Siły Kosmiczne opublikowały niesamowite zdjęcie. Wykonano je z tajemniczego promu kosmicznego

X-37 to niewielki, bezzałogowy prom kosmiczny stworzony przez NASA i Boeinga. Zbudowano trzy sztuki – jedną w wariancie A, która nie miała silników i służyła do testów szybowania, i dwa w wariancie B. Początkowo miał być wynoszony w kosmos w ładowni promu kosmicznego, ale po anulowaniu tego programu wynoszą go rakiety Atlas V i Falcon Heavy. W 2004 roku program został przejęty przez Departament Obrony i dziś promy kontrolują Siły Kosmiczne i Siły Powietrzne.
Nie wiadomo, czym się zajmuje
X-37 jest jednym z najbardziej tajemniczych statków kosmicznych na świecie. Spędził w kosmosie tysiące dni – tylko jego ostatnia misja trwała rekordowe 908 – ale niewiele wiadomo o tym, co tam robił. Siły powietrzne twierdzą, że to eksperymentalny program testowy celem zademonstrowania technologii niezawodnej kosmicznej bezzałogowej platformy dla amerykańskich sił powietrznych, ale większość szczegółów jego misji jest tajna.
Tajemnica, jaka okrywa ten statek sprawiła, że wiele osób spekuluje o jego prawdziwym przeznaczeniu. Najczęściej pojawiają się głosy, że Pentagon testuje przy jego pomocy kosmiczną broń. Wiele osób podejrzewa, że służy do działalności szpiegowskiej – zarówno przyglądania się zagranicznym satelitom, jak i szpiegowania celów na ziemi. Inni podejrzewają, że testuje np. nowe rodzaje silników, jak elektryczny silnik EmDrive, który nie emituje gazów pędnych. Wiadomo, że Boeing pracował nad jego zbudowaniem, ale oficjalnie twierdzi, że zarzucił ten projekt.
Zdjęcie z orbity
Teraz Siły Kosmiczne opublikowały niezwykłe zdjęcie. Wykonano je przy pomocy kamery na X-37, która normalnie służy do nadzoru jego stanu technicznego. To pierwsze zdjęcie z jego pokładu, jakie opublikowano. Widać na nim Ziemię, a na pierwszym planie znalazły się elementy statku.
Siły Kosmiczne poinformowały, że to zdjęcie wykonano na wysokiej orbicie ziemskiej w 2024 roku. Dodały, że podczas tej misji, która rozpoczęła się w 2023, X-37 po raz pierwszy dokonał manewru, który pozwala mu na zmianę orbity z wykorzystaniem minimalnej ilości paliwa.
To, że X-37 potrafi dokonać takiego manewru, ujawniła w 2019 roku była sekretarz sił powietrznych Heather Wilson. Wyjaśniła, że gdy statek znajduje się na orbicie eliptycznej, to w jej perycentrum – punktowi najbliżej ziemi – może wykorzystać rzadką atmosferę, by dokonać zmiany orbity. Wielu ekspertów uważa, że może to być dowód na jego szpiegowskie zastosowania, bowiem po takim manewrze odkrycie nowej orbity zajmie trochę czasu, co da czas na dyskretne zrobienie zdjęć danego obiektu.
źr. wPolsce24 za space.com