Popularny muzyk obrażał premier Włoch ze sceny. Teraz za to odpowie

Molko to frontman popularnego niegdyś brytyjskiego zespołu Placebo. W 2023 roku występował na festiwalu w Turynie. Na nagraniach, które trafiły do mediów społecznościowych, słychać, jak w pewnym momencie krzyknął ze sceny po włosku: Giorgia Meloni, kawał g**na, faszystka, rasistka.
Meloni podała go do sądu
Premier Włoch od razu podała go do sądu. Wkrótce potem prokuratura w Turynie rozpoczęła śledztwo, oskarżając go o obrazę instytucji. W poniedziałek Ministerstwo Sprawiedliwości pozwoliło, by prokuratorzy przekazali sprawę sądowi.
We Włoszech obrażanie republiki - co obejmuje nie tylko instytucje państwowe, ale także członków rządu, posłów itp. - jest nielegalne. Grozi za to do trzech lat więzienia i grzywna w wysokości od tysiąca do pięciu tysięcy euro.
Rzecznik ministerstwa sprawiedliwości Carlo Nordio powiedział jednak, że wyrok więzienia dla Molko jest mało prawdopodobny.
Nie lubi, gdy się ją obraża
Meloni bardzo nie lubi, gdy ktoś ją obraża. Według komitetu wolności obywatelskich Parlamentu Europejskiego w pierwszym roku swojej kadencji złożyła rekordową liczbę pozwów.
Lewicowa filozofka Donatella Di Cesare oskarżyła ją o to, że używa sądów, by uciszyć intelektualistów. Ona sama została pozwana przez szwagra Meloni, bo porównała jego przemowę do "Mein Kampf" Adolfa Hitlera.
Meloni pozwała też słynnego lewicowego dziennikarza Roberto Saviano, który specjalizuje się w tematach dotyczących mafii. Wcześniej na antenie jednej z telewizji nazwał ją i wicepremiera Matteo Salviniego bydlakami, bo nie chcą wpuszczać do Włoch statków, które „ratują” nielegalnych imigrantów.
Meloni i Salvini otwarcie oskarżają organizacje pozarządowe, do których należą te jednostki, o współpracę z przemytnikami ludzi.
źr. wPolsce24 za "Guardian"