Świat

Zaczęło się od jaj! Tak Komisja Europejska przygotowywała się do otwarcia nas na rynek Mercosur

opublikowano:
Decyzja Komisji Europejskiej o dopuszczeniu brazylijskich jaj na rynek UE, podjęta jeszcze przed ratyfikacją umowy Mercosur, budzi obawy producentów o brak kontroli jakości i ominięcie Parlamentu Europejskiego.
Jajka (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Decyzja Komisji Europejskiej o szerszym dopuszczeniu brazylijskich jaj na rynek UE wywołała niepokój wśród europejskich producentów, którzy alarmują o braku realnej kontroli jakości i możliwych konsekwencjach dla lokalnego sektora.

Pierwszym impulsem do zmian była decyzja Komisji Europejskiej podjęta w listopadzie 2025 roku. Dotyczyła ona rozszerzenia dostępu do unijnego rynku dla jaj konsumpcyjnych pochodzących z Brazylii. Jak podkreśla Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, nie była do tego potrzebna umowa handlowa UE–Mercosur. Wystarczyło administracyjne rozstrzygnięcie Brukseli. Otworzyło ono nowy kanał eksportu dla brazylijskich firm. Decyzja ta zapadła bez szerokiej debaty publicznej. Jej skutki zaczęły być widoczne niemal natychmiast.

Brazylia od lat konsekwentnie rozwija swój sektor drobiarski i jajeczny. Strategia ta przypomina wcześniejszą ekspansję brazylijskich producentów mięsa drobiowego na rynki światowe. Tamten model okazał się dla Brazylii dużym sukcesem eksportowym. Teraz podobny scenariusz realizowany jest w segmencie jaj. Przedstawiciele branży wskazują, że działania są zaplanowane i długofalowe. Celem jest trwałe zaistnienie na rynku Unii Europejskiej. Decyzja KE znacząco ten proces przyspieszyła.

Kluczowym elementem nowych zasad jest tzw. system pre-listingu. Oznacza on, że to brazylijskie władze wskazują zakłady uprawnione do eksportu jaj do UE. Europejskie instytucje nie przeprowadzają w tym przypadku indywidualnych audytów na miejscu. Kryteria sanitarne i techniczne ustalane są wcześniej na poziomie formalnym. W praktyce oznacza to przekazanie części kompetencji kontrolnych stronie brazylijskiej. Zdaniem producentów z UE rodzi to poważne ryzyko.

W ocenie Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz taki model osłabia nadzór nad jakością produktów trafiających do Europy. Standardy produkcji jaj w Brazylii różnią się bowiem od tych obowiązujących w UE. Brak bezpośrednich kontroli europejskich inspektorów budzi wątpliwości branży. Producenci obawiają się nierównej konkurencji. Podnoszone są również kwestie bezpieczeństwa konsumentów. Sprawa wywołuje coraz większe zainteresowanie wśród organizacji rolniczych.

Efekty decyzji KE są już widoczne w statystykach. Na unijnej liście dopuszczonych zakładów znalazły się duże brazylijskie przedsiębiorstwa z branży jajecznej. Firmy te zaczęły aktywnie oferować swoje produkty odbiorcom w państwach UE. Propozycje dostaw obejmują już pierwszy kwartał 2026 roku. Jednocześnie Brazylia notuje dynamiczny wzrost produkcji i eksportu jaj. To może w najbliższych latach znacząco zmienić układ sił na europejskim rynku.

Dodatkowo kontrowersje wzbudził sposób, w jaki Komisja Europejska powiązała decyzje handlowe z porozumieniem UE–Mercosur. KE zdecydowała się na administracyjne otwarcie rynku na brazylijskie jaja jeszcze przed formalnym zakończeniem i ratyfikacją umowy. Tym samym ominęła standardową ścieżkę wymagającą zgody Parlamentu Europejskiego. Europosłowie nie mieli możliwości wcześniejszej debaty ani wpływu na ten konkretny element liberalizacji handlu. Krytycy wskazują, że taki mechanizm osłabia demokratyczną kontrolę nad polityką handlową Unii.

źr.wPolsce24 za Tysol

 

 
 
Świat

Ta zbrodnia wstrząsnęła Ameryką. Zabójca prezesa United Healthcare przyznał się do winy

opublikowano:
Oskarżony o zamordowanie prezesa United Healthcare Luigi Mangione przyznał się do winy przed sądem federalnym
(fot. NYPD\Pexels)
Trwa proces Luigiego Mangione, oskarżonego o zamordowanie prezesa United Healthcare. Oskarżony przyznał się do obu stawianych mu zarzutów.
Świat

Chorwacja w ogniu. Ewakuacja mieszkańców, ranni polscy turyści

opublikowano:
Ogień szaleje w okolicach popularnego kurortu Omisz
Najgorsza sytuacja panuje w okolicach popularnego kurortu Omisz (fot. EPA/PAP)
Czterech Polaków zostało poszkodowanych w pożarach, jakie szaleją w południowej Chorwacji. Jedna osoba przebywa na oddziale intensywnej terapii; pozostałe opuściły już szpital.
Publicystyka

Czy kawa zdrożeje o 332 proc.? Cena za unijny znak Q

opublikowano:
184497d64f7f4c238eee1afb8ed13dc7
Unia Europejska / autor: Fratria
Czy unijne ograniczenia dotyczące pestycydów będą obowiązywały tylko unijnych rolników i producentów żywności, a ci spoza Wspólnoty będą mieli większą swobodę?
Świat

Kolejki do okulistów po zaćmieniu słońca. Ciekawość była ważniejsza od ochrony wzroku

opublikowano:
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki
Oglądanie częściowego zaćmienia słońca bez specjalistycznych okularów mogło skończyć się trwałym uszkodzeniem siatkówki (Fot. PAP/Art Service)
To miało być spektakularne widowisko, ale dla części mieszkańców Berlina skończyło się wizytą u okulisty. Podczas środowego zaćmienia Słońca wiele osób patrzyło na zjawisko bez odpowiedniej ochrony oczu. Lekarze ostrzegają: patrzenie bezpośrednio na Słońce może trwale uszkodzić siatkówkę.
Świat

Piekło w turystycznym raju! Pilny komunikat dla Polaków w Chorwacji

opublikowano:
Pożar w Chorwacji
Ambasada RP wydała komunikat w związku z pożarem w Chorwacji. (fot. screen z X.com)
Na południowym zachodzie Chorwacji wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenia się z powodu silnego wiatru. Żywioł trawi popularną, turystyczną część kraju, zmuszając służby do ewakuacji ponad tysiąca osób. Ambasada RP w Zagrzebiu wydała pilny komunikat dla przebywających tam Polaków.
Świat

Szpiegowski bastion w sercu Berlina! Ponad 100 tajemniczych lokatorów i bezsilność Niemców

opublikowano:
Brama Brandenburska
Niemcy nie mogą pozbyć się rosyjskich szpiegów. (fot. ilustracyjna/ pixabay)
W samym centrum Berlina wznosi się potężny budynek z napisem „Russisches Haus”. Oficjalnie to placówka kulturalna, jednak od dawna budzi ona ogromne kontrowersje, a jej pracownicy podejrzewani są o działalność szpiegowską. Choć niemieccy politycy oraz prasa głośno domagają się natychmiastowego zamknięcia placówki, sprawa okazuje się dyplomatycznym i prawnym klinczem.