Polska

Carne Fraca: Zepsute mięso z Brazylii na talerzach Europy. Czy po Mercosur zatruje też Polskę?

opublikowano:
Mężczyzna w masarni trzyma świeżą, krwistą płat wołowiny, symbolizując brazylijski eksport mięsa – ale czy ukrywa toksyny z afery Carne Fraca? Zdjęcie ilustruje ryzyko dla Polski po umowie Mercosur.
(fot. Freepik)
Przypominamy skandal z toksycznym mięsem z Brazylii. Czy największy na świecie eksporter wołowiny i drobiu, któremu umowa UE - Mercosur otwiera drzwi także na polskie stoły, wyciągnął już lekcję z ogromnej afery, która wstrząsnęła rynkiem mięsa na całym świecie?

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Co to była afera Carne Fraca (port. "słabe mięso") i jak wstrząsnęła brazylijskim przemysłem mięsnym.

  • Jakie oszustwa popełniano i które firmy były zamieszane w tę sprawę?

  • Jakie skutki miała dla eksportu do Ameryki Południowej i świata, w tym UE?

  • Czy tego typu toksyczne mięso może trafić do Polski po umowe z Mercosur?

Przebieg afery

Afera "Carne Fraca", znana też jako "Operacja Słabe Mięso" odbiła się w Ameryce Południowej bardzo głośnym echem. Dziś przyjmuje się, iż sprawa rozpoczęła się - oficjalnie - 17 marca 2017 roku, gdy brazylijska policja federalna rozpoczęła aresztowania.

Formalnie był to efekt śledztwa trwającego w tym czasie już od dwóch lat.

W efekcie ujawniono korupcję na ogromną skalę - w ponad 30 firmach mięsnych i wśród urzędników brazylijskiego Ministerstwa Rolnictwa, którzy akceptowali zepsute mięso za łapówki. W akcji wzięło udział ponad 1100 policjantów, wykonano 194 nakazy rewizji, aresztowano 38 osób, w tym inspektorów i menedżerów.

Finalnie całe śledztwo miało trzy fazy: kolejną w maju 2017 (badano niszczenie dowodów) i trzecią w marcu 2018 (fałszowanie testów w BRF).

W konsekwencji zamknięto zakłady jak BRF w Mineiros i Peccin w Jaraguá do Sul. Prezydent Michel Temer powołał specjalne jednostki do zajmowania się sprawą, ale bardzo szybko się okazało, iż korupcja była bardzo silna także i w jego politycznym otoczeniu. 

Oszustwa i firmy

Firmy fałszowały mięso, zmieniając - masowo - daty ważności i produkcji. Stałą praktyką było dodawanie silnych środków chemicznych, które miały maskować zapach i kolor. Ujawniono także, iż firmy oszukiwały, mieszając stare, zepsute mięso ze świeżym, a do tego używano w nadmiarze rakotwórczych dodatków do żywności. 

Giganci południowoamerykańskiego rynku, tj. JBS (Friboi, Seara) i BRF (Sadia, Perdigão) manipulowali inspektorami, przekupywali urzędników i wpływali na ich nominacje. Policja oskarżała sprawców o fałszowanie dokumentów, kradzież i zagrożenie zdrowia publicznego.

- Według śledczych, inspektorzy federalni otrzymywali pieniądze w zamian za ignorowanie fałszerstw lub wygaśnięcia terminu przydatności do spożycia przetwarzanej żywności. Fałszowano także zezwolenia sanitarne i świadectwa wywozowe. Ponadto śledztwo wykazało, że w celu poprawy wyglądu i zapachu przeterminowanego mięsa stosowano chemikalia, a także dodawano do mięsa tańsze produkty. (...) mięso zakażone salmonellą zostało wyeksportowane do Europy oraz że w celu poprawy wyglądu zepsutego mięsa stosowano kwas askorbinowy - informowali politycy, którzy przed podpisaniem umowy z Mercosur przypominali Komisji Europejskiej przebieg afery Carne Fraca.

