Świat

"Nie chcemy najeźdźców, chcemy wolności". Setki mieszkańców Ceuty wyszły na ulice

opublikowano:
Setki mieszkańców Ceuty protestowały przeciwko planowi zakwaterowania imigrantów w budynkach użyteczności publicznej
(fot. PAP/EPA/Reduan)
Setki mieszkańców Ceuty wyszły na ulice, by zaprotestować przeciwko działaniom socjalistycznego rządu w Madrycie. Nie podoba im się plan zakwaterowania imigrantów w budynkach użyteczności publicznej.

Z tego tekstu dowiesz się: 

• Setki mieszkańców Ceuty wyszły na ulice, protestując przeciwko polityce rządu Pedra Sáncheza i planom zakwaterowania migrantów w obiektach publicznych.

• Pod koniec lipca do Ceuty przedostały się dziesiątki tysięcy migrantów. Większość wróciła do Maroka, ale kilka tysięcy pozostało w mieście.

• Przeciążony system przyjmowania migrantów sprawił, że wielu z nich koczowało na ulicach i plażach, co doprowadziło do poważnego kryzysu humanitarnego i społecznego.

• Hiszpański rząd chce wykorzystać do zakwaterowania migrantów m.in. obiekty sportowe i inne budynki publiczne. Pomysł wywołał sprzeciw mieszkańców i lokalnych środowisk sportowych.

• Demonstranci domagali się informacji o bezpieczeństwie i wpływie nowych miejsc zakwaterowania na poszczególne dzielnice. Podczas protestu doszło również do napięć z policją.

• Kryzys migracyjny coraz mocniej obciąża Ceutę, a mieszkańcy i lokalne władze zarzucają rządowi w Madrycie zbyt powolną reakcję.

30 lipca miała miejsce inwazja nielegalnych imigrantów na Ceutę. Dziesiątki tysięcy osób próbowały pokonać jej granicę z Marokiem. Ponad setka straciła życie, zmiażdżona przez tłum lub topiąc się podczas próby opłynięcia granicznego płotu. Dziesiątkom tysięcy – szacunki mówią najczęściej o ok. 80 tys. - udało się jednak dostać do tego hiszpańskiego miasta. Władze zapowiadały, że wszyscy zostaną zwróceni na marokańską stronę granicy, ale szybko okazało się, że kilka tysięcy imigrantów zostało w Ceucie.

Policja dostaje setki zgłoszeń dziennie

Te kilka tysięcy okazało się wielkim problemem dla mieszkańców miasta. System opieki nad imigrantami był bowiem przeciążony jeszcze przed inwazją. To oznaczało, że tych imigrantów pozostawiono samych sobie. Zaczęli koczować na ulicach i na słynnej plaży El Trampolin. Często walczą ze sobą o jedzenie, mają też zwyczaj załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w miejscach publicznych. Lokalne służby medyczne alarmują, że wielu z nich jest chorych i boją się wybuchu epidemii, a hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia dopiero w poniedziałek obiecało wysłanie dodatkowych szczepionek.

Policjanci też mają pełne ręce roboty. Portal 20 Minutos informował, że dostają średnio 200 zgłoszeń o przestępstwach dziennie, co w mieście wielkości Stalowej Woli, Słupska czy Kalisza jest ogromną ilością. Większość z tych zgłoszeń dotyczy napadów i kradzieży, ale zgłaszane są także gwałty, napaści czy bójki między imigrantami. Stowarzyszenie funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej JUCIL alarmowało, że mieszkańcy coraz częściej boją się wychodzić z domów. Niegdyś prężne życie nocne w Ceucie praktycznie zamarło, a wiele barów, z braku klientów, nawet się nie otwiera. 

W mieście skończy się sport

Mieszkańcy Ceuty i tamtejsi politycy – także ci z Partii Socjalistycznej (PSOE) - od początku błagali rząd w Madrycie o pomoc i ogłoszeni stanu wyjątkowego. Premier Pedro Sanchez nie przerwał jednak urlopu i odbył zaledwie dwie wirtualne rozmowy ze swoimi ministrami. Dopiero we wtorek, 26 dni po początku kryzysu, zwołał posiedzenie Narodowej Rady Bezpieczeństwa. Rząd zdecydował się uznać ten kryzys za sytuację budzącą zainteresowanie z powodu bezpieczeństwa narodowego i przejąć bezpośrednią kontrolę, by lepiej skoordynować pracę służb. Zadanie to spadło na ministra polityki terytorialnej Angela Victora Torresa.

