Miasteczko Gniewu jednak powstaje – protest przeciw rządowi Tuska rusza w sercu Warszawy
Miasteczko Gniewu jednak powstanie. Organizatorzy, w tym Robert Bąkiewicz, odwołali się od tej decyzji do sądu. Nie było to jednak proste – próbowano uniemożliwić wejście organizatorom, interweniował poseł Janusz Kowalski, a naszym dziennikarzom odmówiono wejścia na salę, co stanowiło naruszenie prawa prasowego.
Organizatorzy złożyli wniosek o wyłączenie sędziego podejrzewanego o brak bezstronności. Rozstrzygnięcie tej sprawy ma zapaść dopiero po planowanym terminie rozpoczęcia protestu, co oznacza, że manifestacja odbędzie się zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Sprawę skomentowała również Magdalena Biejat, wicemarszałek Senatu. Podkreśliła, że politycy nie powinni decydować o tym, kto może wyrażać swój sprzeciw, o ile odbywa się to w granicach prawa – ochrona tej zasady jest fundamentem wolności obywatelskich, nawet dla grup budzących silne emocje społeczne.
Więcej szczegółów w materiale wideo powyżej.
źr. wPolsce24