Sprawa dotyczy nie tylko rynku w Południowej Ameryce, bo Brazylia jest największym na świecie eksporterem wołowiny i drobiu. Jest również największym dostawcą mięsa w Unii, który co roku wprowadza na wspólny europejski rynek setki tysięcy ton wołowiny i drobiu.

Afera zakończyła się potężnym wstrząsem i doprowadziła do czasowego załamania rynku. Eksport Brazylii, światowego lidera (12 mld dolarów rocznie), załamał się z 60 mln do 74 tys. dolarów dziennie.

Dziś w dużym stopniu Brazylia odbudowała swoją pozycję. W ostatnich dwóch latach eksport mięsa osiągnął rekordowe poziomy, napędzany silnym popytem z Chin i wyższymi cenami. W 2024 roku Brazylia wyeksportowała około 2,89 mln ton wołowiny za 12,8 mld dolarów, podczas gdy w 2025 (styczeń-listopad) wolumen wołowiny wzrósł do 3,51 mln ton (+19%) przy przychodach 16,53 mld dolarów (+37,5%), z prognozą całoroczną przekraczającą 4 mln ton i 18 mld dolarów.

Z kolei eksport wieprzowiny osiągnął ponad 1 mln ton w 2024 (+9% r/r), z prognozą 1,22-1,45 mln ton w 2025 (+6,6-7,2%), a drób stanowił 31% całkowitego eksportu rolnego Brazylii (ok. 9,5 mld dolarów z 30,5 mld dolarów ogółem).

Do UE i Polski import z Brazylii w 2024 wyniósł 1,054 mld EUR (w tym mięso za 7,63 mln dolarów do Polski), z perspektywą dalszych wzrostów.

Globalny wstrząs

Po wybuchu afery Carne Fraca, skandal wstrząsnął nie tylko Ameryką Południową. Chiny, UE, Chile, Korea Pd. zawiesiły importy; 20 rynków całkowicie, 40 częściowo.

UE zażądała testów mikrobiologicznych i audytów; w 2017/2018 wykluczono z obiegu handlowego 20 brazylijskich zakładów, głównie drobiu. 

Dziś o sprawie niemal nikt już nie pamięta, a Brazylia tłumaczy, iż podniosła standardy, otworzyła dodatkowe laboratoria i zdymisjonowała urzędników, którzy zamieszani byli w skandal.

Wpływ na Polskę i UE

Po aferze wspólnota unijna wprowadziła kontrolę mięsa z Brazylii w portach.

Dodatkowo, Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności (DG SANTE) Komisji Europejskiej tłumaczy, iż UE przeprowadza coroczne audyty systemów kontroli w Brazylii.

Zakłady, które mają zgodę na eksport muszą być na specjalnej liście bezpiecznych dostawców, znacznie też ograniczono liczbę zatwierdzonych farm. W ramach dotychczasowych kontroli, jak tłumaczą urzędnicy DG Sante, odnotowano zaledwie kilka sytuacji, w których odkryto powiększone poziomy antybiotyków i chloranów w mięsie.

Według oficjalnych komunikatów, każdorazowo takie sytuacje skutkują usuwaniem problematycznych farm i zakładów z list bezpiecznych dostawców. 

Fakty są jednak takie, iż umowa handlowa UE-Mercosur znacząco ułatwi eksport mięsa z Brazylii (głównego dostawcy w Mercosur) do Unii Europejskiej m. in. poprzez nowe bezcłowe lub obniżone cła kontyngenty. To m. in. dlatego procedowanie tej sprawy zajęło 25 lat i było negocjowane od 1999 roku.

Dziś wiadomo już, iż - wbrew zapowiedziom i tłumaczeniom polskiego rządu - 6 grudnia 2024 osiągnięto polityczne porozumienie w tej sprawie. Pełne wdrożenie "dealu" nadal trwa (podpisanie formalne przesunięto na styczeń 2026), a ratyfikacja może zająć 12-18 miesięcy lub dłużej.

