Gospodarka

A więc to tak?! Sikorski właśnie się odsłonił w sprawie Mercosur: "ta umowa ułatwi eksport". Internauci: "ale co będziemy eksportować?"

opublikowano:
Radosław Sikorski odpowiedział nocą na X na wpis prezydenta Karola Nawrockiego o umowie z Mercosur. I nagle okazało się, że pan minister popiera tę umowę
Radosław Sikorski odpowiedział nocą na X na wpis prezydenta Karola Nawrockiego o umowie z Mercosur. I nagle okazało się, że pan minister popiera tę umowę (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Coraz trudniej udawać, że polski rząd naprawdę próbuje zablokować umowę UE–Mercosur. Najnowszy wpis ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego brutalnie obnaża tę fikcję.
  • Prezydent Karol Nawrocki jednoznacznie sprzeciwia się umowie UE–Mercosur, ostrzegając przed zalaniem rynku taną żywnością spoza UE.
  • Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odpowiada, że umowa „ułatwi eksport” i jest korzystna dla Polski.
  • Wpis Sikorskiego podważa narrację rządu o rzekomym „blokowaniu” Mercosuru.
  • Internauta punktuje rządowe argumenty, pytając o konkretne analizy i liczby — których nikt nie przedstawia.
  • Coraz więcej wskazuje na to, że Polska nie buduje żadnej realnej mniejszości blokującej, a jedynie udaje sprzeciw.

Prezydent Karol Nawrocki nie pozostawił wątpliwości: umowa z krajami Mercosuru to zagrożenie systemowe dla polskiego rolnictwa i wielu innych branż. Jak podkreślił, obejmuje ona tysiące produktów, a proponowane klauzule ochronne dotyczą jedynie kilkunastu grup towarów, co określił dosadnie jako „rozkładanie parawanu przed tsunami”.

Nawrocki przypomniał, że do 2023 roku istniała realna mniejszość blokująca, a ostatnie miesiące — także w czasie polskiej prezydencji — doprowadziły do jej roztrwonienia. Ostrzegł też przed importem żywności produkowanej z użyciem substancji zakazanych w UE od dekad oraz przed uzależnianiem bezpieczeństwa żywnościowego od dostaw z odległości 10 tysięcy kilometrów.

W odpowiedzi minister Sikorski nie tylko nie odniósł się do meritum, ale… pochwalił umowę. Stwierdził, że Mercosur jest „dwustronny” i „ułatwi eksport polskich produktów do Ameryki Łacińskiej”, sugerując przy tym, że krytyka to straszenie Unią Europejską.

I w tym momencie cała narracja rządu o „blokowaniu” umowy rozsypała się jak domek z kart.

Bo jeśli Mercosur jest dla Polski korzystny, to po co go blokować? Jeśli jest szansą, to dlaczego mówi się o mniejszości blokującej, klauzulach ochronnych i „walce do końca”?

To właśnie w tym miejscu pojawiła się wyjątkowo celna riposta internauty, który zadał pytania, na które rząd konsekwentnie nie odpowiada:

  • Jakie konkretnie produkty Polska zamierza eksportować do krajów Mercosuru?
  • Jaka ma być realna wartość tego handlu?
  • Czy polski rząd przygotował analizy porównywalne do niemieckich, liczących setki stron i rozpisanych na branże?
  • Czy po wejściu umowy eksport polskich płodów rolnych wzrośnie czy spadnie?

To pytania fundamentalne, zwłaszcza że rolnictwo odpowiada dziś za ponad 16 proc. polskiego eksportu i jest jednym z filarów bezpieczeństwa gospodarczego kraju.

Milczenie rządu w tej sprawie mówi więcej niż setki konferencji prasowych. Niemcy mają szczegółowe analizy korzyści dla swojego przemysłu. Polska — jak dotąd — ma jedynie ogólniki, hasła i polityczne uspokajanie nastrojów.

Wpis Sikorskiego pokazuje jedno: rząd nie tylko nie buduje mniejszości blokującej Mercosur, ale coraz wyraźniej oswaja opinię publiczną z jej akceptacją. A to oznacza, że ostrzeżenia prezydenta Nawrockiego nie są polityczną retoryką, lecz próbą zatrzymania procesu, który wymyka się spod kontroli.

Bo Mercosur to nie „techniczna umowa handlowa”. To decyzja, która może na lata zmienić strukturę polskiej gospodarki — kosztem rolników i bezpieczeństwa żywnościowego. I wygląda na to, że rząd Donalda Tuska już nie tylko pogodził się z tym kierunkiem, ale po prostu realizuje narzucone w Berlinie cele.

