Maduro i jego żona stanęli przed sądem w USA. Usłyszeli cztery zarzuty

W sądzie federalnym na Manhattanie rozpoczęła się w poniedziałek pierwsza rozprawa obalonego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores. Według CNN były dyktator wszedł na salę sądową zakuty w kajdany na kostkach nóg.
Cztery zarzuty
Na sali sądowej usłyszał cztery zarzuty: uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej, sprowadzania kokainy do Stanów Zjednoczonych i dwa zarzuty związane z posiadaniem zabronione broni.
Odpowiedź: Są niewinni, zostali porwani
Maduro powiedział, że jest niewinny; wciąż jest prezydentem Wenezueli i został porwany ze swojego domu.
Potem sędzia przedstawił te same zarzuty Cilii Flores. Ona również powiedziała, że jest „zupełnie niewinna”, dodając, że nadal jest pierwszą damą Wenezueli.
Bardzo doświadczony sędzia
Procesowi przewodniczy 92-letni Alvin Hellerstein, nominowany w 1998 roku przez Billa Clintona. Jest on jednym z najdłużej urzędujących aktywnych sędziów federalnych w kraju. W 2011 roku przeszedł na status sędziego seniora, ale nadal prowadzi sprawy.
W trakcie swojej długiej kariery zajmował się sprawami dotyczącymi terroryzmu i bezpieczeństwa narodowego, skomplikowanymi sporami finansowymi oraz dużymi procesami cywilnymi, w tym roszczeniami związanymi z atakami z 11 września.
Hellersteina, ortodoksyjnego Żyda koledzy opisują jako "surowego, metodycznego i bystrego, a jednocześnie bezkompromisowo sprawiedliwego".
Kto broni Maduro?
Maduro jest reprezentowany jest przez Barry'ego Pollacka, znanego prawnika, którego klientem jest też m. in. założyciel Wikileaks Julian Assange.
Cilia Flores zatrudniła z kolei prawnika z Houston i byłego prokuratora federalnego Marka Donnelly'ego.
Maduro i jego żona zostali przetransportowani do sądu kilka godzin wcześniej śmigłowcem z aresztu Metropolitan Detention Center na Brooklynie. Pod budynkiem zebrała się grupa przeciwników Madura z wenezuelskimi flagami, jak również i mniejsza grupa przeciwników interwencji USA.
źr. wPolsce24 za PAP/RMF FM











