą informację szefowa KE przekazała na wspólnej z polskim premierem konferencji prasowej.

- UE wciąż będzie dążyła do redukcji emisji gazów cieplarnianych do zera do 2050 r. – zapowiedziała Ursula von der Leyen. - Droga do osiągnięcia celu musi być  jednak elastyczna i pragmatyczna – dodała, podkreślając, że „priorytetem musi być obniżenie kosztów energii”.

Nadzieja w wiatrakach

Według von der Leyen bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej ma zapewnić… energia odnawialna. Wiatraki, panele słoneczne i tak dalej mają nas uniezależnić m.in. od rosyjskich paliw kopalnych.

- Transformacja jest potrzebna, ale to, jak tam dotrzemy, jaka będzie ta droga naprzód - musimy pod tym względem być elastyczni i pragmatyczni - zapewniała przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Ursula von der Leyen poinformowała, że KE zaprezentuje „wspólną mapę drogową na rzecz konkurencyjności i dekarbonizacji", której fundamentem będzie umowa o „czystym przemyśle”.

- Chodzi o wspieranie energochłonnych przemysłów i o wspieranie naszych start-up'ów - tłumaczyła. - Mocno pracujemy, aby zwiększyć dostęp do niskoemisyjnej energii, więc tej ze źródeł odnawialnych i atomowej – dodawała Niemka.

"Solidarność" protestowała w Gdańsku

W trakcie rozmów KE z polskimi ministrami w Gdańsku odbyła się manifestacja "Solidarności" przeciwko "Zielonemu Ładowi" i szerzej: obecnej polityce Unii. 

- Musimy walczyć z tą zarazą zieloną, która chce zniszczyć tę podstawową komórkę jest rodzina. Oni znowu chcą, by polski robotnik był we własnym kraju niewolnikiem. Chcą byśmy znowu jeździli do Niemiec na szparagi. Niedoczekanie, prędzej oni będą przyjeżdżać do nas na truskawki. Chcą nas zaorać, a my na to nie pozwolimy - mówił przewodniczący "S" Piotr Duda.

Źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Wyjątkowa uroczystość pogrzebowa w Łodzi. Pochowano dziecięce ofiary niemieckiego bestialstwa

opublikowano:
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi (Fot. PAP/Marian Zubrzycki)
W Łodzi odbywają się uroczystości pogrzebowe dziesięciu ofiar niemieckiego obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej. Msza święta w kościele św. Wojciecha rozpoczęła ceremonię, w której uczestniczy prezydent RP Karol Nawrocki. Data uroczystości nie jest przypadkowa. 10 września obchodzony jest Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny.
Polska

SKANDAL! Siłowy desant na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Ludzie Żurka wkraczają ze służbami na uczelnię!

opublikowano:
https://video.onnetwork.tv/embed.php?sid=NGRELEJPZk8sMA==
Profesor Cudak z ramienia ministra Żurka przejmuje władzę na uczelni. Problem w tym, że nielegalnie (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja po raz kolejny pokazuje, czym w jej wykonaniu jest „praworządność”. W siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości doszło do bezprecedensowych scen. Podjęto próbę siłowego wprowadzenia nowego kierownictwa i usunięcia legalnego rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego.
Polska

„Władza zakpiła z Polaków, konstytucję oddano na makulaturę!”. Mocne słowa wiceszefowej KRRiT o zamachu na media

opublikowano:
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak (fot. wPolsce24)
– To nie jest legalne. To był zamach na media publiczne, na nasze dobra narodowe – mówi bez ogródek Agnieszka Glapiak, wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w rozmowie z redaktorem naczelnym telewizji wPolsce24 podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Przedstawicielka konstytucyjnego organu zapowiada kolejne kroki prawne i bezlitośnie punktuje bezprawne działania koalicji rządzącej oraz cenzorskie zapędy Marszałka Sejmu.
Polska

Nieważne, że stare, byle było z Niemiec? Po zużytych tramwajach przyszedł czas na...

opublikowano:
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku?
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku? (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Poznań najwyraźniej bardzo ceni sobie niemieckie „nabytki”. Najpierw do miasta zaczęły przyjeżdżać używane tramwaje z Bonn, które zamiast wozić pasażerów, przez długi czas częściej trafiały do warsztatu. Teraz z Niemiec przyjechały trzy… wiekowe słonice. I choć w tym przypadku nie chodzi oczywiście o zakup używanego taboru, jedno pytanie nasuwa się samo: skoro przeprowadzka jest dla tych zwierząt tak dużym stresem, to po co było je na niego narażać?
Gospodarka

Szaleństwo cenowe na stacjach paliw. "Najwyższe od ponad 20 lat!"

opublikowano:
Ceny paliw na stacjach benzynowych szybują
Tankowanie paliwa (fot. Fratria/Ludmiła Skwarczyńska)
Ceny paliw na stacjach śrubują kolejne rekordy. Jak zauważył kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, "Diesel na polskich stacjach kosztuje dziś niemal 9 zł. To najwyższe ceny od ponad 20 lat!". Głos w tej sprawie zabrał również były prezes Orlenu Daniel Obajtek.
Polska

Jak w „Vabanku”! Weszli do jubilera przez dach i ukradli cenną biżuterię. Ale nie skończyli jak Kwinto

opublikowano:
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera (Fot. KPP Nowy Dwór Maz.)
Czyżby złodzieje naoglądali się kultowej polskiej komedii „Vabank”? Sposób, w jaki trzej mężczyźni włamali się do salonu jubilerskiego w galerii handlowej w Nowym Dworze Mazowieckim, rzeczywiście przypomina słynne wyczyny kasiarza Kwinto i jego ekipy. Zamiast drzwi czy okna wybrali dach. Wycięli w nim otwór, spuścili się po linie i po drabinie dostali się prosto do salonu. Ich łupem padła biżuteria warta blisko 400 tys. zł. Teraz cała trójka podejrzanych jest już w areszcie.