Świat

To już inwazja na Hiszpanię. Tylko dziś przybyło 20 tysięcy migrantów. Wszystko przez jeden wyrok sądu!

opublikowano:
Gdy migrant sforsuje płot, można go natychmiast wypchnąć z kraju. Gdy przypłynie do plaży, podlega przewlekłej procedurze azylowej - taki wyrok hiszpańskiego Sądu Najwyższego sprowadził  kryzys humanitarny na Ceutę
(Fot. PAP/EPA/Reduan Dris)
Maciej Oniszczuk, polski prawnik specjalizujący się w prawie międzynarodowym, w klarowny sposób pokazał, dlaczego w ostatnich dniach Ceuta doświadcza tak ogromnej presji migracyjnej. Wszystkiemu winny jest absurdalny wyrok hiszpańskiego Sądu Najwyższego.

 Wszystko zaczęło się od wyroku hiszpańskiego Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 roku. Sąd orzekł, że procedura „devolución en caliente” (dosłownie "gorącego powrotu" w praktyce oznaczającego tzw. push-backi) nie może być stosowana wobec migrantów, którzy przybywają do Ceuty lub Melilli... wpław. Zdaniem sędziów taka osoba nie pokonuje fizycznej bariery granicznej (płotu), więc nie łapie się pod specjalny tryb natychmiastowego odsyłania do Maroka.

Wcześniej hiszpańska żandarmeria rutynowo odsyłała takich migrantów natychmiast z powrotem. Jednak po wyroku trzeba stosować zwykłą, długotrwałą procedurę – z prawem do adwokata, azylu i wielomiesięcznym oczekiwaniem. Efekt? Przyszedł bardzo szybko i jest nim po prostu katastrofa.

W krótkim czasie po wyroku setki, a według niektórych źródeł nawet ponad 1500 osób (głównie młodych Marokańczyków i Algierczyków) rzuciło się wpław, wiedząc, że szansa na pozostanie w Hiszpanii dramatycznie wzrosła. Każdego dnia ten sposób na przedostanie się do kraju UE zyskiwał coraz bardziej na popularności. Związek zawodowy policji JUPOL szacuje, że tylko podczas dzisiejszej fali do Ceuty przedostało się nawet ponad 20 000 nielegalnych imigrantów! Liczba ta znacznie przekracza oficjalne dane i nie została jeszcze potwierdzona przez Delegację Rządową, ale pochodzi od funkcjonariuszy na miejscu.

Ceuta jest mniejsza od Tczewa

Warto zauważyć, że w Ceucie mieszka około 80 tysięcy ludzi, a samo miasto ma powierzchnię 19,7 km kwadratowego, czyli jest mniejsze np. od Tczewa. Ceuta jest hiszpańską eksklawą na terytorium Maroka, położoną niemal naprzeciwko Gibraltaru i oddzieloną od Europy pasem wody o szerokości 22 km. Wygląda zatem na to, że kwestią dni jest kiedy liczba przypływających do Ceuty Marokańczyków i Algierczyków stanie się większa od liczby mieszkańców miasta.

Sąd oderwany od rzeczywistości

To klasyczny przykład tego, jak jedno orzeczenie sądowe może zmienić rzeczywistość na granicy. Hiszpański Sąd Najwyższy czytał literę prawa – ale nie uwzględnił skutków praktycznych. Efekt jest tragiczny dla Ceuty i dla całej Hiszpanii. Polski prawnik pokazał to bez owijania w bawełnę: to nie jest „spontaniczna fala migracyjna”, tylko bezpośrednia konsekwencja sądowej decyzji, która otworzyła furtkę. Czas pokaże, czy Hiszpania będzie w stanie to opanować.

źr. wPolsce24 za X-Maciej Oniszczuk/gaceta.es

Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.
Świat

Katolicyzm przeżywa prawdziwy renesans. Polacy przyczynili się do fali nawróceń

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Choć Północ Europy przez lata była postrzegana jako duchowa pustynia, w krajach nordyckich dochodzi do wyraźnego przełomu religijnego. Mimo że wciąż silnie oddziałuje zsekularyzowana kultura regionu, w lokalnych wspólnotach widoczny jest bezprecedensowy wzrost liczby wiernych poszukujących swoich korzeni w wierze katolickiej. Jak zauważa Ragnhild Aadland Hoen, rzeczniczka Norweskiej Konferencji Biskupów Katolickich, w tym otoczeniu „dzieje się coś znaczącego”.
Świat

Tajemnicze tunele pod domem XIX-wiecznego kupca. Naukowcy są przekonani, że w końcu rozwiązali ich zagadkę

opublikowano:
Williamson_Tunnels_-_The_Banqueting_Hall
Pod domem XIX-wiecznego kupca z Liverpoolu odkryto sieć tajemniczych tuneli. Naukowcy od ćwierć wieku głowili się nad tym, po co je wybudował – i twierdzą, że znają już rozwiązanie tej zagadki.
Świat

Pierwszy taki zakaz w Hiszpanii. Walencja wyrzuca burki i nikaby ze szkół

opublikowano:
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie
czennice noszące pełne zasłony islamskie nie wejdą na lekcje w Walencji. Nowe przepisy przewidują dotkliwe kary dyscyplinarne z wydaleniem ze szkoły włącznie. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Wspólnota Walencka przełamuje dotychczasowe tabu w hiszpańskiej edukacji i jako pierwszy region w kraju wprowadza zakaz zakrywania twarzy w szkołach. Choć władze oficjalnie tłumaczą regulacje względami bezpieczeństwa i koniecznością identyfikacji uczniów, w tle toczy się zażarty spór o granice wolności religijnej, integrację imigrantów i prawa kobiet.