Horror we Włoszech. Polka zginęła z rąk męża, syn próbował go powstrzymać

Do tragedii doszło w mieszkaniu, które kobieta dzieliła z mężem i pięciorgiem dzieci. W momencie zdarzenia w mieszkaniu przebywał również najstarszy, dwudziestoletni syn małżeństwa. Chłopak bezskutecznie próbował powstrzymać ojca przed atakiem. Po napaści sprawca porzucił nóż i opuścił mieszkanie.
Córka znalazła zakrwawioną matkę
Krótko po zdarzeniu do domu wróciła jedna z córek małżeństwa. To ona podniosła alarm, zastając na miejscu przerażonego młodszego brata oraz umierającą matkę. Mimo natychmiastowej interwencji ratowników medycznych i prób reanimacji, 50-letnia Polka zmarła na miejscu.
Policjanci z komisariatu w Colleferro zatrzymali podejrzanego zaledwie kilkaset metrów od miejsca zbrodni. Mężczyzna nie stawiał oporu i podczas przesłuchania przyznał się do winy, po czym trafił do aresztu. Dzieci, które straciły matkę trafiły do placówki opiekuńczej.
Napięcia między małżonkami
Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadzi prokuratura w Velletri, która ustala dokładny przebieg zdarzenia oraz motywy działania sprawcy. Włoscy śledczy sprawdzają ponadto, czy w przeszłości rodzina zgłaszała przypadki przemocy domowej. Według wstępnych ustaleń między małżonkami od pewnego czasu dochodziło do napięć.
źr. wPolsce24 za wp.pl











