Śmiechu warte! Rosjanie potępili porwanie Maduro. Grzmią, że to "zbrodnia"!

Do zdarzenia doszło w sobotę, 3 stycznia. Siły specjalne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły atak na Caracas, bombardując kilka strategicznych punktów. Głównym celem operacji było ujęcie prezydenta Nicolasa Maduro wraz z jego żoną i przetransportowanie ich na terytorium USA. Operacja Delta Force została uznana za niezwykle precyzyjną, ale wywołała mieszane reakcje.
Rosja potępia
Większość Wenezuelczyków oceniała akcję pozytywnie, uznając ją za obalenie krwawego dyktatora. Nie brakowało jednak krytyki pod adresem administracji Donalda Trumpa, głównie z powodu zarzutów o naruszenie prawa międzynarodowego. Głosy sprzeciwu pochodziły zarówno od politycznych oponentów amerykańskiego prezydenta, jak i od nieprzychylnych mu rządów innych państw, w tym Chin, Indii i Rosji.
Rosyjscy dyplomaci jednoznacznie potępili amerykańską interwencję w Caracas. Wasilij Niebienzia określił działania USA na forum ONZ mianem „zbrodni”.
– Nie ma i nie może być żadnego usprawiedliwienia dla zbrodni popełnionej przez Stany Zjednoczone w Caracas. Początek nowego roku wstrząsnął wszystkimi, którzy wierzyli, że poszanowanie prawa międzynarodowego pozostanie kluczową zasadą pracy amerykańskiej administracji - powiedział Rosjanin.
Czy to nie hipokryzja?
Komentatorzy polityczni i internauci wyśmiali słowa Niebienzii, wskazując na hipokryzję Rosji. Państwo Władimira Putina od prawie czterech lat prowadzi krwawą wojnę w Ukrainie, której skutkiem są setki tysięcy ofiar, ogromne zniszczenia infrastruktury oraz dramat milionów uchodźców. Konflikt doprowadził do spustoszenia wielu miast i wsi we wschodniej części kraju.
Jednocześnie trudno porównywać działania USA w Wenezueli z rosyjską agresją. Operacja amerykańska miała ograniczoną skalę i pochłonęła maksymalnie kilkadziesiąt ofiar, głównie wojskowych, a jej celem było ujęcie komunistycznego dyktatora i jego małżonki, odpowiedzialnych za krwawe represje wobec własnych obywateli. W reakcjach społecznych widać wyraźny dysonans – podczas gdy Ukraińcy wciąż walczą z rosyjskimi agresorami, wielu Wenezuelczyków zarówno w kraju, jak i poza nim, wyrażało wdzięczność wobec Amerykanów za obalenie dyktatora.
Nicolas Maduro stanął również przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Jest oskarżany m.in. o handel narkotykami na dużą skalę na terytorium USA oraz o kierowanie kartelem Los Soles, uznawanym za jedną z najbardziej niebezpiecznych organizacji o charakterze narko-terrorystycznym. Za popełnione przestępstwa grozi mu od 30 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Źr.wPolsce24 za Polsat News











