ROZMOWA WIKŁY: Tusk przedłuża weekend, a Polska tonie. Rząd PR-u, chaosu i tęczowej agendy
Gospodarka i wojsko ofiarami uśmiechniętej propagandy
Obecna władza to po prostu „rząd PR-u” i „rząd marketingu”, dla którego priorytetem jest trwanie na stołkach, a nie realizacja realnego programu. Koalicja Obywatelska zasypuje internet wybiórczymi, propagandowymi grafikami o rzekomym wzroście gospodarczym czy absurdalnych sukcesach Unii Europejskiej, takich jak ujednolicenie kabli do ładowania. Tymczasem rzeczywistość jest brutalna: rośnie inflacja, a bezrobocie wśród młodych w niektórych regionach sięga już kilkunastu procent. Polska gospodarka traci konkurencyjność przez gigantyczne ceny energii i unijne regulacje, z którymi minister Paulina Hennig-Kloska nie robi absolutnie nic
- Zamiast rozwiązywać problemy, szef rządu przyjmuje taktykę pięcioletniego dziecka – zamyka oczy i udaje, że w ogóle ich nie ma - wyjaśnia rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski.
Gigantyczny chaos informacyjny panuje również w resorcie obrony i najwyższym dowództwie w strategicznej kwestii relokacji amerykańskich wojsk. Władza obwinia o wszystko poprzedników, sprawiając, że Polacy coraz mniej ufają własnemu państwu. Donald Tusk celowo uderza w nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, torpedując udział głowy państwa w polityce zagranicznej z powodu własnej małostkowości.
Na kolanach przed Brukselą i klimatycznym dyktatem
Polityk zauważa, że dla utrzymania się na powierzchni, szef rządu desperacko potrzebuje wsparcia brukselskich elit, dlatego nigdy nie sprzeciwi się Komisji Europejskiej. Niszcząca polityka klimatyczna i system handlu emisjami (ETS) prowadzą Polskę do potężnego bezrobocia i dezindustrializacji, z których zrobimy skansen.
Mimo to, premier gra na zwłokę i najprawdopodobniej próbuje wynegocjować opóźnienie wejścia w życie jeszcze bardziej drastycznego podatku ETS2 dopiero na czas po najbliższych wyborach, byle tylko znów oszukać Polaków. W dodatku grozi nam potężna pułapka: od 2027 roku Komisja Europejska zdejmie parasol ochronny z polskich wydatków na armię, uderzając w ewentualny nowy, prawicowy rząd procedurą nadmiernego zadłużenia.
Tęczowa agenda zamiast rozwiązywania realnych problemów
Kiedy armia jest w kryzysie, a gospodarka się wali, czym zajmuje się Donald Tusk? Forsowaniem tęczowej agendy. Mimo wcześniejszych obietnic o niepodejmowaniu radykalnych kroków, jego ekipa rozpoczęła procedurę transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw homoseksualnych. Jest to skandaliczne obejście polskiego porządku prawnego i woli suwerena, który w Konstytucji jasno zdefiniował małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.
Decyzjami administracyjnymi próbuje się nam narzucić prawo uchwalane w Niemczech, Francji czy Holandii, by zadowolić najbardziej skrajny elektorat. Donald Tusk cynicznie i notorycznie kłamie, będąc gotowym wyprzeć się własnych słów pod wpływem chwili. Trwające rządy to półtora roku zmarnowane dla polskiej gospodarki i zbrojeniówki. Polsce potrzebni są dziś bardzo odważni politycy, którzy nie będą bać się konfrontacji z Unią Europejską, obronią naszą suwerenność i w końcu zadbają o konkurencyjność państwa.
źr. wPolsce24











