Świat

Bohaterska Polka uratowała tonących w jeziorze Como. „Dziękuję Bogu, że pozwolił mi tam być”

opublikowano:
Alicja Klag, polska turystka i instruktorka pływania, odbiera dyplom uznania z rąk burmistrza Abbadia Lariana Roberto Azzoniego. Do spotkania doszło 14 sierpnia w ratuszu, w uznaniu bohaterskiej postawy Polki, która dzień wcześniej uratowała dwóch tonących mężczyzn w jeziorze Como.
Polka Alicja Klag z dyplomem od burmistrza Abbadia Lariana za uratowanie dwóch tonących w jeziorze Como (fot. facebook Comune di Abbadia Lariana)
Alicja Klag, polska turystka i instruktorka pływania, nie zawahała się ani chwili. Gdy w środę 12 sierpnia nad jeziorem Como dostrzegła dwóch mężczyzn walczących o życie, natychmiast rzuciła się do wody. Jej błyskawiczna reakcja ocaliła ich obu – choć jeden z nich wciąż pozostaje w stanie ciężkim. Sama bohaterka nie przypisuje jednak zasług sobie – dziękuje Bogu, że pozwolił jej być w tym miejscu i czasie.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Abbadia Lariana, na odcinku wybrzeża pomiędzy molo a kładką Passerella del Conventino. Dwaj mężczyźni wpadli do jeziora po przewróceniu się materaca. Jeden z nich, cudem, zdołał dopłynąć o własnych siłach do płycizny, drugi – 27-latek – nie miał tyle szczęścia. Tonął i szybko tracił siły.

Alicja Klag, która wypoczywała nad brzegiem, błyskawicznie zareagowała. Jako instruktorka pływania, a dawniej także uczestniczka konkursów piękności Miss Polonia, doskonale wiedziała, jak zachować się w takiej sytuacji. Bez wahania rzuciła się do wody, dopłynęła do tonącego i z pomocą plażowiczów wyciągnęła go na brzeg. Zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe – zespół nurków, helikopter i łódź straży pożarnej – Polka zrobiła wszystko, co mogła.

„To Bóg pozwolił mi go zobaczyć”

W swoich pierwszych słowach po dramatycznym zdarzeniu Alicja nie mówiła o swoim doświadczeniu czy umiejętnościach, ale o Bożej łasce.

Naprawdę wierzę, że dzięki łasce Bożej udało mi się zobaczyć mężczyznę pod wodą. Wy dziękujecie mi, a ja dziękuję Bogu za tę łaskę i za to, że pozwolił mi być tam w tym momencie" – powiedziała skromnie.

Jej słowa pokazują głęboką wiarę i pokorę – bohaterka nie szuka uznania, ale wskazuje na Opatrzność, która sprawiła, że znalazła się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Jak sama podkreśla, to nie przypadek, że akurat ona, instruktorka pływania, wypoczywała w tym miejscu i dostrzegła tonącego pod wodą. To dla niej znak, że Bóg chciał jej użyć jako narzędzia do ratowania ludzkiego życia.

Misjonarka w drodze

Alicja Klag to nie tylko instruktorka pływania. Młoda Polka od 10 miesięcy przygotowywała się w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym w Warszawie, by w październiku wyruszyć na sześciomiesięczną misję do sióstr salezjanek w Wau w Sudanie Południowym. Jej wiara to nie deklaracja – to konkretne powołanie, które realizuje, wyruszając na drugi koniec świata, by nieść Ewangelię tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

To właśnie ta głęboka duchowość sprawia, że swoje bohaterskie działanie nad jeziorem Como postrzega nie jako własną zasługę, ale jako wypełnienie Bożego planu.

Podziękowania od burmistrza

Bohaterski czyn Polki nie pozostał niezauważony. 14 sierpnia Alicja Klag została zaproszona do ratusza w Abbadia Lariana, gdzie burmistrz Roberto Azzoni osobiście jej podziękował i wręczył dyplom uznania.

Chciałabym tylko dodać, że nie byłam jedyną osobą, która pomogła" – powiedziała jeszcze raz, podkreślając rolę innych plażowiczów, którzy pomogli jej wyciągnąć mężczyznę na brzeg.

Poprosiła również o modlitwę za 27-latka, którego wyciągnęła z wody. Mężczyzna spędził pod wodą długi czas i został przetransportowany do szpitala w Lecco. Jego stan wciąż określany jest jako ciężki.

Burmistrz Azzoni, wręczając dyplom, podkreślił, że mimo poważnych obaw o stan jednego z uratowanych, gest Polki był wyjątkowy. Mówił o „nadludzkiej odwadze, altruizmie i doskonałym wyczuciu czasu”.

Misja serca

Alicja Klag już za kilka tygodni wyruszy do Sudanu Południowego, by głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu – zgodnie ze słowami Marka 16,15, które przyświecają jej misyjnej drodze: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”.

Jej bohaterstwo nad jeziorem Como nie było przypadkiem. Jak sama mówi, to Bóg pozwolił jej tam być. I właśnie ta wiara – że każdy z nas może być narzędziem w Bożych rękach – prowadzi ją teraz na misję do Afryki.

