„Umysły dzieci nie są na sprzedaż”. Zakaz korzystania z mediów społecznościowych do 15. roku życia

Eksperci od dawna apelują, że nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych przez dzieci może być bardzo szkodliwe dla ich rozwoju psychicznego i zwiększać ryzyko niebezpiecznych zachowań. Jako pierwsza te ostrzeżenia potraktowała poważnie Australia, gdzie rząd zdecydował, że 4,7 mln dzieci w wieku poniżej 16. roku życia straci dostęp do swoich kont. W jej ślady planują iść inne państwa.
Francja również ma problem z uzależnionymi od mediów społecznościowych dziećmi. Według raportu Narodowej Agencji Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywnościowego, Środowiskowego i Zawodowego (ANSES), co drugi francuski nastolatek spędza dziennie od dwóch do pięciu godzin na korzystaniu z smartfona. Niemal 90% dzieci w wieku 12 do 17 lat korzysta z niego codziennie, by łączyć się z internetem, a 58% do używania mediów społecznościowych. Eksperci, którzy napisali ten raport, zwrócili uwagę na ryzyko nadmiernego korzystania przez dzieci z mediów społecznościowych.
Teraz rząd Francji chce zakazać dzieciom w wieku do 15 lat korzystania z mediów społecznościowych. Ma też zamiar zabronić korzystania z smartfonów w szkołach. Projekt odpowiedniej ustawy jest dzisiaj egzaminowany podczas sesji publicznej parlamentu. Kilka dni wcześniej plany wprowadzenia podobnego zakazu ujawnił także rząd Wielkiej Brytanii.
Prezydent Macron powiedział w przemówieniu wyemitowanym przez francuskiego nadawcę BFMTV, że poprosił rząd, by przyjął tę ustawę szybką ścieżką. Chce, by ten zakaz wszedł w życie jeszcze przed rozpoczęciem przyszłego roku szkolnego.
- Umysły naszych dzieci i naszych nastolatków nie są na sprzedaż – powiedział. – Emocje naszych dzieci i naszych nastolatków nie są na sprzedaż i nie są po to, by nimi manipulowano. Ani przez amerykańskie platformy, ani przez chiński algorytm.
źr. wPolsce24 za Euronews