Rząd Hiszpanii uznał, że w rozwiązaniu trudnej sytuacji pomoże zapewnienie tym imigrantom dachów nad głowami. Jak informuje La Gaceta, powstał projekt królewskiego dekretu, który zakwateruje ich w znajdujących się w tym mieście obiektach sportowych. To bardzo nie podoba się lokalnym działaczom sportowym, w tym Królewskiej Federacji Piłki Nożnej Ceuty. Zwracają uwagę, że to rozwiązanie w praktyce zniszczy sport, zarówno amatorski jak i zawodowy, w tym mieście, a sportowcy przez wiele miesięcy nie będą mieli gdzie ćwiczyć i rywalizować. Boją się także, że imigranci zostawią po sobie zdemolowane ośrodki sportowe, których odbudowa może zająć kolejne miesiące.

Mieszkańcy wychodzą na ulice 

Oprócz ośrodków sportowych, imigranci mają być także kwaterowani w innych obiektach użyteczności publicznej i związanych z siłami zbrojnymi. Mieszkańcy Ceuty postanowili przeciwko temu zaprotestować. Jak informuje portal EFE, setki osób wzięły udział w demonstracji, która zaczęła się we wtorek w południe. Domagali się informacji o warunkach przyjmowania imigrantów, środkach bezpieczeństwa i tym, jak ta inicjatywa wpłynie na dzielnice, w których zostaną zakwaterowani imigranci. Nie chcemy najeźdźców, chcemy wolności – skandowali. Równie popularne było hasło, które obrażało matkę premiera Sancheza.

 

 

Początkowo demonstracja przebiegała pokojowo, ale później pojawiły się pewne napięcia. Jak informuje portal Democrata, wieczorem tłum zebrał się przed hotelem Ulises, gdzie miał znajdować się minister Torres. Część uczestników próbowała się dostać do jego wnętrza, ale zostali powstrzymani przez policję. Nieoficjalnie wiadomo, że ministra wtedy nie było w budynku, miał przybyć tam dopiero nocą. W mieście miało też dochodzić do starć protestujących z grupami imigrantów.

Sam Sanchez najwidoczniej nie przejmuje się za bardzo sytuacją mieszkańców Ceuty. Jak poinformował portal ABC, zaledwie 48 godzin po zwołaniu posiedzenia Rady postanowił wznowić swój urlop. Według źródeł portalu dziś wieczorem uda się z żoną – która zmaga się z bardzo poważnymi zarzutami korupcyjnymi – do Andory. Ma tam zostać do końca sierpnia, mieszkając w pięciogwiazdkowym hotelu.

źr. wPolsce24 za ABC, La Gaceta, El Pais

Świat

Niespodziewana nominacja Donalda Trumpa. Oto nowa twarz Białego Domu

opublikowano:
Katie Zacharia
Donald Trump wybrał noważ rzeczniczkę Białego Domu. (fot. screen z X.com)
Donald Trump oficjalnie ogłosił nazwisko nowej rzeczniczki prasowej Białego Domu. Stanowisko to objęła Katie Zacharia – prawniczka oraz dotychczasowa doradczyni ds. komunikacji w spółce stojącej za platformą Truth Social.
Świat

Tak lewica i brukselskie elity niszczą Europę. Jedyny ratunek w jedności prawicy!

opublikowano:
W Unii Europejskiej dzieje się źle, parlament Słowenii
W Unii Europejskiej dzieje się źle (wPolsce24)
W cotygodniowym programie prowadzonym przez Ryszarda Czarneckiego – „RH+ Rozmowy Czarneckiego” na antenie telewizji wPolsce24 – padły słowa, które wstrząsnęły salonami brukselskich elit. Gościem redaktora Czarneckiego był słoweński europoseł Branko Grims, reprezentant rządzącej w Lublianie prawicowej Słoweńskiej Partii Demokratycznej Janeza Janšy. W bezkompromisowej dyskusji obaj politycy obnażyli destrukcyjne procesy, jakie ideologiczne lewactwo i unijny establishment narzucają narodom Starego Kontynentu.
Świat