źr. wPolsce24

 

Polska

Sensacyjne informacje ujawnione w ROZMOWIE WIKŁY. Kosiniak-Kamysz sięga po władzę... wspólnie z Morawieckim?

opublikowano:
Minister Sobkowiak-Czarnecka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Czy dziś w Rzeszowie dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch politycznych zawodników wagi ciężkiej, Mateusza Morawieckiego oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza? Oficjalnym tematem debat są kwestie programowe, ale obserwatorzy nie mają wątpliwości, to może być początek nowej układanki na szczytach władzy. Być może nawet czegoś znacznie poważniejszego! Szczegóły ujawniono w rozmowie Marcina Wikły na antenie wPolsce24.
Polska

Wiemy jaka strategię przyjął Tusk w sprawie pedofilii wśród działaczy jego partii

opublikowano:
Donald Tusk podobno już wpadł na pomysł jak "rozbroić" ohydną aferę w szeregach swojej partii
Donald Tusk podobno już wpadł na pomysł jak "rozbroić" ohydną aferę w szeregach swojej partii
Coraz wyraźniej widać, że pedofilska afera, a w Kłodzku - pedofilsko-zoofilska, jest gigantycznym problemem dla Donalda Tuska, bowiem lista osób związanych z jego partią, które są zamieszane w proceder krzywdzenia dzieci liczy już ponad 10 nazwisk! Jaka ma być strategia premiera na poradzenie sobie z tym kryzysem?
Polska

Po Wielkanocy koniec Hennig-Kloski w rządzie? Tusk za słaby, by ją uratować

opublikowano:
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności
Paulina Hennig-Kloska może być pierwszym ministrem rządu Donalda Tuska, który straci stanowisku w wyniku głosowania nad wotum nieufności (Fot. PAP/Agnieszka Bielecka)
Coraz więcej wskazuje na to, że polityczne dni minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski są policzone. Wniosek o wotum nieufności, który ma być procedowany tuż po Wielkanocy, może stać się momentem przesądzającym o jej przyszłości w rządzie.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mariusz Kamiński ujawnia kolejny skandal z udziałem Żurka. Tak może wpływać na wynik śledztwa w swojej sprawie?

opublikowano:
Mariusz Kamiński w Rozmowie Wikły na antenie telewizji wPolsce24, na zdjęciu tez Waldemar Żurek
Mariusz Kamiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
To sprawa, która obnaża prawdziwe oblicze pewnych elit. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, zamiast dawać przykład transparentności, woli ukrywać swój stan posiadania przed opinią publiczną. Co gorsza, z bezprecedensową małostkowością mści się na funkcjonariuszach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy mieli odwagę zbadać jego ogromny majątek.
Polska

„Po pierwsze Polska” – film, który musisz zobaczyć! Wyjątkowy dokument w wielkanocną niedzielę w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska"  Karolu Nawrockim
Kadr z filmu "Po pierwsze Polska" (fot. wPolsce24)
W dobie niepewności i geopolitycznych napięć, opowieść o polskim przywództwie zyskuje nieocenioną wartość. Jak słyszymy w zwiastunie, z perspektywy obecnych światowych zawirowań, ta historia nabiera zupełnie nowego znaczenia. Telewizja wPolsce24 zaprasza na niezwykły dokument ukazujący kulisy prezydentury i dyplomacji na najwyższym szczeblu.
Polska

Szczepionkowa afera „Pfizergate”. Polacy płacą za błędy i układy Brukseli

opublikowano:
2315311_6
Sąd Unii Europejskiej nakazał Polsce zapłatę niemal sześciu miliardów złotych kary za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer. Obecny obóz rządzący obarcza winą za straty finansowe poprzedników, podczas gdy opozycja wskazuje na nieprzejrzyste negocjacje Komisji Europejskiej.