Bruksela wdraża umowę z Mercosur! Obchodząc konieczność ratyfikacji przez parlamenty narodowe!

Jak informuje Politico, Komisja Europejska planuje przedstawić teksty obu porozumień już w środę 3 września. Formalnie będą one miały status tzw. “EU-only agreements" czyli „umów wyłącznie z UE”, co oznacza, że nie będą musiały przechodzić przez parlamenty narodowe – a więc państwa członkowskie zostaną de facto pozbawione realnego wpływu na decyzję.
Mercosur – raj dla importu, koszmar dla rolników
Porozumienie z Mercosurem otwiera europejski rynek na produkty rolne z Ameryki Południowej. Największe obawy budzi masowy import wołowiny i drobiu, które mogą zalać unijny rynek i doprowadzić do załamania cen w Europie. To oznacza dramat dla rolników z Polski i innych krajów, gdzie gospodarstwa i tak już zmagają się z kryzysem.
Francja stanowczo sprzeciwia się tej umowie – prezydent Emmanuel Macron zażądał dodatkowych zabezpieczeń chroniących rolników. Niemcy, reprezentowane przez kanclerza Friedricha Merza, forsują jednak szybkie przyjęcie porozumienia.
Ważny polityk PiS bije na alarm!
Eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski bije na alarm. W swoim wpisie na portalu X ostrzegł:
„Bruksela PRZYSPIESZA ratyfikację umowy UE–MERCOSUR. Komisja Europejska planuje w środę 3 września przedstawić tekst dwóch porozumień handlowych z Mercosurem i Meksykiem, rozpoczynając proces ratyfikacji.”
Dodajmy, że Polska podczas swojej prezydencji w UE w pierwszej połowie tego roku nie zrobiła nic, aby zatrzymać to fatalne dla rolnictwa porozumienie.
Co dalej?
Jeśli umowa wejdzie w życie, rolnicy w całej Europie znajdą się w dramatycznej sytuacji, a Polska – zamiast chronić własne interesy – pozwoliła Brukseli przyspieszyć proces. W efekcie może się okazać, że to południowoamerykańska wołowina i drób będą gościły na europejskich stołach, a tysiące naszych gospodarstw nie przetrwa konkurencji.
źr. wPolsce24 za politico.eu