Hitler Mussolini został burmistrzem. To nowe "słońce Peru"?

opublikowano:
Życie w Peru czasami bywa osobliwe
Życie w Peru czasami bywa osobliwe (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Scena polityczna Ameryki Łacińskiej od lat przyzwyczaja obserwatorów do osobliwych zjawisk, jednak ostatnie doniesienia z Peru przekraczają granice politycznej groteski. W dystrykcie Queropalca fotel burmistrza objął człowiek noszący imiona dwóch największych europejskich dyktatorów XX wieku: Hitler Mussolini Simeon Flores. Co najbardziej wymowne, ten lokalny przedsiębiorca nie reprezentował skrajnej prawicy, lecz centrolewicowe ugrupowanie Ahora Nación.
Świat

Uliczna bitwa w Brukseli! Dziesiątki tysięcy ludzi przeciwko rządowi

opublikowano:
Protesters throw items into a fire during a demonstration organized by national trade unions against the federal government's planned economic and wage reforms in Brussels, Belgium, 09 October 2026. Students have joined workers in the protest after a week of demonstrations against education reforms across Belgium, some of which have led to violent clashes with police
Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii (fot. PAP/EPA)
Płonące ulice, starcia z policją, chmury gazu łzawiącego i totalny paraliż komunikacyjny – tak wyglądał piątek w Brukseli. Wielotysięczny protest związkowców przeciwko rządowym planom budżetowym i drastycznym cięciom przerodził się w gwałtowne zamieszki w samym sercu stolicy Belgii. Funkcjonariusze musieli użyć armatek wodnych, by odeprzeć zamaskowanych agresorów rzucających butelkami i koszami na śmieci.
Świat

W ministerstwie rolnictwa "luksusowy tron", a w samolocie toaletowa katastrofa, pilot musiał zawrócić

opublikowano:
Samolot American Airlines na lotnisku po awaryjnym lądowaniu z powodu awarii sześciu pokładowych toalet podczas lotu do USA
Samolot American Airlines na lotnisku po awaryjnym lądowaniu z powodu awarii sześciu pokładowych toalet podczas lotu do USA (fot. aa.com/graf AI)
Podczas gdy w Polsce głośnym echem odbija się sprawa luksusowej toalety w resorcie rolnictwa, pasażerowie transatlantyckiego rejsu do USA marzyli o choćby jednej działającej toalecie. W samolocie lecącym z Madrytu do Teksasu doszło do katastrofalnej awarii systemów sanitarnych. Po tym, jak wysiadło sześć z ośmiu toalet, a korytarze zablokowały gigantyczne kolejki zdesperowanych ludzi, kapitan przerwał lot i awaryjnie wylądował na lotnisku JFK w Nowym Jorku.
Świat

Brała udział w rzezi w domu Polańskiego. Morderczyni od Mansona może opuścić więzienie!

opublikowano:
Kolaż przedstawiający Patricię Krenwinkel jako młodą kobietę w czasach procesu sekty Mansona oraz współczesny wizerunek więźniarki na tle kalifornijskiego zakładu karnego. Grafika symbolizuje decyzję o możliwym warunkowym zwolnieniu po 55 latach więzienia.
Patricia Krenwinkel – członkini sekty Charlesa Mansona – może zostać zwolniona po ponad 55 latach odbywania kary. W tle Kalifornijski Instytut Kobiet, gdzie obecnie przebywa (fot. wikipedia)
Jedna z najokrutniejszych morderczyń w historii Ameryki może opuścić więzienie. Komisja ds. zwolnień warunkowych zarekomendowała wypuszczenie na wolność 78-letniej Patricii Krenwinkel – członkini sekty Charlesa Mansona, która w 1969 roku brała udział w bestialskim zamordowaniu ciężarnej żony Romana Polańskiego, aktorki Sharon Tate, oraz jej gości. Decyzja wywołała ogromne poruszenie, a ostateczny los zbrodniarki spoczywa teraz w rękach gubernatora Kalifornii.