Wspólnota w działaniu

Parafianie Alicji już zorganizowali zbiórkę na wsparcie jej misyjnej drogi. Jak czytamy na plakacie przygotowanym przez parafię: „Każda ofiara jest wyrazem naszej wspólnoty i pomocą w głoszeniu Ewangelii tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Bądźmy razem w tej pięknej misji serca!”

źr. wPolsce24 za quicomo.it/mediolanbergamo.pl/facebook marcin mazur

 

Świat

27 miliardów dolarów na stół. Unia Europejska rozwiązuje sprawę deficytu Ukrainy

opublikowano:
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen
Komisja Europejska pomoże Ukrainie uporać się z ogromnym deficytem. (fot. PAP/EPA/BORIS PEJOVIC)
Koniec niepewności wokół finansowania obronności Ukrainy. Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła przekazanie środków, które w pełni pokryją zapotrzebowanie finansowe i wojskowe Kijowa na 2026 rok. Decyzja ta kończy wielotygodniowe spory i negocjacje, które wywołały spore zaskoczenie w europejskich stolicach.
Świat

Koszmar w celi śmierci. Dwukrotnie przeżyła własną egzekucję, teraz ją ratują

opublikowano:
Christa Pike
(fot. screen za X)
50-letnia Christa Pike, skazana za brutalne morderstwo z lat 90., miała zostać stracona w amerykańskim stanie Tennessee. Zamiast tego, po nieudanej próbie podania śmiertelnego zastrzyku, kobieta walczy o życie w szpitalu. To już kolejna taka sytuacja w tym roku, która wywołała lawinę pytań o procedury i skłoniła gubernatora do radykalnych kroków.
Świat

Potężny sojusznik stawia Zełenskiemu twarde ultimatum. Dlaczego Korea Południowa wściekła się na Ukrainę?

opublikowano:
Prezydent Korei Pd Lee Jae Myung
Prezydent Korei Pd Lee Jae Myung (fot. EPA/YONHAP)
Dyplomatyczna katastrofa na linii Kijów-Seul. Zamiast budować stabilne relacje, władze Ukrainy ryzykują utratę kluczowych partnerów na arenie międzynarodowej. Prezydent Korei Południowej oficjalnie grozi Ukrainie konsekwencjami za ujawnienie poufnych operacji. To brutalna, ale potrzebna lekcja politycznego realizmu: w wielkiej polityce interes narodowy i bezpieczeństwo państwa zawsze wygrywają z wizerunkowymi zagrywkami.
Świat

Nie malujesz paznokci? Jesteś rasistką i wspierasz białą supremację! Tak przynajmniej o tobie sądzą ONI

opublikowano:
BBC usunęło artykuł łączący modę na niepomalowane paznokcie ze standardami piękna opartymi na białej supremacji po fali krytyki ze strony mediów.
Zdjęcie ilustracyjne (for.PxHere)
Brak pomalowanych paznokci to przejaw skrajnego rasizmu – to nie żart, a teza przedstawiona w artykule opublikowanym przez brytyjskie BBC. Materiał po pewnym czasie został usunięty przez nadawcę, jednak ślad po nim na zawsze pozostanie w internecie.
Świat

Weszli na wykopaliska i odjęło im mowę. Polscy naukowcy dokonali niemożliwego!

opublikowano:
Odkrywanie dobrze zachowanych antycznych budynków nie zdarza się dziś zbyt często
Odkrywanie dobrze zachowanych antycznych budynków nie zdarza się dziś zbyt często (Fot. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
To jedno z najważniejszych odkryć w historii badań nad Imperium Rzymskim. Polscy archeolodzy pod kierunkiem prof. Piotra Dyczka z Uniwersytetu Warszawskiego odsłonili w antycznym Novae (dzisiejsze Swisztow w Bułgarii) monumentalną rezydencję rzymskiej elity wojskowej. Budowla o powierzchni ponad 4,5 tysiąca metrów kwadratowych – odpowiadająca wielkością kilkunastu kortom tenisowym – to jeden z najbardziej luksusowych i najlepiej zachowanych kompleksów rezydencjonalnych, jakie kiedykolwiek znaleziono w obozach legionowych!
Świat

Mięso z dzikich zwierząt na państwowy jubileusz. Kontrowersyjna decyzja rządu

opublikowano:
Odstrzał słoni z pieczęcią rządu. Miało być święto narodu, jest międzynarodowy skandal
Odstrzał słoni z pieczęcią rządu. Miało być święto narodu, jest międzynarodowy skandal. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Władze Botswany wydały zgodę na odstrzał 23 słoni oraz innych dzikich zwierząt, aby pozyskać mięso na oficjalne obchody 60-lecia niepodległości kraju. Kontrowersyjna decyzja Ministerstwa Środowiska i Turystyki objęła również m.in. antylopy kudu, impale oraz gnu, wywołując natychmiastowe oburzenie międzynarodowych i lokalnych organizacji chroniących przyrodę.