Świat

Francuska policja zatrzymała podejrzanych o kradzież w Luwrze, ale nadal nie wiedzą, gdzie są klejnoty koronne

opublikowano:
Wejście do Luwru w Paryżu zabezpieczone przez policję po kradzieży dziewięciu królewskich klejnotów z Galerii Apollina – październik 2025
Obaj zatrzymani byli znani służbom z wcześniejszych włamań (fot. ilustracyjna Pixabay)
Francuska policja aresztowała dwie osoby, które mogły mieć związek z głośną kradzieżą, do której doszło w Luwrze. Jeden z nich szykował się już do ucieczki.

Z tego  tekstu dowiesz się:

  • Francuska policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w głośnej kradzieży w Luwrze z 19 października.

  • Złodzieje, przebrani za robotników, dostali się do Galerii Apollina i ukradli dziewięć królewskich klejnotów.

  • Użyli szlifierki do przecięcia szyby, sterroryzowali strażników i uciekli skuterami.

  • Jeden z podejrzanych planował ucieczkę do Algierii – został zatrzymany na lotnisku Charlesa de Gaulle’a.

  • Policja odzyskała jeden z klejnotów, jednak pozostałe wciąż są poszukiwane.

  • Śledztwo prowadzi specjalny wydział ds. kradzieży dzieł sztuki – funkcjonariusze mają 96 godzin na przesłuchania.

  • Eksperci ostrzegają, że złodzieje mogą próbować zniszczyć skradzione dzieła, by sprzedać same kamienie i złoto.

  • Kradzież może sprawić, że Galeria Apollina stanie się równie znana jak Mona Lisa po jej zniknięciu w 1911 roku.

  • Luwr obawia się jednak wzrostu liczby zwiedzających – już teraz przyjmuje średnio 33 tys. osób dziennie


Luwr to jedno z najsłynniejszych muzeów na świecie. Zuchwała kradzież miała w nim miejsce 19 października, pół godziny po otwarciu go dla zwiedzających. Dwóch przebranych za pracowników budowlanych złodziei dostało się na balkon przy pomocy podnośnika, po czym przecięło szlifierką szybę okna, które prowadziło do Galerii Apollina.

Aresztowano pierwszych podejrzanych

Po dostaniu się do środka zamaskowani złodzieje sterroryzowali strażników narzędziami, po czym ukradli dziewięć eksponatów z dwóch gablot. W tej galerii znajdują się francuskie klejnoty koronne i klejnoty należące do cesarzy Napoleona i Napoleona III oraz ich małżonek. Następnie złodzieje opuścili muzeum i uciekli skuterami, które prowadzili ich wspólnicy. Podczas ucieczki zgubili jeden ze skradzionych klejnotów, koronę cesarzowej Eugenii.

Francuskie media informują, że teraz policji udało się zatrzymać dwie osoby, które są podejrzane o udział w tej kradzieży. Obaj zatrzymani mają po ok. 30 lat i mieszkali na przedmieściu Seine-Saint-Denis. Obydwaj byli znani wcześniej służbom z powodu innych włamań.

Prokurator Paryża Laure Beccuau powiedziała, że jeden z aresztowanych mężczyzn przygotowywał się, by opuścić terytorium <Francji> z lotniska Roissy, znanego lepiej jako lotnisko Charlesa de Gaulle'a. Portal BFMTV, powołując się na zaznajomione ze sprawą źródła, poinformował, że chciał uciec do Algierii. Na razie nie wiadomo, co łączy go z tym państwem.

Wyścig z czasem

Jak informuje telewizja BBC, śledztwo w tej sprawie przejęli policjanci specjalizujący się w kradzieżach dzieł sztuki. Według francuskiego prawa mają 96 godzin na przesłuchanie zatrzymanych. Na razie policji udało się odzyskać jeden ze skradzionych klejnotów, ale nie informuje jak to się stało ani o jaki klejnot chodzi. Eksperci od początku ostrzegają, że to śledztwo to wyścig z czasem – sprzedanie tak słynnych artefaktów nie będzie łatwym zadaniem, więc złodzieje mogą zdecydować się na wydłubanie kamieni szlachetnych i przetopienie złota, co zniszczy je nieodwracalnie.

Ta kradzież wstrząsnęła Francuzami. Agencja AP zauważa jednak, że może mieć taki wpływ na ter klejnoty, jaki na Mona Lisę miała jej kradzież w 1911 roku. Przed tą kradzieżą ten obraz był bardzo mało znany – na tyle mało, że nie od razu zauważono, że nie wisi już na ścianie. Zainteresowanie mediów i opinii publicznej tą kradzieżą sprawiło jednak, że gdy go odnaleziono po dwóch latach, był już najsłynniejszym obrazem na świecie. Z powodu dramatu, skandalu, kradzieży, Galeria Appolina i klejnoty, które pozostały, najprawdopodobniej znajdą się na nowo w świetle reflektorów i staną się celebrytami, jak Mona Lisa po 1911 – powiedziała agencji ekspert francuskiego Ministerstwa Kultury Anya Firestone. Jeden z turystów, Mateo Ruiz z Sewilli, powiedział dziennikarzom, że przed tą kradzieżą nie wiedział o istnieniu korony cesarzowej Eugenii. Teraz to pierwsza rzecz, jaką chce zobaczyć, kiedy galeria znów się otworzy – przyznał.

Jak zauważa AP, brytyjskie klejnoty koronne przyciągają miliony turystów do londyńskiej Tower, gdzie są eksponowane gdy akurat nie służą do koronacji kolejnego monarchy. Luwr może jednak nie być zachwycony tym zainteresowaniem. Już przed kradzieżą odwiedzało to muzeum średnio 33 tys. osób dziennie. Jego pracownicy ostrzegają, że to ich górny limit i mogą sobie nie poradzić z drastycznym wzrostem zainteresowania, zwłaszcza w warunkach toczącego się tam śledztwa.

źr. wPolsce24 za BBC, CNN, AP

Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.