źr. wPolsce24 za X

Gospodarka

Portfele Polaków puste! Zatrważający sondaż pokazuje prawdziwą skalę drożyzny

opublikowano:
Dramatyczna, fotorealistyczna grafika w formacie poziomym przedstawiająca rosnące koszty życia. Po lewej stronie znajduje się supermarketowa półka z podstawowymi produktami oraz duży wózek sklepowy wypełniony żywnością. W centrum widać zmartwioną parę siedzącą przy stole, przeglądającą rachunki i dokumenty. Przed nimi leży pusty portfel, kilka monet oraz rozrzucone paragony. W tle widoczny jest czerwony wykres symbolizujący wzrost cen, stosy monet, miejskie osiedle i polska flaga w ciemnej, dramatycznej scenerii. Na stole znajduje się kubek z czerwonym symbolem serca. Całość utrzymana jest w mrocznym, alarmującym stylu przedstawiającym presję finansową i wzrost kosztów codziennego życia.
Rosną ceny żywności, energii, gazu, ogrzewania i codziennych zakupów. 72% badanych deklaruje wzrost podstawowych rachunków, a ponad połowa osób dotkniętych podwyżkami musiała ograniczyć inne wydatki (graf. AI)
Drożyzna bezlitośnie pustoszy portfele Polaków, a najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń co do skali trwającego kryzysu. Gigantyczne rachunki dławią domowe budżety, zmuszając miliony obywateli do drastycznych oszczędności. Z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24 wyłania się ponury obraz społeczeństwa, które z rosnącym niepokojem patrzy w przyszłość.
Gospodarka

Nowy rok szkolny, nowe możliwości. Jak spółdzielnie uczniowskie mogą zmienić sposób uczenia przedsiębiorczości

opublikowano:
palec przy czytaniu
(fot. www.magnific.com)
Od 1 września szkoły zyskują nowe narzędzie edukacyjne – możliwość tworzenia spółdzielni uczniowskich na podstawie przepisów Prawa oświatowego. To zmiana, która może sprawić, że przedsiębiorczość przestanie być wyłącznie szkolnym przedmiotem, a stanie się praktycznym doświadczeniem przygotowującym młodych ludzi do funkcjonowania w gospodarce.
Gospodarka

Dramat na stacjach paliw! Diesel dobija do 9 złotych. Polacy zapłacą za bierność rządu podwójnie

opublikowano:
dystrybutor na stacji paliw
Portfele Polaków drenowane na stacjach. Za bierność rządu zapłacimy wszyscy (fot. wPolsce24)
Cena za litr oleju napędowego niebezpiecznie zbliża się do psychologicznej granicy dziesięciu złotych. Polska właśnie wskoczyła na niechlubne, czwarte miejsce w Europie pod względem cen benzyny, a to dopiero początek gospodarczego dramatu.
Gospodarka

Ujawniono kulisy wielkiego sporu. Gigantyczna kara dla Biedronki i firm transportowych za skandaliczną zmowę

opublikowano:
Biedronka sklep z logo sieci, ciężarówki transportowe i symboliczne pieniądze przedstawiające sprawę wysokiej kary za niedozwolone porozumienia biznesowe
UOKiK nałożył ogromną karę na Biedronkę i firmy transportowe. Sprawa dotyczy niedozwolonych porozumień ograniczających konkurencję na rynku pracy (graf. AI)
To bezprecedensowa decyzja i potężny cios w korporacyjne układy, które od lat dławiły polski rynek. Właściciel sieci Biedronka oraz współpracujące z nią potężne firmy transportowe muszą zapłacić łącznie ponad pół miliarda złotych kary. Powód? Niedozwolona zmowa, która bezpośrednio uderzała w zwykłych pracowników, blokując im szanse na lepsze zarobki, godne warunki zatrudnienia i zawodowy awans.
Gospodarka

NBP pokazał najnowsze dane. Takiej zmiany w polskiej gospodarce jeszcze nie było

opublikowano:
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka"
Używane auto z Niemiec? Wygląda na to, że Polacy wolą kupić nowego "Chińczyka" (Fot. Fratria)
To może być jedna z najbardziej symbolicznych zmian w polskiej gospodarce ostatnich lat. W lipcu 2026 roku Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy i zostały największym dostawcą towarów do Polski. Dane opublikowane przez Narodowy Bank Polski pokazują jednocześnie, że import rósł szybciej niż eksport, a do Polski w dużych ilościach napływały m.in. dobra inwestycyjne, samochody osobowe i sprzęt komputerowy.
Gospodarka

Ponad politycznymi podziałami: Zdecydowane poparcie dla zakazu reklamy alkoholu w Polsce

opublikowano:
24 h sklep
(fot. Fratria)
We wrześniu pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Z tej okazji Fundacja Forum Konsumentów zleciła pracowni IBRiS zbadanie nastrojów społecznych w sierpniu 2026 roku. Wyniki badania jasno wskazują, że polskie społeczeństwo zdecydowanie opowiada się za zaostrzeniem polityki alkoholowej państwa.