Świat

Sędziowie kontra Giorgia Meloni. Imigranci mają zostać przewiezieni z Albanii do Włoch

opublikowano:
Boat_People_at_Sicily_in_the_Mediterranean_Sea_cropped
W sobotę statek przewiezie wszystkich imigrantów do Włoch - zdjęcie ilustracyjne (fot. Vito Manzari from Martina Franca (TA), Italy\Wikipedia)
Czterdziestu trzech migrantów, uratowanych na Morzu Śródziemnym i przewiezionych do ośrodków w Albanii, trafi do Włoch. Sąd w Rzymie nie podtrzymał decyzji zatwierdzającej ich pobyt w tych ośrodkach. To już trzecia taka decyzja, która jest elementem batalii między sędziami i centrolewicową opozycją a premier Włoch Giorgią Meloni.

W 2023 roku rząd Giorgii Meloni zawarł z Tiraną porozumienie, na mocy którego w Albanii zostały utworzone dwa ośrodki dla nielegalnych migrantów. Mają być do nich przewożeni ludzie, którzy drogą morską przedostają się na teren Włoch. Dzięki temu Włochy miały uporać się z ogromną falą migracyjną.

Utworzenie tych ośrodków miało zniechęcać migrantów do wyruszenia w drogę w kierunku Włoch, bo nie mieli trafiać do kraju w UE, lecz od razu do Albanii. I to tam miały być rozpatrywane ich wnioski o azyl.

Takie rozwiązanie ostro krytykuje centrolewicowa opozycja, argumentując, że rząd niepotrzebnie wyrzucił na albańskie ośrodki kilkaset milionów euro.

W sukurs opozycji idą włoscy sędziowie. Już po raz trzeci wydział sądu w Rzymie do spraw migracji nie zatwierdził decyzji o dalszym pozostaniu w Albanii wszystkich 43 przewiezionych tam mężczyzn. Po kilku dniach pobytu w jednym z ośrodków trafią do Włoch.

- To decyzja, która szkodzi Włochom, a cieszy lewicę i nielegalnych imigrantów – oświadczył Andrea Crippa, polityk współtworzącego rząd ugrupowania Liga. 

- Giorgia Meloni powinna podać się do dymisji, ośrodki w Albanii nie działają i nie będą działać, są totalną porażką – komentowała z kolei decyzję sądu sekretarz opozycyjnej Partii Demokratycznej Elly Schlein.

Jak podała agencja Ansa, sędziowie zawiesili decyzję w sprawie nielegalnych imigrantów i przekazali ją Trybunałowi Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W sobotę statek przewiezie wszystkich do Włoch. Ośrodki dla migrantów w Albanii będą znów puste.

źr. wPolsce24 za ANSA/PAP/tg24.sky.it

 

Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już Nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.