Świat

Rozpoczął się proces lekarza oskarżonego o mordowanie pacjentów. Wśród jego ofiar mogła być teściowa

opublikowano:
doctor-8733826_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
Przed berlińskim sądem rozpoczął się proces doktora Johannesa M., który jest oskarżony o zamordowanie 15 swoich pacjentów. Prokuratura uważa, że liczba jego ofiar może być znacznie większa.

40-letni Johannes M. pracował w firmie, która świadczyła usługi domowej opieki paliatywnej śmiertelnie chorym pacjentom. Oskarżono go o to, że między wrześniem 2021 i lipcem 2024 zamordował 15 swoich pacjentów – 12 kobiet i 3 mężczyzn, w wieku 25 do 94 lat. 

Podawał im leki, po których się dusili 

Prokurator Philipp Meyhofer powiedział sądowi, że doktor umawiał się na wizyty domowe ze swoimi pacjentami po to, by ich zamordować. Wszystkie jego potencjalne ofiary były śmiertelnie chore, ale zostało im trochę życia. Żadna z nich nie chciała eutanazji. - Działał z pogardą dla życia i zachowywał się jak pan życia i śmiercipowiedział prokurator.

Zdaniem prokuratury lekarz podawał swoim ofiarom środek znieczulający, a następnie środek na rozluźnienie mięśni. Ponieważ ten specyfik prowadzi do paraliżu mięśni oddechowych, w ciągu kilku minut dochodziło u ofiar do zatrzymania oddechu i do śmierci.

Współpracownicy medyka nabrali podejrzeń, gdy co najmniej pięciu jego pacjentów zginęło w pożarach. Prokuratura uważa, że ich mieszkania podpalał lekarz, aby ukryć ślady swojej zbrodni. Aresztowano go w sierpniu zeszłego roku. 

Liczba ofiar mogła być dużo większa 

W tym procesie jest oskarżony o 15 morderstw. Prokuratura domaga się dla niego kary dożywocia, które w praktyce oznacza w Niemczech piętnaście lat więzienia. Chcą także, by sąd uznał, że to szczególnie poważna wina. Dzięki temu po zakończeniu kary, pozostałby w odosobnieniu, po to by nie mógł dokonać kolejnej zbrodni. Lekarzowi grozi także dożywotni zakaz prowadzenia działalności medycznej.

Piętnaście udowodnionych morderstw to może być tylko początek. Berlińska prokuratura bada obecnie 70 innych spraw, które mogą mieć z nimi związek. Wśród nich jest sprawa polskiej teściowej, która cierpiała na raka i zmarła na początku zeszłego roku. Dziwnym trafem tuż po wizycie u niej zięcia.

Lekarz zrezygnował z możliwości wygłoszenia przemowy przed sądem. Nie przyznał się do winy i nie zgodził się na ocenę psychiatryczną. Jego proces potrwa co najmniej do końca stycznia przyszłego roku. 

źr. wPolsce24 za NBC

Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Polska

Jarosław Kaczyński powiedział o Niemcach to, co myśli wielu Polaków. Padły bardzo dosadne słowa!

opublikowano:
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (P) i przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak (L) podczas konferencji prasowej w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, 16 bm. Spotkanie dot. spraw bieżących. (mr) PAP/Leszek Szymański
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński i przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie (fot. PAP/Leszek Szymański)
„Trwa przygotowanie do decydującej bitwy o przyszłość naszego kraju” - zapowiedział Jarosław Kaczyński podczas ostatniej konferencji prasowej. Liderzy Prawa i Sprawiedliwości wypunktowali kłamstwa medialne o bierności partii, przestrzegali przed niebezpiecznymi mechanizmami unijnymi i ucięli wszelkie spekulacje na temat sojuszu ze skrajną prawicą. Oberwało się też Niemcom.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.