Świat

Święta Bożego Narodzenia w kosmosie. Zaskakująca lista potraw na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

opublikowano:
international-space-station-974_1280.webp
(fot. Pixabay)
Miliard ludzi w 64 krajach świata oglądało w 1968 roku relację z misji Apollo 8, gdy trzech astronautów po raz pierwszy w historii obchodziło Boże Narodzenie poza orbitą okołoziemską. Od tamtej pory w kosmosie świętowane są bożonarodzeniowe tradycje, z uroczystą kolacją i prezentami włącznie.

Frank Borman, James Lovell i William Anders nie tylko jako pierwsi obchodzili święta, krążąc w przestrzeni kosmicznej wokół Księżyca, ale też jako pierwsi w historii opuścili orbitę okołoziemską. Według NASA Amerykanie w trakcie wigilii odczytali fragment z biblijnej Księgi Rodzaju, a kiedy opuszczali orbitę Księżyca, Lovell nadał przez radio wiadomość: "Proszę wszystkich poinformować, że nadchodzi święty Mikołaj!".

Z kolei na przełomie 1973 i 1974 roku trzech astronautów podczas 84-dniowej misji na stacji Skylab po raz pierwszy obchodziło w kosmosie Święto Dziękczynienia, Boże Narodzenie i Nowy Rok. Z resztek pojemników po jedzeniu załoga zbudowała choinkę, którą udekorowano tekturową kometą. Podczas bożonarodzeniowego spaceru w kosmosie obserwowali przelatującą kometę Kohoutek, był też czas na rozmowę z rodzinami na Ziemi, otwarcie prezentów i zjedzenie świątecznego ciasta.

Wędzony indyk, słodkie ziemniaki, zielona fasolka oraz liofilizowany sos kukurydziany to świąteczne menu, które najczęściej pojawia się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) – powiedziała Vickie Kloeris, która przez 34 lata odpowiadała za żywienie astronautów NASA.

Jako pierwsi kosmonauci Nowy Rok powitali na orbicie okołoziemskiej Jurij Romanenko i Gieorgij Greczko na pokładzie radzieckiej stacji kosmicznej Salut-6. Podczas transmisji telewizyjnej wznieśli oni toast za nadejście 1978 roku – do tej pory nie wiadomo, czy w kieliszkach był alkohol.

W 1999 roku załoga misji naprawczej teleskopu Hubble'a świętowała Boże Narodzenie na pokładzie wahadłowca Discovery. Astronauci z NASA i Europejskiej Agencji kosmicznej (ESA) podczas wieczerzy wigilijnej zajadali się foie gras na meksykańskich tortillach, gulaszem i soloną wieprzowiną z soczewicą.

Przybycie Williama Shepherda z NASA oraz Jurija Gidzenki i Siergieja Krikalowa z Roskosmosu na pokład ISS 2 listopada 2000 r. oznaczało początek stałej obecności człowieka w kosmosie. Amerykanin na powitanie Nowego Roku napisał wiersz w dzienniku pokładowym, co jest tradycją wśród żeglarzy.

Prezenty w świątecznych skarpetach, mleko i ciasteczka przygotowane na przyjście świętego Mikołaja, życzenia świąteczne przesyłane z kosmosu na Ziemię to coroczne tradycje na ISS. Na pokładzie stacji obchodzono także żydowskie święto Chanuka oraz chiński Nowy Rok.

"Boże Narodzenie to tradycyjnie czas spotkań przyjaciół i rodziny, i choć w tym roku nie możemy być z nimi, to w Boże Narodzenie okrążymy Ziemię 16 razy i wyślemy wszystkim najlepsze życzenia" - zapowiedział brytyjski astronauta Tim Peake w wiadomości świątecznej wysłanej w 2015 roku.

"Możemy dostać się z jednej strony (Ziemi) na drugą w zaledwie kilka minut i naprawdę daje nam to poczucie jedności z wszystkimi ludźmi na całym świecie" - powiedział astronauta NASA Thomas Marshburn, gdy na ISS świętował nadejście 2022 roku. "Oglądamy wschody Słońca wiele razy dziennie. Przyjemna jest myśl, że ludzie (w kolejnych miejscach na świecie) budzą się w Nowym Roku za każdym razem, gdy widzimy ten wschód" — dodał jego kolega Raja Chari.

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia na stacji ISS spędzi czworo astronautów NASA oraz trzech kosmonautów z Roskosmosu.

źr. wPolsce24 za PAP

 

Świat

Niemcy będą "koncentrować" migrantów w obozie "o chlebie, wodzie i mydle"

opublikowano:
1849022_5.webp
Reporter telewizji wPolsce24 dotarł do niemieckiego ośrodka dla migrantów (fot. wPolsce24)
Dziennikarz telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski dotarł do niemieckiej miejscowości Eisenhüttenstadt, gdzie powstaje specjalny ośrodek dla migrantów, z którego będą oni deportowani do Polski.
Świat

Niemka zdradza, co sądzi o migrantach

opublikowano:
1850792_3.webp
Mieszkanka Niemiec zdradza, co myśli o uchodźcach w jej mieście i nie życzy tego Polsce (fot. wPolsce24)
Redaktor telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski przebywa obecnie na granicy polsko-niemieckiej, gdzie zbiera informacje dotyczące powstającego w Eisenhüttenstadt ośrodka, z którego mają być przerzucani do Polski przebywający w Niemczech migranci. Pyrzanowski rozmawia ze zwykłymi Niemcami, którzy szczerze odpowiadają, co sądzą o przybyszach z Afryki i Azji oraz swoich władzach.
Świat

Macron bije się w piersi za konszachty z Rosją. "To Polska miała rację"

opublikowano:
macron screen.webp
Emmanuel Macron pokajał się za błędy w relacjach z Rosją (Fot. screen YT)
Emmanuel Macron przyznał, że mylił się latami w sprawie Rosji. Według niego to nie Francja czy Niemcy, ale Polska miała rację co do tego, jak traktować Moskali.
Świat

Niemcy już gotowi do cenzury przekazu z okolic ośrodka dla migrantów przy granicy z Polską. Wiadomości wPolsce24

opublikowano:
videoframe_86107.webp
Niemieckie władze już jutro uruchomią specjalny ośrodka dla osób, których wnioski o azyl zostały odrzucone, w Eisenhüttenstadt, przy granicy z Polską. A dziś już pokazali, że będą cenzurować reporterów z Polski, którzy będą chcieli pokazywać, jak działa ośrodek.
Świat

Ostra kłótnia Trumpa z Zełenskim na oczach świata! Pokoju nie będzie, a co Trump powiedział o Polsce?

opublikowano:
mid-epa11930794.webp
Donald Trump, J.D Vance oraz Wołodymyr Zełenski podczas rozmów w Gabinecie Owalnym (fot.PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL)
W Białym Domu doszło do spotkania między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim. Cały świat obserwował kłótnię jaka rozpętała się między politykami, z czynnym udziałem wiceprezydenta USA JD Vance'a. Ta rozmowa z pewnością przejdzie do historii.
Świat

Czy Putin faktycznie ograł Trumpa? Ekspert zwraca uwagę na kilka szczegółów

opublikowano:
1878118_6.webp
Marek Budzisz ocenił rozmowy Trump-Putin (fot. wPolsce24)
- Rozmowy, które się rozpoczynają nie będą rozmowami ani prostymi ani krótkimi. Tutaj Putin stawia wysoko poprzeczkę - powiedział na antenie telewizji wPolsce24.pl Marek Budzisz, ekspert od polityki międzynarodowej.