Świat

Miał ich nikt w Europie nie ograć, a tu kolejny raz cios w plecy! TSUE nakłada na Polskę ogromną karę

opublikowano:
KE skarży się na Polskę do TSUE
(fot. za eui.eu)
Tybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał kolejny wyrok, który uderza w polski budżet. Kara w wysokości 8,3 miliona euro ma być zapłacona za spóźnione wdrożenie dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. To już kolejna kara, która spada na Polskę, a w kontekście niedawnych deklaracji Donalda Tuska jej wymiar nabiera szczególnej goryczy.

Wypowiedź premiera w nowym świetle

Jeszcze kilka miesięcy temu premier Donald Tusk w rozmowie z mediami mówił, że "nikt go w Europie nie ogra". Słowa, które miały pokazywać determinację rządu do obrony polskich interesów i skuteczności w europejskiej dyplomacji brzmią niczym z kiepskiej komedii.

Dzisiejszy wyrok TSUE to kolejne już podważenie tych deklaracji. 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego tłumaczy co prawda, że kara jest wynikiem „zaniedbań poprzedniej administracji”, lecz nie da się nie zauważyć, że Komisja Europejska nie wycofała skargi na Polskę. Co więcej, TSUE odrzuciło argumenty Polski o trudnościach związanych z pandemią, stwierdzając, że kara jest konieczna, by zapobiec podobnym naruszeniom w przyszłości.

Co dalej z dyrektywami unijnymi?

Warto zaznaczyć, że to nie pierwsza taka sytuacja.

Już w lipcu tego roku TSUE nałożył podobną karę na Polskę za opóźnienia w innej dyrektywie dotyczącej praw autorskich. Ten powtarzający się scenariusz pokazuje, że rzekome dobre relacje premiera Tuska z europejskimi przywódcami nie mają przełożenia na nic innego, niż indywidualna kariera szefa polskiego rządu. 

Być może dyplomatyczne starania podejmowane przez polski rząd są zbyt mało zdecydowane i dlatego nie udaje się uniknąć kolejnych strat finansowych?

Trudno domniemywać, czy obietnica „nie dam się ograć” zostanie w końcu przekuta w jakikolwiek sukces Rzeczypospolitej, czy może kolejny raz stanie się po prostu trampoliną dla kariery Donalda Tuska i sprawi, że premier będzie zarabiał jeszcze lepiej i jeszcze więcej, ale już poza Polską?

źr. wPolsce24

Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.